Czasy, gdy fotoradar rejestrował wykroczenie dopiero po przekroczeniu limitu prędkości o co najmniej 25 km/h, dawno minęły. Statystyki przedziałów prędkości rejestrowanych w 2025 roku pokazują, że tolerancja kamer i fotoradarów jest dziś znacznie niższa. Nadal jednak nie wiadomo, gdzie dokładnie przebiega jej granica.

  • Dane z fotoradarów i OPP pokazują realne zachowania kierowców.
  • Najwięcej zdjęć dotyczy niewielkich przekroczeń prędkości.
  • Oto o ile przekraczamy prędkość według oficjalnych statystyk CANARD.

Fotoradary oraz systemy odcinkowego pomiaru (OPP) prędkości nie reagują na jazdę do 10 km/h ponad limit. Problem zaczyna się przy 11 km/h – i to już bez taryfy ulgowej. Przez lata wiele urządzeń Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) uruchamiało się dopiero przy znacznie wyższych przekroczeniach, ale ten okres należy już do przeszłości.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) pod koniec ubiegłego roku oficjalnie potwierdził, że niemal 90% fotoradarów rejestruje wykroczenia już od 11 lub 15 km/h powyżej limitu. Jednocześnie nieco ponad 50 urządzeń nadal ma ustawiony wyższy próg tolerancji – na poziomie 20 lub 25 km/h.

O tyle przekraczamy prędkość – dane z 2025 r.

W 2025 roku fotoradary i systemy OPP zarejestrowały łącznie 1205,3 tys. wykroczeń związanych z prędkością. Rozkład tych naruszeń pokazuje bardzo wyraźny schemat łamania limitów dozwolonej prędkości o:

  • 11-20 km/h – 57,9% wykroczeń
  • 21-30 km/h – 29,8%
  • 31-40 km/h – 8,1%
  • 41-50 km/h – 2,7%
  • 51-60 km/h – 1,0%
  • 61-70 km/h – 0,3%
  • powyżej 71 km/h – 0,2%

Oznacza to, że skrajne przypadki, które wiążą się z najwyższymi mandatami oraz możliwą utratą prawa jazdy, pozostają marginesem wszystkich ujawnionych naruszeń.

zdjęcie z fotoradary 153 km/h
Zdjęcia z fotoradarów pokazują, że znaczne przekroczenia limitu prędkości są coraz rzadsze. | Zdjęcie: CANARD

Dokładny próg tolerancji – 11 lub 15 km/h

Dane jasno pokazują, że systemy automatycznej kontroli nie skupiają się wyłącznie na skrajnych prędkościach. Zdecydowana większość zdjęć dotyczy kierowców, którzy przekroczyli limit nieznacznie – najczęściej o kilkanaście km/h. Nadal jednak GITD nie ujawnia, przy jakim dokładnie progu uruchamia się rejestracja – czy jest to 11, czy 15 km/h.

Mimo prośby redakcji OTOMOTO o przekazanie danych w dokładniejszych przedziałach – 11-15 km/h oraz 16-20 km/h, zgodnych z taryfikatorem mandatów – CANARD udostępnia wyłącznie zbiorczą kategorię 11-20 km/h. Nie zmienia to faktu, że właśnie ten przedział generuje największą liczbę mandatów w wysokości 100 lub 200 zł. Przekroczenia powyżej 50 km/h, zagrożone grzywną od 1500 zł, odpowiadają łącznie za około 1,5 % wszystkich wykroczeń.

zdjęcie z fotoradaru 55 km/h na 40 km/h
Prawie 60% zdjęć dotyczy jazdy nie więcej niż 20 km/h powyżej dozwolonego limitu. Za takie wykroczenie grozi mandat do 200 zł oraz 3 punkty karne. | Zdjęcie: CANARD

O ile przekraczamy prędkość – co zmieniło się w 2025 r.?

W 2025 roku fotoradary i systemy odcinkowego pomiaru prędkości zarejestrowały 1205,3 tys. wykroczeń, czyli wyraźnie więcej niż rok wcześniej – gdy liczba zdjęć wyniosła około 1,10 mln. Sam wzrost liczby naruszeń nie oznacza jednak zmiany charakteru wykroczeń. Wręcz przeciwnie – struktura jeszcze mocniej przesunęła się w stronę niewielkich przekroczeń prędkości.

Najbardziej widoczna zmiana to wzrost udziału najniższego przedziału. W 2024 roku jazda o 11-20 km/h ponad limit odpowiadała za 54,1% zdjęć. W 2025 roku było to już 57,9%, czyli niemal trzy na pięć wszystkich wykroczeń. To wyraźny sygnał, że coraz częściej mandat trafia do kierowców przekraczających prędkość tylko nieznacznie.

Jednocześnie spadł udział wyższych przedziałów. W 2024 roku jazda o 21-30 km/h ponad limit stanowiła 32,5% wykroczeń, a w 2025 roku już tylko 29,8%. Podobny trend widać w kolejnych kategoriach – przekroczenia o 31-40 km/h spadły z 8,9% do 8,1%, a 41-50 km/h z 2,9% do 2,7%.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również