Obowiązkowe sprawdzenie miernikiem hałasu w SKP
Sebastian Sulowski

Koniec z badaniem hałasu „na słuch”? Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do resortu infrastruktury z propozycją zmiany przepisów. Diagnosta przed dopuszczeniem pojazdu do ruchu miałby obligatoryjnie używać sonometru.
Do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) wpłynęła skarga osoby, która uważa, że władze zbyt mało skutecznie walczą z hałasującymi pojazdami. Problemem są przepisy, które pozwalają diagnoście „przepuścić” pojazd ze zbyt głośnym wydechem. Zdaniem skarżącego, obowiązkowe sprawdzenie miernikiem hałasu w SKP mogłoby szybko rozwiązać ten problem.
Obowiązkowe sprawdzenie miernikiem hałasu – obecne przepisy
Podczas kontroli pojazdu w SKP przeprowadza się oględziny układu wydechowego, na podstawie których ocenia się jego stan. Jeśli diagnosta zauważy nieszczelności, uszkodzenia mechaniczne lub stwierdzi, że pojazd może nie spełniać norm, dokonuje się pomiaru za pomocą miernika poziomu dźwięku. Autor wniosku zauważa, że o ile wzrokowe oględziny są pomocne, o tyle badanie wyłącznie „na słuch” jest niewystarczające.

Obiektywne pomiary kontra subiektywne odczucia
We wniosku zwrócono uwagę, że poziom ciśnienia dźwięku jest zjawiskiem obiektywnym, które można precyzyjnie zmierzyć. Natomiast głośność, choć zależy od poziomu ciśnienia akustycznego, jest subiektywnym odczuciem natężenia dźwięku, które każdy może odbierać inaczej.
Obecne zasady kontroli układu wydechowego, oparte głównie na oględzinach diagnosty, nie gwarantują wykrycia wszystkich przypadków, gdy poziom hałasu przekracza normy. W konsekwencji może się zdarzyć, że do ruchu zostanie dopuszczony pojazd niespełniający wymogów. Diagnostom pracę utrudniają także obowiązujące przepisy. Muszą oni uwzględniać różne dopuszczalne poziomy hałasu dla poszczególnych typów samochodów. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów:
- poziom hałasu podczas postoju nie może przekraczać wartości ustalonej w trakcie homologacji powiększonej o 5 dB
- dla innych pojazdów osobowych – 93 dB (silnik z zapłonem iskrowym) lub 96 dB (silnik z zapłonem samoczynnym)
Obowiązkowe sprawdzenie miernikiem hałasu – możliwe zmiany w przepisach
Biuro RPO zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o odniesienie się do zarzutów skarżącego. Zapytano również o możliwość wprowadzenia obowiązku pomiarów poziomu hałasu za pomocą miernika dźwięku. Kiedy dokładnie taki obowiązek mógłby wejść w życie, na razie trudno przewidzieć. Jednak biorąc pod uwagę plany resortu dotyczące „uszczelnienia” procedur dopuszczania pojazdów do ruchu, można przypuszczać, że diagności będą musieli badać hałas każdego pojazdu sonometrem.
Co ciekawe, policjanci zatrzymujący dowód rejestracyjny posługują się miernikiem, a nie polegają na słuchu. Ostateczna ocena stanu pojazdu należy jednak do SKP.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy