Takiego Renault jeszcze nie było. Filante to imponujący SUV klasy premium, ale… nie dla Europy

Maciej Struk

Renault Filante ma być nowym otwarciem tej francuskiej marki poza Europą. To odważny SUV klasy premium, z hybrydą E-Tech, cyfrowym kokpitem i rozbudowanym pakietem systemów wsparcia. Początek sprzedaży zaplanowano na marzec 2026 roku.
- Renault Filante to globalny flagowiec, szyty pod rynki Azji, Bliskiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej.
- Do jego napędu służy układ hybrydowy o mocy 250 KM.
- To francuskie auto stawia na styl, technologie, komfort i przestrzeń.
Renault nazywa Filante elementem swojego Międzynarodowego Planu 2027 i stawia go w roli globalnego okrętu flagowego pod względem designu oraz technologii. Cel jest jasny: wzmocnić obecność w Azji i na Bliskim Wschodzie oraz wrócić do gry w wyższych segmentach rynku.
Nazwa nie jest nowa
Nazwą Filante Renault odwołuje się do prototypu Etoile Filante z 1956 roku, mającego na swoim koncie rekordy prędkości na wyschniętym słonym jeziorze Bonneville. Do tego dochodzi rekord kolejnego, tym razem elektrycznego konceptu Filante, który w 2025 roku na jednym ładowaniu pokonał dystans 1008 km, osiągając średnie zużycie energii na poziomie 7,8 kWh/100 km.
Seryjne Renault Filante będzie produkowane w zakładzie tego wytwórcy mieszącym się w koreańskim Busan. Auto jest szyte pod lokalne oczekiwania, gdzie segmenty D i E stanowią 51,6% rynku.

Filante jest pozycjonowane w klasie wyższej (segment D), jednocześnie uzupełniając lokalną ofertę Renault Korea. „To auto reprezentuje najlepsze możliwości współpracy Renault Group i Renault Korea” – mówi Nicolas Paris, prezes Renault Korea.
Renault Filante: projekt francusko-koreański
Za projekt nadwozia Filante odpowiadają Renault Technocentre we Francji i Renault Design Center Seoul, a rozwój tego auta prowadzono w Korei Południowej. Wymiary to: 491 cm długości, 189 cm szerokości i 163 cm wysokości.
„Filante redefiniuje swój segment. W kategorii, w której status tradycyjnie idzie w parze z funkcją, dodaliśmy odrobinę emocji, dzięki charakterystycznej stylistyce, która przyciąga wzrok. Wydłużona tylna część nadaje temu autu wygląd w stylu coupe – mówi Laurens van den Acker, wiceprezes ds. designu korporacyjnego.

Przód definiuje podświetlana, trójwymiarowa osłona chłodnicy, inspirowana rombem Renault. Reflektory LED są wąskie i zlicowane z karoserią, a światła do jazdy dziennej, nawiązują do geometrycznego logo tej francuskiej marki.
Z profilu widać opadającą linię dachu, chromowane obramowania szyb oraz felgi 19- lub 20-calowe. Z tyłu: rzeźbione powierzchnie, „zawieszony” spojler i bardzo wąskie tylne LED-y, które mają budować szeroką, sportową sylwetkę. W wersji Esprit Alpine dochodzą do tego kontrastowe wykończenia czerni i bieli.
Przestrzeń do życia
Renault opisuje kabinę jako nowoczesną przestrzeń do życia. Łączy ona w sobie intuicyjną ergonomię, dopracowane materiały i spokojną atmosferę. Najmocniej wybrzmiewa układ trzech ekranów o przekątnej 12,3”, tworzących OpenR Panorama Screen.
Do tego dochodzi 25,6-calowy wyświetlacz przezierny z rozszerzoną rzeczywistością. Z założenia ma przekazywać kluczowe informacje w polu widzenia kierowcy i ograniczać „polowanie wzrokiem” po wnętrzu.

Materiały wykończeniowe obejmują tekstylia z recyklingu oraz powlekane tkaniny. Renault przewiduje trzy linie wykończenia: Techno, Iconic i Esprit Alpine.
- PRZECZYTAJ: Francuzi znów celują w segment premium. Renault Rafale PHEV ma silnik R3 i 300 KM | TEST
Renault Filante: przestrzenna kabina
Dzięki 282-centymetrowemu rozstawowi osi pasażerowie kanapy mają otrzymać bardzo solidną przestrzeń na nogi. Do tego dochodzą kanapa dzielona w proporcji 60/40 i potężny bagażnik.
Standardowo mierzy on 654 l (wliczając schowek pod podłogą), natomiast maksymalnie – 2071 l. Na dokładkę jest stały panoramiczny dach o powierzchni 1,1 m², który ma rozjaśniać wnętrze.

Standardem jest 3-strefowa klimatyzacja z niezależną regulacją temperatury. Do tego dochodzi system oczyszczania powietrza monitorujący PM2,5 (drobne pyły). Renault obiecuje komfortową jazdę, dzięki solidnemu wyciszeniu, szybom akustycznym i zoptymalizowanym uszczelnieniom.
Reanult Easy Drive
Renault Filante ma mieć ponad 30 zaawansowanych systemów wsparcia kierowcy, zebranych pod szyldem Renault Easy Drive. W zestawie są m.in.:
- adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go
- centrowanie pasa ruchu
- awaryjne hamowanie z wykrywaniem pieszych i rowerzystów
- rozpoznawanie znaków z adaptacyjnym ogranicznikiem prędkości
- zaawansowane monitorowanie martwego pola
- ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu
- asystent parkowania
- kamery 360 stopni oraz tzw. „przezroczyste podwozie”, połączone z kamerą 540 stopni

Ponadto w Filante debiutują trzy nowe technologie. Są to awaryjne unikanie kolizji, wykrywanie obecności dziecka czy monitorowanie kabiny i alert, gdy pozostanie ono w aucie.
- PRZECZYTAJ: Renault 5 E-Tech jeździ jak marzenie i (w końcu) ma polskie ceny. Fiat 500e w tarapatach
Ulepszony napęd hybrydowy
Renault Filante bazuje na platformie CMA i wchodzi na rynek z ulepszonym napędem full hybrid E-Tech. Składa się on z benzynowej jednostki 1,5 turbo o mocy 150 KM (250 Nm), dwóch silników elektrycznych zintegrowanych z automatyczną przekładnią DHT Pro oraz z akumulatora litowo-jonowego o pojemności 1,64 kWh. Całość wytwarza 250 KM i 565 Nm.
Renault deklaruje, że auto zawsze rusza w trybie elektrycznym, a w mieście może przejechać do 75% trasy bez zużycia paliwa. Przekłada się to na redukcję zużycia paliwa do 50% względem porównywalnego auta czysto benzynowego.

Sama skrzynia DHT Pro (Dedicated Hybrid Transmission) łączy dwa silniki elektryczne, podwójny zestaw przekładni planetarnych, wysokociśnieniowy moduł hydrauliczny i sprzęgło dwutarczowe.
Zapewnia trzy przełożenia, które dbają o płynne przejścia między trybami pracy i „ciągłą” charakterystykę. Zestrojenie zawieszenia ma priorytetowo traktować komfort i stabilność przy wyższych prędkościach, z naciskiem na ograniczenie drgań.
Kiedy na rynku?
W ramach Międzynarodowego Planu 2027 Renault ma wprowadzić osiem nowych aut poza Europą w latach 2024-2027. Francuzi zakładają, że co trzeci model będzie miał napęd hybrydowy lub elektryczny.
Premiera Filante na koreańskim rynku nastąpi w marcu 2026 roku. Następnie trafi ono na wybrane rynki Ameryki Łacińskiej i państwa Bliskiego Wschodu, co nastąpi przed początkiem 2027 roku.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
