mObywatel za granicą – sprawdź, co się zmienia dla podróżujących
Sebastian Sulowski

Aplikacją mObywatel już w przyszłym roku można będzie się posługiwać w innych krajach. Jednak kierowcy będą musieli poczekać trochę dłużej, zanim zostawią w domu dokumenty pojazdu oraz swoje prawo jazdy.
Już za około rok Polacy będą mogli podróżować po krajach Unii Europejskiej, posługując się wyłącznie wirtualnym dowodem osobistym w aplikacji mObywatel. Na cyfrowe prawo jazdy poczekamy jednak trochę dłużej. To ma pojawić się w całej UE.
Cyfrowe prawo jazdy – dozwolone tylko w kraju
Dla kierowców aplikacja mObywatel to wygodne narzędzie, które znacząco ułatwia codzienne funkcjonowanie. W cyfrowym portfelu znajdziemy m.in. wirtualny dowód osobisty, dowód rejestracyjny, potwierdzenie uprawnień do kierowania pojazdami czy dane z polisy OC.
Jednak choć aplikacja sprawdza się na co dzień w kraju, w przypadku podróży zagranicznej mObywatel nie zastąpi tradycyjnych dokumentów. Służby w innych krajach nie mają dostępu do polskiej bazy CEPiK. Cyfrowe dokumenty z aplikacji nie są tam uznawane za formalne.
Dlatego wybierając się za granicę, należy zabrać ze sobą fizyczny dowód osobisty lub paszport, prawo jazdy oraz papierowe wersje dokumentów pojazdu i ubezpieczenia OC. Sama aplikacja mObywatel informuje użytkownika, w jakich sytuacjach elektroniczne dokumenty nie będą honorowane.
Dowód osobisty w aplikacji – mObywatel za granicą
Unijne rozporządzenie eIDAS 2.0 otwiera drogę do korzystania z cyfrowych portfeli tożsamości na terenie całej Unii Europejskiej. Według Centralnego Ośrodka Informatyki, dokument będzie zgodny z otwartymi standardami. Polska bierze udział w pracach konsorcjum testującego transgraniczne wykorzystanie cyfrowych portfeli tożsamości.
Dotychczasowe próby – między innymi z partnerami z Francji i Holandii – zakończyły się sukcesem. Według planów dowód osobisty będzie można będzie zostawić w domu. A co z dokumentami kierowcy?

Cyfrowe prawo jazdy w mObywatelu dopiero w 2030 r.
Choć dziś kierowcy w Polsce mogą korzystać z elektronicznej wersji prawa jazdy w aplikacji mObywatel, dokument ten nie jest jeszcze honorowany za granicą. Nowe regulacje mają to zmienić od 2030 r. Cyfrowe prawo jazdy ma w pełni zastąpić plastikowy dokument we wszystkich krajach UE. Czy będzie to możliwe wcześniej?
Tego jeszcze nie wiadomo, nie jest jednak wykluczone, że państwa takiej jak Polska, będą mogły wcześniej wdrożyć stosowanie cyfrowych dokumentów. Tym bardziej, że planowane zmiany mają również ułatwić transgraniczną wymianę informacji o kierowcach. Zatrzymanie prawa jazdy w jednym państwie członkowskim ma oznaczać automatyczny zakaz prowadzenia pojazdów w całej Unii. Dzięki temu systemy kontroli mają być skuteczniejsze.
Czy jednak można będzie zostawić w kraju dowód rejestracyjny? Nie ma jeszcze żadnych formalnych informacji, aby tak miało się stać w najbliższym czasie.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy