Ten samochód stworzył lubianą markę. Wreszcie doczeka się następcy
Mikołaj Adamczuk

Smart #2 przechodzi ostatnie testy przed światową premierą. Dwumiejscowy elektryk ma mniej niż 2,8 m długości, zaoferuje około 300 km zasięgu i w 2027 roku zajmie miejsce dawnego Fortwo.
- Światową premierę Smarta #2 zaplanowano na październikowy salon samochodowy w Paryżu.
- Akumulator ma mieć 35,7 kWh, a deklarowany zasięg wynieść około 300 km WLTP.
- Ładowanie od 10 do 80% ma zajmować mniej niż 20 minut.
Z jakim samochodem kojarzy się Smart? Oczywiście z Fortwo. To właśnie maleńki, dwumiejscowy samochód przez lata definiował całą markę i sprawił, że Smart stał się jednym z najbardziej charakterystycznych producentów w Europie.
Pomysł na niezwykle małe auto miejskie narodził się w latach 90. z inicjatywy Nicolasa Hayeka, twórcy zegarków Swatch. Do projektu dołączył Mercedes, a pierwszy Smart City-Coupé trafił na rynek w 1998 roku. Kilka lat później model otrzymał znaną do dziś nazwę Fortwo.

Samochód zdobył popularność przede wszystkim w największych europejskich miastach. Był krótki, zwrotny i łatwy do zaparkowania. Pierwsza generacja miała zaledwie około 2,5 m długości, dzięki czemu na części miejsc potrafiła zmieścić się prostopadle do krawężnika tam, gdzie zwykłe auta parkowały równolegle.
Fortwo nie było szczególnie przestronne, szybkie ani tanie jak na swoje rozmiary. Oferowało jednak coś, czego konkurenci nie mieli: zdejmowało z kierowcy konieczność martwienia się o parkowanie w mieście (bo mieściło się niemal wszędzie) i dodawało do tego bardzo wyrazisty charakter. Stało się częścią krajobrazu Paryża, Rzymu, Berlina czy Londynu i pozostaje nim do dziś.
Smart przestał jednak produkować małe auta
Ostatnie Fortwo zakończyło karierę w 2024 roku. W tym samym czasie marka, rozwijana obecnie wspólnie przez Mercedesa i Geely, zaczęła budować zupełnie inne samochody.
Modele #1, #3 i #5 są elektrycznymi crossoverami, a największy z nich mierzy niemal 4,7 m. Smart nadal istnieje, ale coraz mniej przypominał firmę, która specjalizowała się w budowaniu idealnych samochodów do zatłoczonych miast.

Teraz producent wraca do pierwotnego pomysłu. Opracowywany Smart #2 będzie dwudrzwiowym, dwumiejscowym elektrykiem zaprojektowanym przede wszystkim do jazdy po mieście. Oficjalna prezentacja odbędzie się w październiku 2026 roku podczas salonu samochodowego w Paryżu, ale marka teraz pokazała zdjęcia zamaskowanych prototypów, wyglądających na bliskie wersji produkcyjnej.
Nowy Smart #2 ma mniej niż 2,8 m długości
Zapowiedzią auta seryjnego jest Smart Concept #2, którego długość wynosi 2792 mm. To tylko około 100 mm więcej niż w ostatniej generacji Fortwo i niemal metr mniej niż w przypadku Fiata 500e.
Jeżeli produkcyjna wersja zachowa podobne rozmiary, Smart #2 będzie najkrótszym pełnoprawnym samochodem elektrycznym oferowanym w Europie. Mniejsze Citroën Ami i Microlino są formalnie czterokołowcami, a nie samochodami osobowymi.

Koła ponownie umieszczono niemal w narożnikach nadwozia, a zwisy ograniczono do minimum. Takie proporcje mają poprawić ilość miejsca w kabinie i ułatwić manewrowanie. Średnica zawracania wyniesie zaledwie 6,95 m.
Zdjęcia zamaskowanych prototypów pokazują, że wersja seryjna pozostanie bliska konceptowi. Zachowa zwartą sylwetkę, bardzo krótką maskę, pionowo zakończony tył i szeroko rozstawione koła. Od razu widać, że to Smart.
Nowy Smart #2: na elektrycznej platformie
Poprzedni elektryczny Fortwo bazował na konstrukcji przystosowanej także do silników spalinowych. Smart #2 powstaje natomiast na nowej platformie Electric Compact Architecture, opracowanej od początku dla małego samochodu elektrycznego.
Za techniczną stronę projektu odpowiada przede wszystkim Geely, natomiast stylistykę przygotował zespół projektowy Mercedesa. Dedykowana architektura pozwoliła lepiej wykorzystać niewielką powierzchnię nadwozia. Producent obiecuje zdecydowanie bardziej przestronne i wygodniejsze wnętrze, niż sugerowałyby zewnętrzne wymiary samochodu.

Nietypowym elementem konceptu jest wspólna kanapa zamiast dwóch oddzielnych foteli. Smart twierdzi, że takie rozwiązanie zwiększa poczucie przestrzeni. Nie wiadomo jednak, czy trafi ono bez zmian do modelu produkcyjnego.
Około 300 km zasięgu i szybkie ładowanie
Smart potwierdził, że nowy model ma przejeżdżać nawet ok. 299 km, na jednym ładowaniu. To ponad dwukrotnie więcej niż oferował ostatni EQ Fortwo, którego zasięg wynosił około 130 km według WLTP.
Uzupełnienie energii od 10 do 80% ma zajmować mniej niż 20 minut. To jedna z najważniejszych zmian względem poprzednika, który nie oferował typowego szybkiego ładowania DC. Nowością będzie także funkcja vehicle-to-load. Pozwoli ona zasilać z akumulatora samochodu zewnętrzne urządzenia elektryczne.

Pełna specyfikacja napędu, pojemność akumulatora oraz moc ładowania zostaną ujawnione podczas październikowej premiery.
Mały, ale niekoniecznie tani
Smart zapowiada, że #2 będzie bardziej luksusowy niż dawne Fortwo. Wnętrze ma pozostać minimalistyczne, ale otrzyma materiały i wyposażenie pasujące do pozycjonowania marki w segmencie premium.
To oznacza, że nowy model raczej nie będzie najtańszym elektrykiem na rynku. Cena pozostaje jednak niewiadomą. Smart będzie musiał przekonać klientów, że warto zapłacić więcej za samochód mający tylko dwa miejsca, zwłaszcza że na rynku szybko przybywa elektrycznych modeli segmentu A i B. Smart ma jednak przypomnieć o swoich zaletach (główna: proste parkowanie wszędzie, gdzie kierowca ma na to ochotę) i o unikalnym stylu. To wyczekiwany powrót tej marki do korzeni... i chyba najlepszy sposób na to, by stała się popularniejsza niż do tej pory.
Pozostaje tylko pytanie o to, czy klienci na auta miejskie nie chcieliby jednak widzieć auta z napędem spalinowym – w końcu nie każdy mieszka w budynku z garażem i ładowarką. Fiat zmienił plany i zaczął oferować nową 500-tkę w wariancie hybrydowym. Z uwagi na platformę, Smart tego nie zrobi. Zobaczymy, czy to nie okaże się błędem.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę
- Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?