Nowe elektryczne Porsche Cayenne – w końcu znamy ceny. Będzie niespodzianka!
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOPiotr Wróbel

Nikogo nie powinno zaskoczyć, że elektryczne Cayenne nie jest najtańszym elektrycznym SUV-em na rynku. Ale i tak okazuje się tańsze od swojego spalinowego brata. Czyżby wyciągnięto wnioski po kłopotach z Macanem? Oto ceny nowego modelu.
- Cayenne Electric ładuje się z mocą do 400 kW, co czyni go jednym z najszybciej ładujących się aut w Europie.
- Wersja Turbo oferuje nawet 1156 KM przy procedurze startowej i osiągi na poziomie supersamochodów.
- Nowa generacja wprowadza największy ekran w historii Porsche oraz jako pierwsza oferuje bezprzewodowe ładowanie indukcyjne.
Jak z hitu sprzedaży zrobić auto niszowe? To dość proste – wycofaj wersje spalinowe, wprowadź wyłącznie elektryka. Tak właśnie Porsche zrobiło z modelem Macan. I szybko okazało się, że wyniki sprzedaży spadły, a Macan – z kury znoszącej złote jaja – szybko stał się problemem. A ponieważ w Zuffenhausen liczyć jednak potrafią, to teraz poszli inną drogą.

Oto bowiem nowe elektryczne Porsche Cayenne nie zastępuje odmiany spalinowej – obie wersje (przynajmniej na razie) mają być oferowane równolegle. Co więcej, elektryk będzie tańszy niż odmiana spalinowa. Zdziwieni? Bo my trochę tak.
Nowe elektryczne Porsche Cayenne: moc ładowania do 400 kW. Znajdź tylko taką ładowarkę
Ale po kolei. Elektryczne Cayenne stylistycznie nawiązuje do Macana Electric i Taycana. Co jest zresztą w pełni zrozumiałe – Porsche ma swój język projektowania i konsekwentnie go stosuje. Dostajemy tu więc typowo „cayennowskie” proporcje, a do tego – nowy wygląd przedniej i tylnej części nadwozia.
Samochód bazuje na platformie PPE z 800-woltową architekturą, co z kolei umożliwiło zastosowanie ultraszybkiego ładowania. Maksymalnie może to być więc aż 400 kW (!), dzięki czemu od 10 do 80 proc. SOC akumulator można uzupełnić w około 15 minut. Z kolei w 10 minut można dołożyć nawet ok. 300 km zasięgu.

Brzmi pięknie, jest tylko jeden drobny szkopuł – otóż ładowarek o tej mocy na razie zbyt wielu nie ma. No ale wkrótce się pojawią, prawda? W każdym razie bateria w wersji Turbo ma pojemność 113 kWh brutto i według producenta zapewnia 623 km zasięgu (WLTP). Cayenne oferuje także możliwość ładowania indukcyjnego z mocą 11 kW – to pierwszy seryjny samochód Porsche z tą funkcją.
Cayenne Electric Turbo korzysta z dwóch silników elektrycznych o łącznej mocy 857 KM (tryb standardowy). Funkcja push-to-pass dodaje kolejne 176 KM, a pełny potencjał pojawia się przy procedurze startowej, gdzie dostępnych jest 1156 KM oraz 1500 Nm momentu obrotowego (!). Pozwala to przyspieszać od 0 do 100 km/h w 2,5 s i osiągać 200 km/h w mniej niż osiem sekund. Rekuperacja sięga 600 kW, czyli wartości znanych z bolidów Formuły E.
Elektryczne Porsche Cayenne: jeździ fenomenalnie. Co zresztą już mieliśmy okazję sprawdzić
Wnętrze zachowuje charakter typowy dla Porsche, ale zostało mocno zmodernizowane. Centralny ekran OLED jest największym, jaki kiedykolwiek zastosowano w modelach tej marki, a jego dolna część pełni funkcję dotykowego panelu skrótów.
Cyfrowe zegary mają przekątną 14,25 cala, a opcjonalnie dostępny jest także ekran pasażera o przekątnej 14,9 cala oraz wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością. Drugi rząd oferuje płaską podłogę i kanapę z elektryczną regulacją.

Nowe Cayenne imponuje też zaawansowanym układem jezdnym. Pneumatyczne zawieszenie z aktywną stabilizacją zapewnia wysoką stabilność nadwozia i możliwość regulacji prześwitu do 24 cm. Samochód ma kilka trybów terenowych, opcjonalną blokadę dyferencjału i potrafi brodzić w wodzie o głębokości około 40 centymetrów. Tylna oś skrętna poprawia zwrotność, a nisko położony środek ciężkości pomaga także poza asfaltem.
Auto jeździ fenomenalnie, o czym zresztą pisaliśmy w relacji z pierwszej jazdy tym modelem.
Elektryczne Porsche Cayenne – ceny. Ile kosztuje nowy model?
No dobrze, a ceny? Listę otwiera Cayenne Electric – od 446 000 zł. Odmiana Cayenne Turbo Electric kosztuje natomiast co najmniej 727 000 zł. Pewnym zaskoczeniem okazuje się za to fakt, że obie wersje są tańsze od swoich spalinowych odpowiedników.
I tak, Porsche Cayenne ze spalinowym silnikiem V6 o mocy 353 KM i kosztuje o 33 tys. zł więcej! Różnica jeszcze bardziej rośnie na szczycie gamy: spalinowe Cayenne Turbo E-Hybrid o mocy 739 KM kosztuje aż o 187 tys. zł więcej niż Cayenne Turbo Electric.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy



