Przyssawka hańby zamiast blokady na koło? To już się dzieje!

Maciej Struk

W Chinach z nieprawidłowym parkowaniem walczy się na różne sposoby. Jednym z nich jest przyssawka hańby, przymocowana do samochodu. Jak to działa?
Blokada na koło ma na celu unieruchomienie auta w przypadku nieprawidłowego parkowania. Zakłada ją policja lub straż miejska, jeśli samochód znajduje się w zabronionym miejscu i jednocześnie nie utrudnia ruchu oraz nie zagraża bezpieczeństwu (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).
W Chinach zamiast blokady na koło władze stosują innowacyjne rozwiązanie. Jest nim specjalna przyssawka, którą przymocowuje się do nadwozia samochodu. Najczęściej do jego drzwi. Ale sięga się po nią głównie w jednym przypadku. Mianowicie, gdy zaparkowany samochód nie znajduje się pomiędzy wyznaczonymi do tego liniami (TUTAJ przeczytasz o najczęstszych błędach parkingowych).
Co istotne, kierowca winny nieprawidłowego parkowania może się poruszać z takim urządzeniem. Tyle że po pierwsze, nie przynosi ono mu chwały (zupełnie jak polskie karne „k…”). Po drugie, i tak będzie zmuszony zapłacić mandat.
Przyssawka hańby jest bowiem zaopatrzona w GPS, dzięki któremu władze mogą wyśledzić kierowcę, jeśli ten nie uiści kary. Dodatkową motywacją do opłacenia mandatu jest fakt, że z każdym dniem zwłoki, kara rośnie.
Według użytkownika serwisu Reddit, gdzie pojawiła się informacja o przyssawce hańby, czerwone napisy na urządzenia oznaczają:
- „podróżuj bezpiecznie”
- „zawiadomienie elektroniczne”
- „cywilizowane parkowanie”
W sumie idea przyssawki hańby jest bez dwóch zdań słuszna. Szczególnie w kontekście polskich parkingów, gdzie samochody są zostawiane często niedbale. Czyli nie pomiędzy wyznaczonymi dla nich liniami, lub zajmują dwa miejsca, jak na poniższym zdjęciu.


Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


