Gdy sypnie śniegiem, kierowcy szybko oskarżają drogowców o opieszałość. Tymczasem brak pługów na danej trasie często nie jest zaniedbaniem, lecz efektem obowiązujących standardów zimowego utrzymania. W praktyce oznacza to, że niektóre drogi mogą czekać na odśnieżanie nawet kilkanaście godzin.

  • Nie wszystkie drogi są traktowane tak samo – standardy zimowego utrzymania określają, gdzie śnieg musi zniknąć szybko, a gdzie może zalegać nawet kilkanaście godzin.
  • Autostrady i ekspresówki mają pierwszeństwo – drogi o najwyższym standardzie muszą być odśnieżone niemal natychmiast po opadach.
  • Brak pługów nie zawsze oznacza zaniedbanie – w niższych standardach dopuszcza się zalegający śnieg, błoto pośniegowe, a nawet czasowe przerwy w ruchu.

Zimowe utrzymanie dróg to logistyczne wyzwanie, którego nie da się rozwiązać jednocześnie wszędzie. Jeszcze przed sezonem zarządcy przypisują poszczególne trasy do konkretnych standardów utrzymania, uwzględniając ich znaczenie, natężenie ruchu i lokalne warunki.

To właśnie te klasyfikacje decydują o tym, jak szybko po opadach na drodze pojawią się pług i solarka.

Odśnieżanie dróg – standardy utrzymania

Na drogach krajowych funkcjonuje 5 standardów zimowego utrzymania, które definiują różne poziomy utrzymania dróg w zależności od ich znaczenia, natężenia ruchu i lokalnych warunków pogodowych. Oto szczegóły:

  • standard I – jezdnia odśnieżona i śliskość zimowa zlikwidowana na całej szerokości, łącznie z poboczami utwardzonymi. Na jezdni nie może występować warstwa zajeżdżonego śniegu. Śnieg luźny może zalegać do 4 godzin po opadach, błoto pośniegowe do 6 godzin. Gołoledź, szron, szadź, śliskość pośniegowa i lodowica muszą być usunięte w ciągu 3 godzin od ich wystąpienia
  • standard II – zasady są takie same jak dla standardu I, z tą różnicą, że może występować warstwa zajeżdżonego śniegu o grubości nieutrudniającej ruchu – do 6 godzin po opadach
  • standard III – jezdnia odśnieżona na całej szerokości, a śliskość zimowa zlikwidowana w kluczowych miejscach, takich jak skrzyżowania, przystanki autobusowe czy odcinki o pochyleniu powyżej 4%. Śnieg i zaspy mogą zalegać do 6 godzin. Gołoledź, szron i szadź muszą być usunięte w ciągu 5 godzin, a śliskość pośniegowa i lodowica – w ciągu 6 godzin
śnieg droga odśnieżanie ulica
Im wyższy standard zimowego utrzymania drogi, tym odśnieżanie dróg przebiega szybciej i bardziej skutecznie. | Zdjęcie: GettyImages.
  • standard IV – jezdnia odśnieżona na całej szerokości i posypana na odcinkach kluczowych dla możliwości ruchu. Śnieg i śliskość mogą zalegać do 8 godzin
  • standard V – odśnieżona jezdnia minimum na jednym pasie ruchu i posypana na kluczowych odcinkach. Śnieg luźny może zalegać do 16 godzin, przerwy w komunikacji do 24 godzin. Gołoledź i śliskość likwiduje się w ciągu 8 godzin

Każdy standard określa dopuszczenia „odstępstw od stanu nawierzchni” oraz czas, w którym od ustania opadów lub stwierdzenia śliskości droga musi zostać oczyszczona.

Odśnieżanie dróg – najczęściej w standardzie II

Zgodnie z zarządzeniem Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, w zimowym utrzymaniu dróg stosuje się 4 standardy. Najwyższy, standard I, dotyczy głównie autostrad i dróg ekspresowych. Znajdują się w nim także niektóre drogi krajowe, które pełnią funkcję dojazdów do dróg szybkiego ruchu, np. DK 83 czy 94. Łącznie obejmuje on 32 odcinki.

Najwięcej dróg przypisano do standardu II, który obejmuje aż 85 odcinków, w tym nie tylko drogi krajowe o dwucyfrowych numerach, ale także trasy ekspresowe, takie jak S1 czy S74. Standard III dotyczy 35 odcinków, z których część to również drogi ekspresowe.

Jezdnie dodatkowe wzdłuż głównych tras utrzymuje się według standardu V. GDDKiA obecnie nie przypisała żadnej drodze standardu IV.

Spóźnione odśnieżanie – kto odpowiada?

Zarządca drogi ma obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i jak najszybszego oczyszczenia nawierzchni oraz zabezpieczenia jej przed oblodzeniem. Czy można pociągnąć go do odpowiedzialności za ewentualną stłuczkę wynikającą z zalegającego śniegu lub lodu?

Zgodnie z orzecznictwem sądów, zimą nie da się utrzymać wszystkich dróg w idealnym stanie. Zalegający śnieg czy lód nie stanowią wystarczającej przesłanki do uzyskania odszkodowania, chyba że uda się wykazać rażące zaniedbanie ze strony drogowców. Niestety, takie przypadki są trudne do udowodnienia.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również