Przebieg autostradowy, a przebieg miejski. Czy kilometry zrobione w trasie są lepsze dla stanu technicznego samochodu?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Czy przebieg autostradowy jest mniej szkodliwy dla samochodu niż przebieg miejski? Sprawdzamy.
- Jak odróżnić samochód używany głównie w mieście od auta używanego w trasie?
- Na które elementy pojazdu miejski tryb jazdy ma największy wpływ?
- Dlaczego niski przebieg w starszym aucie nie zawsze jest zaletą?
Przebieg samochodu osobowego wyrażany jest w kilometrach. W zależności od tego, ile ich pokonał, powinien być adekwatnie zużyty. W dużej mierze jest to stwierdzenie prawdziwe. Jednak równie ważny co liczba kilometrów jest także sposób, w jaki auto je pokonało.
Można pomyśleć o tym jak o człowieku. Jego metryka ma duży wpływ na stan zdrowia, ale równie ważny, a może wręcz ważniejszy jest tryb życia.

W przypadku samochodów osobowych zasadniczo wyróżnia się dwa „tryby życia”, pomiędzy którymi są największe różnice. Okazują się one na tyle istotne, że producenci są zobowiązani podawać osobne wyniki spalania dla każdego z nich. Chodzi oczywiście o użytkowanie w mieście oraz użytkowanie w tzw. trasie.
Użytkowanie w mieście, a użytkowanie w trasie
Czy użytkowanie samochodów w obu cyklach ma równie duży wpływ na stan techniczny, co na zapotrzebowanie na paliwo? Oczywiście, że tak.
Wszystko dlatego, że elementy silnika, przekładni oraz całego układu napędowego, ale też zawieszenia i hamulców podlegają największemu zużyciu podczas przyspieszania i zwalniania. To właśnie w tych momentach działają na nie największe siły.

Ale zasadniczo dotyczy to całego samochodu. Weźmy choćby pod uwagę fakt częstotliwości wsiadania i wysiadania. Te czynności są meczące dla tapicerki oraz mechanizmów i zawiasów w drzwiach. Podobnie jest ze wszystkim innym, co wchodzi w skład samochodu.
Przebieg autostradowy jest mniej obciążający
I tak, podczas jazdy autostradowej, pomimo szybkiego zwiększania się przebiegu, zużycie pojazdu okazuje się umiarkowane. A to dlatego, że aby utrzymać go w stałej prędkości 100 km/h, potrzebne jest tak naprawdę około 40 KM. I właśnie z taką siłą jednostka napędowa „kręci” mechaniką.
Z kolei podczas ciągłego ruszania i przyspieszania samochód wykorzystuje całą swoja moc, którą przekazuje przez wiele części. Dochodzą do tego częste zmiany biegów.

Cały ten wysiłek często zachodzi także momentalnie po włączeniu zimnego samochodu, gdy jeszcze żaden z komponentów nie osiągnął swojej optymalnej temperatury pracy, co także ma większy wpływ na zużycie.
Jak rozpoznać styl użytkowania auta przed zakupem?
W takim razie powstaje pytanie, jak przed zakupem odróżnić samochód z przebiegiem autostradowym od auta użytkowanego w mieście?
Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, jakiego typu samochód się nabywa, gdzie się go nabywa oraz od kogo. Jeżeli samochód segmentu B jest sprzedawany przez osobę zamieszkałą w mieście, to należy się spodziewać, że pojazd był użytkowany do poruszania się łównie po nim.

Z drugiej strony, jeżeli ktoś zamieszkały daleko od gęstej zabudowy miejskiej sprzedaje komfortowego sedana z oszczędnym silnikiem wysokoprężnym, to można się spodziewać, że ten pojazd był użytkowany na dłuższych odcinkach.
Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny i należy go tak rozpatrywać. Są jednak pewne podpowiedzi, które mogą zasugerować, czy auto „żyło” do tej pory w mieście, czy poza nim.
Ślady miejskiej codzienności
Miasta roją się od miejsc, w których może dojść do kolizji przy niskiej prędkości, np. w korkach czy na ciasnych parkingach. Samochód z wgnieceniami czy zadrapaniami prawdopodobnie „mieszkał” właśnie w takim środowisku.
Warto także zwrócić uwagę na stan ograniczników drzwi. Te nabywają luzy i wydają dziwne dźwięki, gdy są często używane.

Ponadto częste zatrzymywanie się ma ogromny wpływ na zużycie hamulców. Jeśli klocki i tarcze są bardziej zużyte niż powinien wskazywać na to wiek lub przebieg, lub w historii serwisowej jest bardzo wiele wymian tych elementów, to należy się spodziewać, iż auto często poruszało się po miejskich arteriach. Lub miał bardzo „ambitnego” kierowcę.
Tajemnica jest w olejach
Bardzo istotne jest także sprawdzenie olejów. Silnikowy powinien być wymieniany stosunkowo często, dlatego lepsze pojęcie o historii jazdy da stan oleju w skrzyni biegów oraz w mechanizmach różnicowych.

Jeżeli są bardzo ciemne, gęste i mają dużo opiłków, to prawdopodobnie musiały znosić wiele agresywnych startów.
Także zawieszenie oraz opony mogą mieć zwiększone zużycie z powodu trudniejszych warunków jazdy w mieście. Jednak w tym przypadku mówimy o elementach tzw. wear and tear, czyli po prostu zużywających się.
Mały przebieg w starym aucie to nic dobrego
A co z autem o bardzo niskim przebiegu? Mały przebieg w wiekowym samochodzie oznacza, że pojazd miał długie postoje. Pozostawienie auta w bezczynności na długie okresy czasu także ma negatywny wpływ na jego stan techniczny.

Elementy gumowe parcieją się, z kolei oleje i benzyna tracą swoje właściwości. Najszybciej jednak rozładowuje się akumulator.
POODSUMOWANIE
Jak się okazuje, wysoki przebieg nie musi być czynnikiem, który przekreśla zakup danego samochodu. Świadczy on po prostu o tym, że użytkowano go przede wszystkim w dalekich trasach. W rezultacie takie auto pokonywało długie przebiegi ze stosunkowo stałym tempem, a więc bez nadmiernego zużywania się jego elementów.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy