Powrót obowiązkowych naklejek na szybę? Zamiast numerów rejestracyjnych, będzie data

Sebastian Sulowski

Od ponad dwóch lat kierowcy w Polsce nie muszą używać naklejki kontrolnej na szybie. Pomysł jednak wraca, choć tym razem naklejka nie będzie pełnić roli „trzeciej tablicy”, a służyć ułatwieniu identyfikacji pojazdów bez ważnego przeglądu technicznego.
Naklejki kontrolne na szyby były obowiązkowe w Polsce przez 20 lat, aż do września 2022 roku. Obecnie trwają dyskusje nad powrotem „hologramów" na szyby. Naklejka miałaby teraz pełnić nową funkcję – informować, że pojazd przeszedł obowiązkowe badanie techniczne.
Naklejka kontrolna w innych krajach
W wielu państwach naklejki na szybie lub tablicach rejestracyjnych są powszechne. U naszych zachodnich sąsiadów umieszcza się je na tablicach rejestracyjnych, co pozwala szybko sprawdzić datę ważności przeglądu. W Czechach, Słowacji, Hiszpanii i Francji naklejki trafiają na przednią szybę, potwierdzając ważność przeglądu technicznego i emisji spalin. Poza Europą naklejki stosuje się m.in. w Stanach Zjednoczonych, Japonii czy Korei Południowej, gdzie spełniają podobną funkcję.

Naklejka kontrolna – odgrzewany pomysł
Dyskusje o nowych zasadach i cenach badań technicznych na stacjach kontroli pojazdów (SKP) spowodowały, że wraca pomysł wprowadzenia naklejek kontrolnych w Polsce. Tym razem miałyby one potwierdzać, że pojazd został dopuszczony do ruchu przez diagnostę, zamiast dublować numer rejestracyjny, jak było wcześniej. Związek Dealerów Samochodów proponuje to rozwiązanie jako sposób na zdyscyplinowanie kierowców. Według danych nawet 1/3 pojazdów trafia na przegląd po terminie lub wcale się na nim nie pojawia. Brak naklejki miałby zmotywować właścicieli do terminowego badania, a jednocześnie ułatwić policji wyłapywanie pojazdów bez ważnych przeglądów.
Dodatkowe koszty dla spóźnialskich
Resort infrastruktury rozważa także inne metody dyscyplinowania kierowców. Jedną z propozycji jest podwyższona opłata za badanie techniczne po terminie. Przykładowo, opóźnienie o 7 dni miało wiązać się z podwójną opłatą, a przy spóźnieniu powyżej 3 miesięcy – trzykrotnym zwiększeniem stawki.
Obecnie brak ważnego badania technicznego może skutkować karą od 1500 do 5000 zł oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Kierowcy mogą również napotkać trudności w uzyskaniu odszkodowania w ramach ubezpieczenia AC.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ

Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie

Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
Ostatnie artykuły
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
- Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?