Skoda Peaq wjeżdża na rynek. To SUV większy od Kodiaqa
Krzysztof Kaźmierczak

Skoda oficjalnie zaprezentowała nowego flagowca. Powitajmy model Peaq, czyli największy samochód elektryczny w historii marki. Komfortowo pomieści siedem osób i pokona na jednym ładowaniu ponad 600 km.
- Skoda Peaq to zupełnie nowy flagowy model czeskiego producenta.
- To siedmiomiejscowy elektryk z zasięgiem do 628 km. Czy przekona do siebie klientów szukających rodzinnego SUV-a?
- Peaq trafi do sprzedaży we wrześniu 2026 roku w trzech wersjach wyposażenia i z napędem na jedną lub obie osie.
Skoda zaprezentowała nowy model Peaq. To SUV zbudowany na architekturze MEB, pełniący rolę flagowego modelu w gamie. Do takiej pozycji w gamie nawiązuje choćby samą nazwą, ponieważ słowo peak oznacza w języku angielskim szczyt. Samochód będzie produkowany w czeskiej fabryce w Mlada Boleslav.

Nadwozie Skody Peaq ma 487,4 cm długości, co oznacza, że jest o 11,6 cm dłuższa od spalinowego Kodiaqa. Rozstaw osi wynosi 296,5 cm, czyli o 17,4 cm więcej niż w Kodiaqu i o 12,4 cm więcej niż w Superbie. SUV przewozić siedem osób, a jego maksymalny zasięg według cyklu WLTP wynosi aż 640 km, w czym z pewnością pomaga fakt, że współczynnik oporu powietrza wynosi tylko 0,249.
Największy elektryk Skody
Tak duży rozstaw osi (296,5 cm) pozwolił wygospodarować pokaźną przestrzeń dla pasażerów, w szczególności drugiego i trzeciego rzędu siedzeń. Skoda twierdzi, że nawet osoby podróżujące w ostatnim rzędzie otrzymają odpowiednią ilość miejsca i nie będą czuć się skrępowane. Nawet przy komplecie siedzeń bagażnik mieści 299 l.

Po złożeniu trzeciego rzędu pojemność przestrzeni bagażowej wzrasta do 890 l, co według producenta stanowi najlepszy wynik w historii Skody. Dodatkowo pod przednią pokrywą znalazł się 37-litrowy frunk przeznaczony między innymi na przewody do ładowania, choć jest tam również miejsce na roletę bagażnika. W całej kabinie wygospodarowano także ponad 33 l dodatkowych schowków na drobne przedmioty.
Relax we wnętrzu
Nowością w gamie Skody jest pakiet Relax dostępny opcjonalnie dla wszystkich wersji wnętrza. Obejmuje on elektrycznie rozkładane do pozycji zero gravity i podgrzewane fotele z certyfikatem AGR potwierdzającym ich ergonomię. Na wyposażeniu znajdują się także wentylacja, funkcja masażu oraz elektrycznie regulowane podpórki pod nogi. Pakiet zawiera również dwie poduszki zagłówkowe dla pasażerów przednich foteli oraz składany stolik ukryty w centralnej konsoli.

Integralną częścią pakietu jest opracowany również specjalnie dla Peaq system audio Sonos. Zestaw wykorzystuje 16 głośników i oferuje moc 755 W. Do kontrolowania tego wszystkiego Skoda przygotowała aplikację Wellbeing, która udostępnia sześć trybów działania, między innymi relaksacyjny, rozciągający oraz energetyzujący. System automatycznie dostosowuje ustawienia klimatyzacji, oświetlenia ambientowego i masażu foteli.
Cyfrowo w kokpicie
Peaq nie mógłby być flagowcem, gdyby jego warstwa cyfrowa nie była maksymalnie dopracowana. Dlatego przez kierowcą umieszczono 10-calowy ekran wskaźników, ale centralnym elementem tak naprawdę pokaźny, pionowy ekran multimedialny o przekątnej 13,6". Jakby dwie potężne tafle LCD nie były wystarczające, to od przyszłego roku opcjonalnie dostępny będzie wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością (AR Head-Up Display). Co ciekawe producent nie wspomina o modnym ostatnio ekranie dla pasażera z przodu.

Samochód otrzymał system informacyjno-rozrywkowy oparty na Androidzie. Obsługuje on aplikacje Skody oraz usługi zewnętrzne, takie jak Spotify, YouTube czy Google Maps. W aucie pojawi się także również cyfrowy kluczyk, który pozwoli zastąpić ten tradycyjny smartfonem lub smartwatchem. To przydatna funkcja, dzięki której można szybko nadać komuś dostęp do pojazdu lub go odebrać.
Akumulator: pojemność i ładowanie
Peaq będzie dostępny w dwóch wersjach pojemności akumulatorów. Podstawowa oznacza pojemność brutto 63 kWh (59 kWh netto), a ładowanie od 10% do 80% trwa w takiej odmianie 27 minut.

Większy akumulator oferuje pojemność 91 kWh brutto (86 kWh netto) i jest to największa bateria, jaką kiedykolwiek zastosowano w seryjnej Skodzie. W tym przypadku uzupełnienie energii od 10% do 80% zajmuje 28 minut. Oba zestawy wykorzystują ogniwa litowo-jonowe NMC (niklowo-manganowo-kobaltowe).
Wersje silnikowe
Producent przewidział trzy warianty napędowe: Peaq 60, Peaq 90 oraz Peaq 90x. Podstawowa wersja Peaq 60 korzysta z mniejszego akumulatora, napędu na tylne koła i rozwija 204 KM oraz 350 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,4 s, prędkość maksymalna wynosi 160 km/h, a zasięg przekracza 450 km.

W standardzie zastosowano synchroniczny silnik elektryczny z magnesami trwałymi przy tylnej osi. W wariancie 90x przednią oś napędza dodatkowo asynchroniczny silnik elektryczny. Efektywność układu zwiększają system odzyskiwania energii podczas hamowania, tryb żeglowania oraz asystent jazdy ECO. Dodatkowo samochód obsługuje jazdę jednym pedałem, dwukierunkowe ładowanie energii oraz opcjonalną pompę ciepła nowej generacji, która ma poprawiać efektywność energetyczną i zwiększać realny zasięg.
Peaq 90 i Peaq 90x
Odmiany Peaq 90 i Peaq 90x wyposażono w większy akumulator o pojemności 91 kWh brutto. Wersja 90 ma napęd na tylną oś i generuje 286 KM oraz 545 Nm. Mocniejszy wariant 90x oferuje 299 KM i napęd na wszystkie koła. Sprint do 100 km/h trwa odpowiednio 7,1 s oraz 6,7 s, a prędkość maksymalna obu wersji wynosi 180 km/h.

Największym zasięgiem może pochwalić się Peaq 90, który według producenta przejedzie ponad 640 km na jednym ładowaniu. Z kolei wersja 90x oferuje ponad 610 km. Peaq ma być także praktycznym samochodem do holowania. Opcjonalny hak pozwoli ciągnąć przyczepy hamowane o masie do 1800 kg w wersjach 60 i 90 oraz do 2000 kg w odmianie 90x. Dopuszczalna masa przyczepy bez hamulca wynosi 750 kg niezależnie od wersji.
Praktyczność, ale również styl
Skoda na każdym kroku przypomina, że Peaq jest największym modelem tego typu w historii marki i jednocześnie pierwszym przedstawicielem Skody w segmencie dużych SUV-ów. Projektanci wykorzystali język stylistyczny Modern Solid, którego znakiem rozpoznawczym są proste formy, czyste powierzchnie i ograniczona liczba ozdobników. Inspiracją dla seryjnego modelu był prototyp Vision 7S.

Przód samochodu tworzą charakterystyczne reflektory w kształcie litery T oraz czarny panel Tech-Deck Face. Elementy te połączono dodatkowym pasem, który tworzy charakterystyczny motyw świetlny. Taki sam motyw zastosowano również z tyłu nadwozia.
Sylwetkę podkreślają wysoko poprowadzona linia boczna oraz szerokie słupki D z napisem Skoda. Samochód będzie oferowany w dziesięciu kolorach nadwozia i z obręczami o średnicy od 19 do 21".

W najwyższych wersjach wyposażenia dostępne będą reflektory LED Matrix z 18 niezależnie sterowanymi segmentami. System automatycznie ogranicza oślepianie innych kierowców podczas jazdy na światłach drogowych. Standardem są tylne światła LED z dynamicznymi kierunkowskazami.
Nie brakuje gadżetów
Oprócz tego Peaq jest pierwszym seryjnym modelem Skody wyposażonym w chowane klamki drzwi. Podczas jazdy lub po zamknięciu samochodu chowają się one w nadwoziu, co poprawia aerodynamikę. Po zbliżeniu się kierowcy z kluczykiem klamki wysuwają się automatycznie, ale w razie potrzeby możliwe pozostaje również mechaniczne otwieranie drzwi. To dość zaskakujący ruch, zważywszy na nowe, chińskie przepisy, wyjątkowo nieprzychylne chowanym klamkom.
Nowością jest również panoramiczny dach z systemem Dynamic Shade Control. Szklana powierzchnia przekracza 2,1 m2 – jest to więc największa taka tafla montowana dotychczas w samochodzie Skody. Jest to nie lada osiągnięcie, ponieważ ten element wyposażenia jest już ogromny choćby w modelu Enyaq Coupe. System elektrochromatyczny pozwala regulować stopień przyciemnienia szyby za pomocą napięcia elektrycznego. Dach podzielono na dziewięć niezależnie sterowanych sekcji.

Skoda zwraca także uwagę na trzy niewielkie sylwetki kolarzy umieszczone po stronie pasażera. To odniesienie do początków firmy, która swoją działalność rozpoczęła od produkcji rowerów Slavia. Marka do dziś mocno angażuje się w kolarstwo, czego przykładem jest wieloletnie partnerstwo z wyścigiem Tour de France.
Podsumowanie
Skoda Peaq prezentuje się tak, jakby chciała zrobić wrażenie nie tylko na klientach z Europy, ale i z Chin, gdzie konkurencja jest ogromna. Jednak jeśli faktycznie taki był cel, czeski producent powinien był rozważyć wykorzystanie najnowszych technologii dostępnych w Grupie Volkswagen.
Zastanawiające jest więc, dlaczego konstruktorzy nie zdecydowali się osadzić tego modelu na nowoczesnej architekturze PPC (Premium Platform Combustion), z której korzystają najnowsze Audi. Zamiast tego marka wybrała dość wiekową już konstrukcję MEB, którą doposażyła w potężne akumulatory.
Czy to wystarczy, aby pokazać dalekowschodniej konkurencji, kto jest w formie? Trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne. Wykorzystanie platformy MEB pozwala zmierzyć się z rywalami w starciu cenowym – a to już bardzo dużo. W takim razie kosztuje Peaq? Polskie ceny modelu nie są jeszcze znane, ale na rynku brytyjskim SUV startuje z poziomu niewiele ponad 250 tys. zł.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy

