Odmowa sprawdzania alkomatem nie sprawi, że policjanci odstąpią od kontroli trzeźwości. W praktyce prowadzi jedynie do natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy i szeregu dodatkowych komplikacji, z którymi musi zmierzyć się kierowca – nawet jeśli był całkowicie trzeźwy.

  • Odmowa badania alkomatem? Policja i tak sprawdzi trzeźwość kierowcy.
  • Prawo jazdy zostaje zatrzymane od razu.
  • Problemy ze zwrotem dokumentu mogą się pojawić nawet u osób trzeźwych.

Najczęściej odmowa badania alkomatem to próba zyskania czasu. Kierowcy liczą, że poziom alkoholu we krwi zdąży spaść poniżej progów odpowiedzialności albo że uda się zmienić kwalifikację czynu z przestępstwa na wykroczenie. Zdarzają się jednak sytuacje, w których badany nie próbuje unikać kontroli celowo, ale po prostu nie jest w stanie wykonać pomiaru naprężonym wydechem – szczególnie przy chorobach układu oddechowego. Niestety procedura wygląda identycznie. Dokument zostaje zatrzymany, a dalszy los kierowcy zależy wyłącznie od wyniku badania krwi.

Odmowa badania alkomatem – obowiązkowe badanie krwi

Odmowa badania alkomatem nie jest żadnym sposobem na uniknięcie kontroli. Policjanci i tak przewożą kierowcę do szpitala lub laboratorium, gdzie pobierana jest krew. Zgoda osoby badanej nie jest konieczna, a próba uniemożliwienia pobrania może skończyć się użyciem środków przymusu bezpośredniego. Ostatecznie badanie krwi zostanie wykonane zawsze, niezależnie od tego, czy ktoś odmówił, nie umiał dmuchnąć, czy liczył na „pomoc czasu”.

kontrola drogowa wypisywanie mandatu
Odmowa badania alkomatem powoduje natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy i prowadzi do dodatkowych komplikacji. | Zdjęcie: KMP Gliwice

Prawo jazdy po odmowie badania alkomatem – co dzieje się później?

Gdy policjant ma podejrzenia, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, może zatrzymać mu prawo jazdy na miejscu. Dokument pozostaje w depozycie do czasu otrzymania wyniku badania laboratoryjnego. Jeżeli krew wykaże stan po użyciu alkoholu lub nietrzeźwość, sprawa trafia do sądu.

Dokument czeka na zakończenie postępowania. Jeśli wynik jest zerowy, prawo jazdy wraca do właściciela. W każdym z tych przypadków kierowca jest informowany o decyzji. Teoretycznie jest to prosta procedura. W praktyce pojawia się poważny problem systemowy, o którym większość kierowców nigdy nie słyszała.

Kierowca odzyska prawo jazdy, ale o tym nie wie

Laboratorium powinno wykonać badanie krwi w ciągu 30 dni. Jeśli nie zdąży przeprowadzić analizy, policja musi zwrócić dokument. Problem w tym, że przepisy nie nakładają na żadną instytucję obowiązku poinformowania kierowcy o zwrocie uprawnień. Informacja trafia wyłącznie do Centralnej Ewidencji Kierowców. Kierowcy posiadający polskie prawo jazdy muszą więc samodzielnie sprawdzać status dokumentu, mimo że formalnie odzyskują możliwość prowadzenia pojazdu.

Co ciekawe, właściciele zagranicznych praw jazdy otrzymują powiadomienia o zwrocie dokumentu, co tworzy nierówne traktowanie obywateli. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia tę sytuację jako niezgodną z zasadą równości oraz z przepisami postępowania administracyjnego. Zwrócił się do MSWiA o pilne działania legislacyjne.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również