Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IFA) wieszczy „początek końca paliw kopalnych”. Innego zdania jest Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC), która uważa, że wydobycie tego surowca będzie jeszcze długo rosło. I to pomimo coraz szerszej adaptacji aut elektrycznych w Europie, Chinach oraz w USA. Dlaczego?

Elektromobilność jest obecnie odmieniana przez wszystkie przypadki. Niestety, najczęściej w... negatywnym zabarwieniu. W końcu współczesne auta na prąd nie są doskonałe – oferują nieduży realny zasięg, wymagają drogiej infrastruktury, a poza tym kosztują krocie. Ładowanie ich baterii też już nie należy do tanich.

Główne rynki zbyt aut na prąd to Europa, Stany Zjednoczone, a przede wszystkim Chiny. W innych regionach świata nadal dominują klasyczne samochody spalinowe, a o elektrycznej transformacji raczej się nie mówi. W końcu tamtejsi politycy często mają większe zmartwienia niż promowanie elektromobilności.

I choć Międzynarodowa Agencja Energetyczna uważa, że od połowy tej dekady zapotrzebowanie na ropę naftową, gaz i węgiel będzie spadało, organizacja OPEC właśnie przedstawiła swoje stanowisko na ten temat. Jest zgoła odmienne, choć pod uwagę brane są też inne scenariusze.

Ropa naftowa: wydobycie będzie rosło

Zdaniem OPEC globalne zapotrzebowanie na ropę naftową będzie wzrastać aż do 2045 roku. W optymistycznym scenariuszu jej wydobycie ma osiągnąć poziom 116 mln baryłek dziennie. To 16,5-procentowy wzrost względem 2022 roku.

Prognoza ta bierze pod uwagę nawet spadek zapotrzebowania na ropę naftową w 38 wysoko rozwiniętych krajach OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). Ma on nastąpić od 2025 roku, co jest spowodowane lokalną polityką mającą na celu stopniowe rezygnowanie z pojazdów spalinowych (TUTAJ poznasz rekordy aut spalinowych, których elektryki nie pobiją).

Tankowanie samochodów jeszcze długo nie zniknie z naszej rzeczywistości.

Chodzi przede wszystkim o Europę i Stany Zjednoczone, gdzie elektromobilność coraz mocniej wchodzi do życia codziennego. Ale… OPEC wskazuje na to, że w krajach poza OECD spodziewany jest istny boom ekonomiczny. Wymieniane są tutaj przede wszystkim Indie, których gospodarka w ciągu najbliższych kilku lat ma wręcz eksplodować. A to według OPEC sprawi, że niezbędne będzie nie zmniejszenie, lecz zwiększenie wydobycia ropy naftowej.

Co ciekawe, w swoim najnowszym raporcie OPEC prognozuje również mniej optymistyczny scenariusz. Zakłada on ograniczenie wydobycia ropy naftowej w 2045 roku do 98 mln baryłek dziennie. Aby go zrównoważyć, organizacja podaje też drugi wariant, zgodnie z którym wzrośnie ono do 122 mln baryłek dziennie.

Paliwa kopalne napędzają gospodarkę

Paliwa kopalne – w tym węgiel, ropa i gaz ziemny – napędzają światową gospodarkę od 150 lat. Obecnie dostarczają ponad 80% energii. Powstały one miliony lat temu z bogatych w węgiel szczątków zwierząt i roślin podczas ich rozkładu, kompresji oraz ogrzewania.

Spalanie paliw kopalnych do atmosfery uwalnia m.in. dwutlenek węgla oraz inne gazy. Prowadzi więc do zanieczyszczeń powietrza oraz dramatycznych zmian w klimacie Ziemi. W związku z tym obecnie promuje się politykę zmierzającą do ograniczenia ich używania.

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) zużycie trzech głównych paliw kopalnych w tej dekadzie zacznie spadać. Wiąże się to z szybkim rozwojem energii odnawialnej oraz upowszechnianiem się samochodów elektrycznych (TUTAJ poznasz największą stację ładowania na świecie).

„Jesteśmy świadkami początku końca ery paliw kopalnych i musimy przygotować się na następną erę” – twierdzi szef IEA, Fatih Birol. „To pokazuje, że polityka klimatyczna działa” – dodaje.

W artykule, opublikowanym niedawno przez Financial Times, Birol pochwalił „historyczny punkt zwrotny”, ale jednocześnie wezwał polityków i decydentów, aby robili jeszcze więcej. Zależy mu bowiem na przyspieszeniu transformacji energetycznej i zmniejszeniu zużyciu paliw kopalnych.

Według Birola w 2025 roku osiągniemy szczyt wydobycia paliw kopalnych, a później – od 2030 roku – zacznie ono spadać. Choć donosi on o ich końcu, ostrzega, aby nie popadać w zbytni entuzjazm. Według Birola nadal należy mocno pracować w celu ograniczenia globalnego ocieplenia.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również