Porsche nie pozostawia wątpliwości. Szef marki zapowiedział, że kultowe 911 nigdy nie stanie się samochodem całkowicie elektrycznym, a jego przyszłość mają zapewnić napędy hybrydowe.

  • Porsche deklaruje, że elektryczne 911 nie powstanie ani teraz, ani w przyszłości.
  • Kluczową rolę w dalszym rozwoju modelu ma odegrać nowy napęd hybrydowy T-Hybrid o mocy 541 KM.
  • Marka będzie równolegle rozwijać samochody spalinowe, hybrydy i modele elektryczne.

Zdanie o tym, że Porsche 911 to prawdziwa legenda, brzmi banalnie. Trudno jednak w świecie motoryzacji o bardziej rozpoznawalny kształt i o częściej spotykaną odpowiedź na zadawane od Hawajów po Kapsztad pytanie o samochód marzeń.

Nieodłącznym elementem 911 jest silnik typu bokser. Dawniej stosowano jednostki chłodzone powietrzem, a następnie cieczą. Takie jednostki wciąż gwarantują jednak niepowtarzalny dźwięk.

911 993 było ostatnią generacją chłodzoną powietrzem.

Czy w takim razie Porsche 911 stanie się elektryczne?

„Widmo” elektryfikacji wisi nad całą branżą. Z jednej strony, to oznaczałoby utratę części charakteru modelu. Z drugiej, Porsche robi przecież szybkie i udane elektryki, a Taycana można uznać za rynkowego pioniera. Również nowa generacja modeli 718 Boxster i Cayman ma być napędzana jednostkami na prąd.

Co z 911? Tradycjonaliści mogą odetchnąć z ulgą. Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Porsche prezes marki Michael Leiters przedstawił pierwsze założenia strategii rozwoju do 2035 roku. Największe zainteresowanie wzbudziły jednak nie nowe modele, lecz właśnie jedno krótkie zdanie dotyczące najbardziej rozpoznawalnego samochodu w historii firmy.

porsche taycan
Porsche Taycan jest niesamowicie szybkim modelem – również na torze. Ale prędkość to nie wszystko...

Leiters stwierdził, że hybrydowy układ napędowy zastosowany w nowym Porsche 911 nie jest rozwiązaniem przejściowym, lecz fundamentem dalszego rozwoju modelu.

Dodał, że całkowicie elektryczne Porsche 911 nigdy nie powstanie

To wyjątkowo mocna deklaracja. W świecie motoryzacji prezesi producentów bardzo rzadko używają słowa „nigdy”, zwłaszcza w kontekście technologii, która zmienia się tak szybko jak elektromobilność.

Porsche nie zamierza jednak pozostawić 911 w niezmienionej formie. Kluczową rolę w utrzymaniu modelu na rynku mają odegrać napędy hybrydowe.

Pierwszym krokiem było wprowadzenie wersji Carrera GTS T-Hybrid. Układ napędowy łączy sześciocylindrowy silnik bokser o pojemności 3,6 litra z elementami elektrycznymi. Łączna moc systemowa wynosi 541 KM, a maksymalny moment obrotowy 610 Nm. Według Porsche właśnie tego typu rozwiązania pozwolą spełniać coraz bardziej rygorystyczne normy emisji spalin bez rezygnacji z charakteru samochodu. 

Porsche 911 Turbo S 992 (1)
Sylwetka 911 nie zmienia się od 60 lat. W kwestii napędu też nie będzie rewolucji.

Rynek zweryfikował wcześniejsze plany

Jeszcze kilka lat temu Porsche zakładało, że do 2030 roku ponad 80 proc. sprzedaży marki będą stanowiły samochody elektryczne. Dziś takie prognozy wyglądają znacznie mniej realnie.

Spowolnienie wzrostu rynku aut na prąd, słabszy od oczekiwań popyt w wielu krajach oraz utrzymujące się zainteresowanie samochodami spalinowymi sprawiły, że niemal wszyscy producenci zaczęli korygować swoje strategie.

Porsche nie jest wyjątkiem. Firma otwarcie deklaruje dziś inwestycje w trzy równoległe kierunki rozwoju: silniki spalinowe, napędy hybrydowe oraz samochody elektryczne. Fani dźwięku boksera mogą spać spokojnie. Miłośnicy atomowych osiągów zapewnianych przez jednostki na prąd: też.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również