Kia ma pomysł jak zatrzymać utratę wartości elektryków. To może być rewolucja na rynku używanych EV
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Samochody elektryczne jako całość borykają się z poważnym problemem. Są one narażone na ogromną utratę wartości. Kia chce temu zaradzić i już testuje pewne rozwiązanie. Oto cyfrowy paszport akumulatora.
- Samochody elektryczne borykają się ze znaczną utratą wartości.
- Kia testuje cyfrowe paszporty akumulatorów, które mają zwiększyć transparentność.
- Paszport ma dać wgląd w stan baterii właścicielom, kupującym i mechanikom.
Wysoka utrata wartości samochodów EV wynika w dużej mierze z obecności bardzo drogiego akumulatora trakcyjnego, który (szczególnie w percepcji opinii publicznej) narażony jest na niekontrolowaną utratę pojemności. Do tego dochodzą potencjalne uszkodzenia mechaniczne lub chemiczne, które mogą akumulator wyłączyć z użytkowania.

Kia ma pomysł, jak rozwiązać ten problem, a przynajmniej jego część. Koreański producent rozpoczął pierwsze na świecie publiczne testy tzw. paszportów akumulatorów dla pojazdów elektrycznych.
Paszport akumulatora
Paszport akumulatora to zestaw informacji oparty na technologii monitorowania ogniw. System ten umożliwia zbieranie bardzo dokładnych danych na temat akumulatora, w tym stanu każdego pojedynczego ogniwa. Technologia jest opracowywana przez szkocką firmę Dukosi i implementowana w modelu Kia EV3.

Informacje zbierane przez oprogramowanie tworzą tzw. cyfrowy paszport akumulatora. Dostęp do paszportu można następnie uzyskać za pośrednictwem pokładowego systemu infotainment. W bardzo podobny sposób komputery pokładowe w samochodach spalinowych informują dzisiaj np. o niedopompowanym kole lub usterce elektronicznej.
Wpływ na wartość pojazdu
Jednak paszport akumulatora zapewniałby dostęp do zupełnie nowej warstwy informacji. Wgląd w dane z cyfrowego paszportu mieliby właściciel, potencjalni nabywcy, a także mechanicy. Analiza tych danych pozwoliłaby bardzo łatwo ocenić stan najdroższej części samochodu elektrycznego i dzięki temu realnie wpłynąć na jego wartość rezydualną.
Zasada działania byłaby bardzo podobna jak w przypadku smartfonów – jedną z kluczowych informacji wśród ofert używanych telefonów jest informacja o stanie akumulatora. To ona w dużej mierze determinuje wartość urządzenia.

Kia, testując to rozwiązanie, ma nadzieję, że ta praktyka realnie wpłynie na rynek używanych pojazdów elektrycznych. Jasne i klarowne informacje publikowane przez cyfrowy paszport dadzą możliwość wglądu w jego realny stan oraz umożliwią znaczne obniżenie kosztów napraw. Dzięki tym informacjom mechanicy będą mogli łatwo zidentyfikować i wymienić wszelkie wadliwe ogniwa.
Utrata wartości
Czy samochody elektryczne faktycznie szybko tracą na wartości? Badanie przeprowadzone przez iSeeCars w 2025 roku pokazuje, że utrata wartości po 5 latach sięga nawet ponad 70%, a średnia dla wszystkich pojazdów wynosi 45,6%.
Badanie iSeeCars objęło ponad 800 000 5-letnich pojazdów używanych, sprzedanych pomiędzy marcem 2024 a lutym 2025 roku. Liderem pod względem utraty wartości okazał się Jaguar I-Pace, który staniał aż o 72,2%. Średnia różnica w cenie (w stosunku do pierwotnej sugerowanej ceny detalicznej) wyniosła 51 953 dolarów (200 830 zł).

Czołowe miejsca na liście pojazdów z największym spadkiem wartości okupują auta marki Tesla. Model S stracił średnio 65,2% swojej pierwotnej ceny (52 165 dolarów, czyli 201 650 zł). Z kolei Model X – 63,4%. Lepiej wypadł za to Model Y, tracąc średnio 60,4% początkowej wartości. Mniejsze straty odnotowały Model 3 (55,9%) i Hyundai Kona Electric (58%).
Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że nie należy oczekiwać zysku przy odsprzedaży używanego elektryka. Duży spadek wartości pojazdów z tym napędem spowodowany jest ciągłymi ulepszeniami w zakresie żywotności baterii, zasięgu i mocy. Z tym problemem ma właśnie pomóc walczyć cyfrowy paszport

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?