Ubezpieczyciel dowie się nie tylko o punktach karnych – amatorzy ścigania zapłacą więcej za OC
Sebastian Sulowski

Rząd szuka sposobu na rozwiązanie problemu nielegalnych wyścigów. Do walki z piratami drogowymi włączono także ubezpieczycieli, którzy będą mogli podnieść ceny polis komunikacyjnych nie tylko w przypadku punktów karnych. Według zapowiedzi nowe przepisy mają zacząć obowiązywać już w przyszłym roku.
Seria tragicznych wypadków i rosnący problem z uczestnikami tzw. nocnych zlotów zmusiły policję do działania. Problemem są jednak obecne przepisy, które często okazują się zbyt łagodne wobec osób biorących udział w takich masowych wyścigach. Teoretycznie policjanci mogą nałożyć mandat do 5000 zł lub skierować sprawę do sądu z wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy.
W praktyce jednak nie zawsze udaje się skutecznie ukarać pirata drogowego. Kierowcy otrzymują mandaty głównie za przekroczenie prędkości lub nielegalny tuning, a prawo jazdy zwykle zostaje zwrócone. W związku z tym policja dostanie narzędzia, które pozwolą skuteczniej walczyć z kierowcami biorącymi udział w ulicznych wyścigach.
Więzienie i utrata auta za nocne zloty
Nowym typem przestępstwa będzie organizacja i udział w nielegalnych wyścigach samochodowych. Grozić za to będzie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Co istotne, dodatkową karą może być również konfiskata pojazdu. Rząd planuje jeszcze jedno sprytne rozwiązanie, które ma zniechęcić amatorów szybkiej jazdy po drogach publicznych. Nielegalne wyścigi będą oznaczać kłopoty nie tylko z prawem, ale i ubezpieczycielem.

Za nielegalne wyścigi – zgłoszenie do firmy ubezpieczeniowej
Policja zacznie przekazywać ubezpieczycielom informacje o pojazdach biorących udział w nielegalnych wyścigach. Dzięki temu właściciele takich aut mogą spodziewać się wyższych stawek za polisy OC, ponieważ ubezpieczyciele będą mieli dodatkowy argument do podwyższania składek ze względu na zwiększone ryzyko. Współpraca ta ma na celu ograniczenie ryzykownych zachowań na drogach oraz odstraszenie kierowców od udziału w nielegalnych wyścigach.
Nielegalne wyścigi – na razie tylko punkty
Od połowy 2022 r. ubezpieczyciele mają dostęp do Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK). Mogą sprawdzić nie tylko, czy dana osoba ma uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ale także uzyskać informacje o wykroczeniach (w tym liczbie punktów karnych). Dane z CEK są wykorzystywane do kalkulacji składek za ubezpieczenia komunikacyjne – zarówno OC, jak i AC. Informacja o mandatach stanowi dla ubezpieczycieli kolejny czynnik pozwalający na realną ocenę ryzyka szkody. Po uruchomieniu usługi złożono 32 miliony zapytań o punkty karne, a w ubiegłym roku już 144 miliony.
Dane z CEK trafiają do ubezpieczycieli za pośrednictwem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Obecnie fundusz świadczy takie usługi dla 10 firm, które obsługują ponad 85% polis OC. Jeśli przepisy się zmienią, fundusz będzie przekazywał także informacje o udziale danego pojazdu w wyścigu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy