Wokół nich narosło wiele mitów. A skąd się tak naprawdę biorą używane części do aut i jak wygląda proces ich pozyskiwania? To zobaczycie w przygotowanym przez nas filmie ze stacji demontażu samochodów.

Na korzystanie z używanych części podczas naprawy samochodów decyduje się zaledwie 21% kierowców – wynika z badania, przeprowadzonego dla OTOMOTO przez Minds & Roses. Dla większości z nich największą korzyścią z sięgania po takie części jest oczywiście atrakcyjna cena.

Z drugiej strony wiele osób rezygnuje z używanych podzespołów ze względu na obawy. Są one związane przede wszystkim z ich awaryjnością oraz niespełnieniem standardów bezpieczeństwa (TUTAJ poznasz pełne wyniki przytoczonego badania).

A jak jest naprawdę? Najlepiej zobaczyć to na przygotowanym przez nas filmie ze stacji demontażu. Jak się okazuje, uzyskane w ten sposób części zanim trafią na rynek wtórny, zostają poddane odpowiednim testom.

Szkoda całkowita: źródło pełnowartościowych części

Do stacji demontażu pojazdów trafiają samochody, których z różnych powodów nie opłaca się już naprawić. Ubezpieczyciel decyduje w tej sytuacji o wypłacie odszkodowania w wysokości wartości samochodu. Z kolei samo auto – niezależnie czy uległo wypadkowi, czy poważnej awarii niezwiązanej z żadną kolizją – trafia w ręce specjalistów, odzyskujących z niego pełnowartościowe części.

Mogą to być elementy blacharskie, przewody elektryczne, czy nawet sprawne silniki. Co istotne, często są to elementy, których nie da się już dostać na rynku części nowych – oryginalnych ani zamienników.

Pierwszy etap: osuszenie

Zanim specjaliści rozpoczną proces odzyskiwania części motoryzacyjnych nadających się do bezpiecznego wykorzystania i montażu w innym samochodzie, muszą dokładnie oczyścić pojazd z wszelkich, pozostałych w nim płynów eksploatacyjnych. Są to olej silnikowy czy paliwo.

Ze względu na dużą szkodliwość płynów dla środowiska i konieczność zapobiegania przedostaniu się tych substancji do gleby, stacje demontażu charakteryzuje specjalna posadzka, której grubość osiąga nawet 65 cm.

stacja rozbioru
W początkowej fazie recyklingu z samochodu zostają wypompowane wszystkie płyny.

Płyny, po usunięciu z pojazdu są poddawane utylizacji.

Drugi etap: demontaż właściwy

Po oczyszczeniu pojazdów z płynów, specjaliści odzyskują wszystkie nadające się do ponownego użycia elementy samochodu.

Na tym etapie części są sprawdzane pod kątem sprawności i zużycia.

Trzeci etap: przygotowanie do sprzedaży

Oddzielone od pojazdów części, jeszcze zanim trafią do magazynu, są fotografowane i wystawiane na sprzedaż. W serwisie OTOMOTO można znaleźć w tym momencie prawie 3 miliony części używanych i ponad 700 tysięcy części nowych.

Aby znaleźć odpowiednią część do swojego samochodu, można skorzystać z rozbudowanych filtrów. Pozwalają one zawęzić wyszukiwanie nie tylko do marki i modelu, ale także rodzaju elementu, ceny czy lokalizacji. Istnieje też możliwość wyszukiwania ogłoszeń z opcją wysyłki.

Części w serwisie OTOMOTO można sortować nie tylko ze względu na rodzaj, ale i markę, cenę itd.

Używane części: nie trzeba się ich bać

Każdy samochód składa się średnio z 12 tysięcy części, które zużywają się w różnym tempie. Z eksploatacją pojazdu wiąże się konieczność regularnej wymiany niektórych elementów, jak np. opon, które pod warunkiem spełniania określonych warunków, mogą być wykorzystywane ponownie i sprzedawane jako części używane (TUTAJ przeczytasz o oponach całorocznych).

Przed wystawieniem na sprzedaż odzyskanych z pojazdów w stacji demontażu, nieuszkodzonych opon i kół, są one poddawane kontroli jakości pod kątem zużycia i ewentualnej obecności ukrytych wad. Pozytywny wynik kontroli pozwala wystawić koła na sprzedaż, a kupujący mają szansę na zakup w znacznie niższej cenie w pełni wartościowych elementów, które posłużą jeszcze kilka sezonów.

Po oddzieleniu z pojazdów w stacji demontażu części, które nadają się do ponownego użycia, są skatalogowane w magazynach i mogą posłużyć do naprawy innych aut. Z kolei to, co pozostało po samochodzie, z którego wymontowano wartościowe elementy, jest zgniatane i przekazywane do huty.

Stacje demontażu w pełni zamykają więc obieg, a ich działania wpisują się w ideę less-waste. Pozwalają więc zmniejszać szkodliwość motoryzacyjnych odpadów.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również