16 kwietnia 2026

Nowy Mercedes klasy C: zaglądamy do środka. Ekran większy niż wasz telewizor

mercedes klasy c

Mercedes pokazuje wnętrze elektrycznej Klasy C przed premierą zaplanowaną na 20 kwietnia. Model oparty na nowej platformie 800 V ma oferować większą przestrzeń, zasięg do 800 km i kokpit zdominowany przez jeden ekran.

  • 39,1-calowy MBUX Hyperscreen na całą szerokość deski rozdzielczej
  • Napęd o mocy do 490 KM i zasięg do 800 km
  • Platforma 800 V oraz większe nadwozie niż w spalinowej Klasie C
Sprawdź atrakcyjne finansowanie OTOMOTO Lease

Mercedes klasy C w wersji elektrycznej nie będzie następcą wersji spalinowej, którą znamy dziś. Zgodnie z logiką producenta ze Stuttgartu, w salonach będą dwa modele oferowane równolegle: jeden z motorami na benzynę i olej napędowy („zwykłymi” i hybrydowymi), a drugi będzie całkowicie elektryczny. Nie mówimy tu o przeróbce istniejącego auta, a o stworzeniu nowego od zera. Będzie więc nazywał się „klasa C”, ale obydwa Mercedesy C nie będą takie same.

Właśnie poznaliśmy wnętrze Mercedesa C EQ

Na pokaz nadwozia przyjdzie czas za kilka dni – oficjalną premierę zaplanowano na poniedziałek. W ramach podgrzewania atmosfery Mercedes pokazał jednak środek elektrycznego C.

Tak, jak w CLA, centralnym elementem kokpitu jest system MBUX Hyperscreen. Tutaj mówimy o gigantycznym ekranie przekątnej 39,1 cala, który rozciąga się niemal na całą szerokość deski rozdzielczej. Panel wykorzystuje technologię matrycowego podświetlenia z około 10 mln pikseli i pozwala na indywidualne sterowanie jasnością poszczególnych stref.

Układ wnętrza pozostaje zorientowany na kierowcę, ale pasażer z przodu ma dostęp do własnych funkcji multimedialnych. Mimo dominacji ekranów zachowano część fizycznych elementów sterowania – głównie na kierownicy i konsoli środkowej.

System oferuje 10 stylów wyglądu, które synchronizują wygląd interfejsu, zestawu wskaźników i oświetlenia ambientowego. Opcjonalne podświetlenie obejmuje również panoramiczny dach „Sky Control” z 162 punktami świetlnymi.

Mercedes klasy C EQ: więcej miejsca dzięki platformie elektrycznej

Nowa Klasa C powstała na dedykowanej architekturze MB.EA, co pozwoliło zmienić proporcje nadwozia. Samochód ma być większy niż obecna wersja spalinowa o długości 4751 mm i szerokości 1820 mm, a wydłużony rozstaw osi przekłada się na większą przestrzeń w kabinie.

Wnętrze zaprojektowano jako możliwie komfortowe w długich trasach. Nowe fotele oferują elektryczną regulację, funkcję pamięci, czterokierunkowe podparcie lędźwiowe, wentylację oraz masaż. Zintegrowano je z systemem audio 4D – czyli muzykę „czuć” w fotelach, niczym w klasie S.

Układ klimatyzacji z pompą ciepła ma szybko doprowadzać kabinę do zadanej temperatury. Według producenta, podczas 20-minutowej jazdy przy -7°C wnętrze nagrzewa się dwukrotnie szybciej niż w modelach spalinowych.

Materiały i wersja wegańska

Wnętrze łączy różne materiały – od skóry Nappa, przez drewno, po elementy z włókien naturalnych. W standardzie pojawia się nowa struktura tapicerki „Softtorino”.

Jednocześnie Mercedes oferuje w tym modelu certyfikowane wnętrze wegańskie, obejmujące wszystkie powierzchnie typu soft-touch – od siedzeń, przez podsufitkę, po wykładziny. To drugie takie rozwiązanie w gamie marki, po tym z elektrycznego GLC.

Mercedes klasy C EQ: napęd i osiągi

Elektryczna Klasa C korzysta z rozwiązań technicznych znanych z elektrycznego GLC. W najmocniejszej wersji układ napędowy osiąga 490 KM, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,3 sekundy i prędkość maksymalną 210 km/h.

Zasięg według założeń producenta ma sięgać do 800 km na jednym ładowaniu, co wynika z bardziej aerodynamicznej sylwetki w porównaniu z SUV-em.

Tylko sedan w gamie

Elektryczna Klasa C będzie drugim modelem opartym na platformie MB.EA, po GLC z napędem elektrycznym. Co ciekawe, w gamie nie przewidziano wersji kombi – rolę bardziej praktycznego wariantu ma pełnić CLA Shooting Brake. Trochę szkoda.