W miejscowości Przełom (woj. świętokrzyskie), 32-latek spowodował kolizję. W samochodzie przewoził 9-letnie dziecko. Okazało się, że kierowca był też pod wpływem alkoholu (miał blisko 3 promile), a w jego aucie mundurowi znaleźli jeszcze narkotyki.

Mogło się skończyć tragicznie

Do niezwykle groźnego zdarzenia doszło w miejscowości Przełom na trasie K-74 (powiat kielecki). 4 grudnia 32-letni kierowca jechał osobowym Volkswagenem wraz z 9-letnią pasażerką. Nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w jadący prawidłowo pojazd marki Renault, którym kierował 61-latek.

W wyniku tej kolizji na szczęście nikomu nic się nie stało. Jak poinformowali policjanci, kierowcy z miejsca zdarzenia przejechali do Smykowa w powiecie koneckim. Tam mieli się „dogadać”, by załatwić sprawę polubownie. To się jednak nie udało i ostatecznie do zdarzenia została wezwana policja. (ZOBACZ też: Spowodował kolizję. W aucie zostawił swoje 5-letnie dziecko).

Pijany wiózł dziecko

Badanie alkomatem wykazało, że 32-latek miał blisko 3 promile w organizmie. Ale to jeszcze nie wszystko! „W pojeździe mężczyzny funkcjonariusze ujawnili kilka porcji suszu roślinnego, który po przebadaniu narkotestem wykazał w swoim składzie marihuanę. W miejscu zamieszkania mężczyzny posiadał dodatkową porcję zakazanej substancji” – poinformował sierżant Krzysztof Bernat z Komendy Powiatowej Policji w Końskich. (ZOBACZ też: W alkomacie zabrakło skali. Siostry dokonały obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy).

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności do lat 3. Za posiadanie narkotyków grozi zaś kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawą 32-latka zajmie się teraz sąd.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również