W obliczu problemów Grupy Volkswagena, Skoda rozważa zaskakujący ruch. Zmieni europejski rynek małych samochodów.

  • Czesi wycofali się z projektu taniego samochodu elektrycznego ID.every1 i szukają własnej drogi.
  • Skoda rozważa sprowadzenie do Europy najtańszego SUV-a ze swojej globalnej gamy.
  • Czy indyjski crossover ma szansę stać się spalinową alternatywą dla nowych elektryków?

Grupa Volkswagena zmaga się z coraz większymi problemami. Sprawy zaczynają wyglądać tak, jakby każda marka została postawiona przed trudnym zadaniem samodzielnego ratowania się w obliczu kłopotów. Przykładowo, Porsche chce to osiągnąć, budując mniej, ale droższych aut z wyższymi marżami.

Skoda Kylaq
Grupa Volkswagen szykuje się na twarde lądowanie. Pomysł Skody? Kylaq w Europie.

Z kolei na drugim końcu skali jest Skoda. Marka jest skierowana dla tych, którzy chcą najnowocześniejszych rozwiązań, ale bez przepłacania za znaczek. Jak w takim razie ma poradzić sobie w obliczu nadciągającego załamania?

Skoda szuka własnej drogi

Skoda chce powrócić na rynek małych samochodów autem, które można uznać za następcę Citigo. Jak podaje Autocar, początkowo Czesi byli zaangażowani w projekt Volkswagena ID.every1. Jednak prezes Klaus Zellmer przyznał, że jego ludzie opuścili ten projekt po roku od rozpoczęcia prac, ponieważ elektryfikacja postępuje zbyt wolno, a marka potrzebuje konwencjonalnego produktu.

W takim razie jak marka chce zagospodarować budżetowy sektor rynku? Wygląda na to, że Skoda zdecyduje się na podobne posunięcie jak Dacia. Przypomnijmy losy Springa.

Dacia Spring: co to za samochód?

Historia tego modelu rozpoczęła się w 2015 roku w Indiach. Tam koncern Renault stworzył małe i bardzo tanie auto spalinowe o nazwie Kwid.

Kilka lat później konstrukcję tę przerobiono na samochód elektryczny i zaczęto sprzedawać w Chinach pod nazwą Renault City K-ZE. Ponieważ w Europie brakowało tanich aut na prąd, koncern postanowił sprowadzić ten model na nasz kontynent. Aby pasował do wizerunku marki oferującej auta w przystępnej cenie, zmieniono mu znaczek na ten Dacii. Oprócz tego poprawiono bezpieczeństwo i dostosowano do europejskich norm.

Samochód z rynku indyjskiego wymaga przełożenia kierownicy na lewą stronę.

W ten sposób w 2021 roku zadebiutowała Dacia Spring. I choć nosi rumuńskie logo, do dziś jest produkowana w Chinach i stamtąd przypływa do Europy.

Skoda Kylaq: indyjski SUV zamiast elektryka

A teraz zobaczmy, co chce zrobić Skoda. Czeski producent rozważa wejście do klasy tanich samochodów miejskich i zakłada wzmocnienie swojej oferty spalinowym crossoverem Kylaq z rynku indyjskiego. Czyli byłaby to pierwsza i ostatnia część historii Springa, ale bez przerabiania go po drodze na samochód elektryczny.

Skoda Kylaq to najtańszy i najmniejszy SUV w globalnej gamie czeskiej marki. Nadwozie mierzy niespełna cztery metry długości, co w połączeniu z dużym prześwitem wynoszącym 18,9 cm czyni go idealnym autem na indyjskie drogi lub, jak kto woli, europejskie krawężniki i ciasne parkingi.

Wnętrze nie wygląda źle w porównaniu do modeli znanych z polskich salonów.

Mimo kompaktowych wymiarów zewnętrznych samochód jest przestronny, a do tego ma bagażnik o pojemności ponad 400 l. Pod maską pracuje dobrze znany silnik benzynowy 1.0 TSI o mocy 115 KM. Może być połączony z manualną lub automatyczną skrzynią biegów, napędzającą wyłącznie przednią oś.

Wnętrze ma cyfrowe zegary, ekran dotykowy obsługujący systemy Android Auto i Apple CarPlay, a w bogatszych wersjach nawet wentylowane fotele czy elektryczny szyberdach.

Tania Skoda

Ten potencjalny kandydat do europejskiej oferty ma wiele zalet. Przede wszystkim jest już opracowany i produkowany. Poza tym Kylaq kosztuje równowartość zaledwie 38 tys. zł w Indiach, a więc w Europie mógłby być sporo tańszy od Fabii.

Kufer ma 400 l pojemności.

Jest jednak kilka problemów. Zellmer przyznaje, że jakościowo produkt jest zbyt słaby, aby konkurować w Europie, i musiałby zostać dopracowany.

Czy to ma sens?

Czy w takim razie jest miejsce w Europie dla Skody Kylaq? Naszym zdaniem potencjał jest ogromny, ponieważ Kylaq mógłby być spalinową alternatywą dla całej rodziny nowych modeli zbudowanych na architekturze MEB+.

Pojazd przynajmniej na papierze ma wszystkie mocne strony Kii EV2, którą Koreańczycy chcą rywalizować z modelami opartymi na platformie MEB+, a do tego ma konwencjonalny napęd oparty na sprawdzonej technologii i mógłby kosztować zdecydowanie mniej.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również