Pięć nowych radiowozów z wideorejestratorem trafiło właśnie na mazowieckie drogi. Choć już wyłapują piratów drogowych, jest jeden problem – kierowcy nie mają pewności, czy pomiar prędkości jest w pełni wiarygodny.

  • Pięć egzemplarzy modelu Skoda Superb dostała mazowiecka policja.
  • Nowe radiowozy z wideorejestratorami kosztowały prawie 400 tys. zł każdy.
  • Wideorejestratory Videorapid 2a nie zawsze gwarantują precyzyjny pomiar.

Tym razem zamiast BMW funkcjonariusze z Ostrołęki, Płocka, Radomia, Siedlec i Mławy otrzymali nieoznakowane Skody Superb. Auta mają szare nadwozia i nie wyróżniają się na drodze. Większość kierowców dopiero przy zatrzymaniu orientuje się, że jadą za nimi policjanci z drogówki.

Nowe radiowozy z wideorejestratorem – Skoda Superb przeciw piratom

Pięć nowych radiowozów to Skody Superb z silnikiem 2.0 TSI o mocy 265 KM, napędem na cztery koła i automatyczną skrzynią DSG. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje im zaledwie 5,3 sekundy, więc bez problemu doganiają kierowców łamiących przepisy. Szare i ciemne wersje nadwozia skutecznie maskują ich policyjne przeznaczenie. Niebieskie sygnały świetlne ukryto w atrapie chłodnicy i za przednią szybą, co sprawia, że radiowozy trudno rozpoznać w ruchu. Wyróżnikiem może być jedynie dodatkowa, klasyczna antena zamontowana obok fabrycznej płetwy.

Każdy z nowych pojazdów, wraz z wyposażeniem, kosztował 399 750 zł. Zakup sfinansowano ze środków policyjnych oraz lokalnych samorządów.

skoda superb
Nieoznakowane Skody Superb z wideorejestratorem patrolują mazowieckie drogi. | Zdjęcia: Policja Mazowiecka

Nowe radiowozy z wideorejestratorem – policjanci chwalą się wynikami

Nowe Skody już patrolują mazowieckie drogi. W Radomiu funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego kierowcę, który na ulicy Wojska Polskiego jechał 140 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h. Policjanci zatrzymali prawo jazdy, wystawili mandat na 2000 zł i dopisali 14 punktów karnych.

Kilka dni później w powiecie mławskim wideorejestrator zarejestrował Audi, które pędziło 156 km/h w obszarze zabudowanym. Kierowca również stracił prawo jazdy, zapłacił 2500 zł mandatu i otrzymał 15 punktów karnych.

videorapid 2a zurad ramka pomiar
Biała ramka ma pomagać policjantowi utrzymać dystans do mierzonego kierowcy. Niestety to tylko półśrodek, który nie gwarantuje dokładnego pomiaru. | Zdjęcia: KPP Mława

Wątpliwy pomiar prędkości – brak kontroli odległości

Policja podkreśla, że nowoczesny wideorejestrator Videorapid 2a firmy ZURAD to kluczowy element wyposażenia nowych radiowozów. Urządzenie rejestruje obraz, mierzy czas przejazdu i długość odcinka drogi, co według producenta ma zapewniać precyzyjny pomiar prędkości. W praktyce jednak jego dokładność zależy od umiejętności kierowcy radiowozu – więcej o tym, jak sprawdzić poprawność pomiaru, przeczytasz tutaj. Od dawna eksperci i parlamentarzyści apelują o rezygnację z dalszych zakupów tego sprzętu.

Zgodnie z instrukcją obsługi funkcjonariusz musi utrzymać stały dystans między radiowozem a kontrolowanym pojazdem – zarówno na początku, jak i na końcu pomiaru. Oznacza to, że policjant powinien zrównać prędkość z kierowcą i przez określony dystans, np. 100 metrów, jechać za nim z tą samą prędkością.

Jeśli zbliża się do kontrolowanego auta, wynik będzie zawyżony; jeśli się oddala – zaniżony. Przy prędkości 100 km/h przejazd takiego odcinka trwa około czterech sekund. To krótki, ale kluczowy moment, który trudno kontrolować z pełną precyzją, zwłaszcza że wideorejestrator nie ma czujnika odległości.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również