Japoński producent zbuduje z Sony auta elektryczne na tej samej platformie

elektromobilni.pl

Czy elektroniczny gigant zagrozi utytułowanym firmom samochodowym?
Firma Sony kojarzy się głównie z produkcją elektroniki, ale teraz będzie sprzedawać również… elektryki. Nowa marka Afeela zostanie powołana do życia we współpracy z Hondą – donosi portal elektromobilni.pl
Można się założyć, że niemal każdy z czytelników korzystał kiedyś ze sprzętu firmy Sony. Telewizory, odtwarzacze VHS i DVD, a później także telefony czy sprzęt fotograficzny oraz głośniki i inny sprzęt audio – ta marka jest doskonale znana i ceniona. Jej obecność w motoryzacji była jednak do tej pory ograniczona do dostarczania poszczególnych elementów (np. odtwarzaczy radio/CD do samochodów marki Ford). Teraz ma się to zmienić.
Na rynek trafi marka Afeela

Będzie to owoc współpracy firm Honda i Sony. Obydwie marki zdecydowały się na połączenie sił. Ma to doprowadzić do znacznego obniżenia kosztów działania, czyli projektowania i wdrażania nowych modeli. Cena końcowa produktu – na którą składa się przecież koszt całego projektu – jest dziś wyjątkowo istotna, w dobie walki z chińskimi producentami.
Powołanie spółki joint venture pozwoli na oszczędność Hondzie, która otrzyma od Sony m.in. architekturę elektroniczną. Dużo oszczędzi też Sony – wejście na rynek samochodowy bez korzystania z pomocy doświadczonego w branży partnera byłoby niezwykle kosztowne.
Pierwsze modele za dwa lata
Równolegle z Afeelą, wprowadzone zostaną nowe, elektryczne Hondy z serii 0. Dokładniej, mówimy o trzech modelach Hondy. Powstaną na tej samej platformie, co wspólne „dziecko” z Sony. Jak zauważa czasopismo Nikkei Asia, platforma to około 10% kosztów modelu EV – tutaj wydatki firm powinny więc znacznie spaść.
Oczekuje się, że nowe Hondy z serii 0 będą w bazowych konfiguracjach kosztować równowartość około 40 000 dolarów, czyli 157 000 zł. Pojazdy marki Afeela mają być droższe – choć nie wiadomo jeszcze dokładnie, o ile.

Honda – siedem nowych modeli EV do 2031 roku
Japoński producent przeznaczył na projektowanie i wdrażanie nowej serii modelowej 10 bilionów jenów, czyli ok. 65 miliardów dolarów (255 miliardów złotych). W maju przedstawiciele firmy potwierdzili, że auta będą wyposażone w „ultracienki akumulator”, czyli w nowo opracowaną konstrukcję o kompaktowych wymiarach i ulepszonej wydajności.
Oprócz tego, marka zamierza korzystać z doświadczeń z Formuły 1 i hybrydowych bolidów – auta mają mieć lekkie nadwozia i jednostki napędowe nowego typu, lżejsze i cieńsze od znanych dotychczas rozwiązań. Platforma pozwoli na umieszczenie akumulatora i jednostki napędowej nisko, dzięki czemu obniży się środek ciężkości aut. To pozytywnie wpłynie na prowadzenie. Oprócz tego, taka konstrukcja poprawi przestronność we wnętrzu.
Zasięgi ponad 480 km
Wszystkie modele Hondy z serii 0 mają przejeżdżać na jednym ładowaniu ponad 480 km. Nie wiadomo jeszcze, jaką pojemność akumulatora otrzymają te samochody, podano już jednak, że sedan marki Afeela będzie korzystać z baterii litowo-jonowej o pojemności 91 kWh – Honda może więc mieć takie samo rozwiązanie. Z drugiej strony, to spora pojemność. Jako że to Afeela ma być droższą marką, w Hondzie za równowartość niecałych 160 tysięcy złotych bardziej prawdopodobna jest obecność nieco mniejszego zestawu.
Chińska konkurencja
Z kim będą konkurować nowe modele? Zwłaszcza w przypadku Hondy głównymi rywalami będą marki chińskie, walczące o klienta przede wszystkim ceną. Afeela z pewnością weźmie na celownik również Teslę. Modele – pozycjonowane w szybko rozwijających się, popularnych segmentach – zapewne spróbują odebrać klientów również producentom europejskim, takim jak Volkswagen czy Renault. Po co Sony obecność w świecie samochodów? To pożądana dywersyfikacja dochodów i rozszerzenie portfolio produktów, a dzięki współpracy z Hondą koszty takiej operacji nie będą zbyt wielkie. Choć to i tak ogromna inwestycja i przełomowy krok w dziejach tego koncernu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy