Mandaty drogowe budzą emocje, bo co roku generują setki milionów złotych. Pytanie brzmi, gdzie trafiają te pieniądze i czy naprawdę służą kierowcom?

  • Mandaty nie znikają w budżecie.
  • Trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego.
  • Pieniądze z mandatów finansują inwestycje na drogach.

Mandaty mają przede wszystkim dyscyplinować kierowców i ograniczać liczbę niebezpiecznych zachowań na drogach. Skutkiem ubocznym ich egzekwowania są jednak pokaźne wpływy finansowe. Kluczowe pytanie brzmi więc nie „ile państwo zarabia”, ale gdzie te pieniądze trafiają i co z nich powstaje.

Pieniądze z mandatów – poseł pyta o cele

Temat wzbudził zainteresowanie także w Sejmie. W grudniu 2025 r. poseł Witold Tumanowicz złożył interpelację do Ministra Finansów i Gospodarki. Chciał wiedzieć, jakie były wpływy z mandatów przekazywane do Krajowego Funduszu Drogowego w latach 2021–2024, na jakie inwestycje je wydano oraz czy część środków trafiła na działania prewencyjne i szkoleniowe z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Resort finansów odpowiedział na pytanie o wysokość wpływów, a kwestie dotyczące wydatkowania środków przekazał do Ministra Infrastruktury.

pomiar prędkości policja miernik laserowy
Za przekroczenie prędkości grozi nawet 5000 zł mandatu, a uzyskane w ten sposób środki trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego. | Zdjęcie: KWP w Gorzowie Wlkp.

Ile pieniędzy wpływa z mandatów?

Dane pokazują, że wpływy z kar drogowych systematycznie rosły, zwłaszcza po rozbudowie sieci fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) trafiło:

  • w 2021 r. – ponad 255 mln zł
  • w 2022 r. – ponad 220 mln zł
  • w 2023 r. – blisko 586 mln zł
  • w 2024 r. – ponad 632 mln zł

W uproszczeniu oznacza to, że statystycznie każdy kierowca „dokładał” do systemu drogowego około 30 zł rocznie.

Pieniądze z mandatów – na co są wydawane?

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury rozwiewa popularne mity. Środki z mandatów nie znikają w ogólnym budżecie państwa, lecz zasilają Krajowy Fundusz Drogowy zgodnie z ustawą o autostradach płatnych i KFD. Trafiają tam m.in. wpływy z kar nakładanych przez ITD oraz grzywien za najpoważniejsze wykroczenia drogowe, które wystawiają policjanci.

Najważniejsze ustalenie jest jasne: w latach 2021–2024 wszystkie środki z mandatów przeznaczono na inwestycje drogowe realizowane przez GDDKiA. Finansowanie obejmowało trzy kluczowe programy: Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych, Program 100 Obwodnic oraz Program Bezpiecznej Infrastruktury Drogowej.

W praktyce oznacza to pieniądze na nowe autostrady, drogi ekspresowe i obwodnice, ale też na poprawę bezpieczeństwa na istniejącej sieci – przebudowy skrzyżowań, bezpieczne przejścia dla pieszych, chodniki, ścieżki rowerowe czy nową sygnalizację świetlną. Ministerstwo podkreśla przy tym jednoznacznie, że środki z mandatów nie są przeznaczane na szkolenia ani kampanie społeczne, lecz na inwestycje infrastrukturalne.

program budowa 100 obwodnic walec asfalt droga
Pieniądze z mandatów trafiają w całości na budowę i poprawę bezpieczeństwa polskich dróg. | Zdjęcie: GDDKiA

Piraci płacą za bezpieczeństwo

Paradoks jest prosty. Kierowcy, którzy łamią przepisy, pośrednio finansują bezpieczniejsze drogi dla wszystkich. Im więcej wykroczeń – tym więcej pieniędzy na obwodnice, ekspresówki i poprawę bezpieczeństwa ruchu.

Mandaty są więc nie tylko karą, ale także jednym z narzędzi finansowania polskiej infrastruktury drogowej.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również