Program NaszEauto działa od lutego, a do tej pory nie wypłacono z niego ani złotówki

Maciej Struk

Mimo że wnioski do programu NaszEauto można składać od kilku miesięcy, do tej pory jego beneficjenci nie otrzymali ani złotówki. Na domiar złego odrzucono większość złożonych przez nich wniosków.
- Program NaszEauto wystartował 3 lutego 2025 roku.
- Złożono ponad 4 tys. wniosków, ale zatwierdzono raptem 116 z nich.
- Pomimo tego, do tej pory nie wypłacono wnioskodawcom nawet złotówki.
Program NaszEauto zastąpił inne rządowe wsparcie zakupu elektryków, czyli program Mój Elektryk, od którego różni się przede wszystkim jednym. Otóż mogą z niego skorzystać wyłącznie osoby fizyczne lub prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą (JDG).

Dopłaty w jego ramach wynoszą od 18 750 do nawet 40 000 zł. Na jego realizację Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przeznaczył kwotę 1,6 mld zł. Środki pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększenia Odporności Polski.
TUTAJ poznasz szczegóły programu NaszEauto.
Program NaszEauto: odrzucane wnioski
Nabór wniosków w ramach programu NaszEauto rozpoczął się 3 lutego 2025 roku. Do dnia 19 maja wpłynęło 4252 wniosków, z czego zatwierdzono jedynie 116, czyli 2,7%. Opiewają one na łączną kwotę 3,4 mln zł.
NFOŚiGW, które ma 60 dni na weryfikację wniosków, przeważnie odrzuca je z powodu błędów. Następnie trafiają one z powrotem do wnioskodawcy, który ma 10 dni na wprowadzenie poprawek oraz odesłanie ich z powrotem. Po tym czasie musi odczekać 20 dni na wydanie pozytywnej decyzji, a potem... kolejne 45 dni na wypłatę pieniędzy.

Do tej pory jednak nawet złotówka nie trafiła do wnioskodawcy. Powód? Jak donosi portal globenergia.pl, wypłat z programu NaszEauto nie dokonuje NFOŚiGW, lecz Polski Fundusz Rozwoju.
A to oznacza konieczność zintegrowania systemów obu tych instytucji w celu dokonania wypłat. Podobno pracę są już bardzo zaawansowane i zakończą się jeszcze w czerwcu tego roku.
TUTAJ przeczytasz, jak jeździ BYD Dolphin Surf.
Obowiązek zabezpieczenia umowy
Jest również drugi powód. To obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia umowy o dofinansowanie. O ile do tej pory był to weksel in blanco, o tyle niedawno dodano do tego również cesję praw z polisy AC.
NFOŚiGW informuje, że bez zabezpieczenia umowy w powyższy sposób nie będzie możliwości wypłaty środków z programu NaszEauto. Dlatego warto sprawdzić, czy spełniło się odpowiednie warunki, aby otrzymać pieniądze.

Przypomnijmy, że przy pierwszej opcji komplet niezbędnych dokumentów otrzymuje się e-mailem. Następnie należy je podpisać i odesłać lub zanieść do NFOŚiGW. W przypadku cesji praw z AC, odpowiedni zapis zostaje dodany w polisie lub aneksie umowy.
Następnie dokument – już po podpisaniu – otrzymuje się pocztą elektroniczną.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
Ostatnie artykuły
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące