Ministerstwo zapomniało o kierowcach? Nowe przepisy ułatwiają… uszkodzenie auta przy parkowaniu!
Sebastian Sulowski

Wysokie krawężniki mają chronić pieszych i skutecznie oddzielać ich od ruchu kołowego. W praktyce niszczą samochody i utrudniają kierowcom parkowanie.
Zatrzymanie i postój na chodniku są obwarowane szeregiem przepisów. Nie zmienia to faktu, że kierowcy mają możliwość pozostawić pojazd w miejscu przeznaczonym dla pieszych.
Mogą tam parkować nie tylko równolegle, ale czasem również prostopadle lub skośnie. Niestety, nawet jeśli uda się znaleźć wolne miejsce do postoju, to nie zawsze możliwy jest łatwy wjazd na chodnik. Dość często krawężnik jest zbyt wysoki.
Krawężnik wyższy niż prześwit auta
Zgodnie z przepisami, które obowiązywały jeszcze do września 2022 r., „krawężnik powinien wystawać ponad poziom nawierzchni jezdni nie mniej niż 0,14 m i nie więcej niż 0,18 m”.
Dotyczy to ulic, gdzie ruch kołowy od pieszego nie jest oddzielony barierami. To oznacza, że kierowcy użytkujący auta z mniejszym prześwitem, próbując „wdrapać" się przez taki separator, narażają pojazd na uszkodzenie podwozia, zderzaka czy koła.
Co więcej, w przypadku zastosowania najwyższych krawężników, te mogą być zagrożeniem również dla wielu SUV-ów.

Co ciekawe, w Niemczech do oddzielenia chodnika od jezdni stosuje się betonowe krawężniki. Te zwykle nie przekraczają 10 cm, mimo że u naszych zachodnich sąsiadów parkowanie na chodniku jest zabronione (z małymi wyjątkami).
Krawężnik obecnie bez norm
Tymczasem w Polsce od 21 września 2022 r. nie obowiązują już przepisy, które określały minimalne i maksymalne wysokości stosowanych krawężników. To oznacza, że drogowcy dostali niemal wolną rękę w budowie dróg. Niemal, ponieważ nie mogą stosować zbyt wysokich opasek na przejściach dla pieszych czy przejazdach rowerowych lub do oddzielenia pasów i kontrapasów rowerowych.
O kierowcach i ich autach resort infrastruktury zapomniał.

Przy okazji zniknął również zapis obligujący wykonawcę drogi do stosowania krawężników ze ścięciem od strony drogi.
CZYTAJ TEŻ: Odszkodowanie za dziurę w jezdni – od kogo i jak uzyskać?
Czy można walczyć o odszkodowanie?
Kierowca, który uszkodził swój samochód podczas wjeżdżania na chodnik, raczej nie ma szans na odszkodowanie od właściciela drogi. Użytkownik auta, wjeżdżając na część drogi przeznaczoną dla pieszych, robi to na własne ryzyko.
Zanim tam zaparkuje, powinien dokładnie sprawdzić, czy danym pojazdem jest w stanie pokonać taką przeszkodę. Tu warto pamiętać, że groźna jest nie tylko wysokość, ale również ostre krawędzie, np. kamiennych krawężników, które mogą rozciąć bok opony. Także zniszczone ogumienie nie podlega naprawie, trzeba kupić nowe.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
Ostatnie artykuły
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza