Stellantis traci grunt pod nogami. Chiński rząd nie odda tej marki bez walki
Krzysztof Kaźmierczak

Leapmotor ma nowego inwestora – grupę FAW. Ta współpraca nie tylko przyspieszy rozwój technologii, ale także połączy kapitał, know-how i wpływy polityczne. Ale co to oznacza dla Stellantisa?
- Nowym strategicznym sojusznikiem chińskiego Leapmotora został państwowy gigant – FAW Group.
- Dzięki inwestycji FAW wartej 3,74 mld juanów, Leapmotor zyskał potężne wsparcie finansowe, rządowe oraz dostęp do zaawansowanych technologii i łańcucha dostaw.
- Porozumienie z FAW, finalizowane pod koniec 2025 roku, obejmuje wspólny rozwój nowych pojazdów, w tym hybryd PHEV i elektryków EREV.
Stellantis i chiński Leapmotor prowadzą strategiczną współpracę. Stellantis ma 21% udziałów w Zhejiang Leapmotor Technology Co., Ltd. Dodatkowo koncern dysponuje 51% udziałów w spółce Leapmotor International. Ta zajmuje się ekspansją marki na rynki poza Chinami, na przykład w Europie.

W zamian za 1,5 mld dolarów Stellantis uzyskał możliwość sprzedaży produktów Leapmotor na całym świecie. Obie firmy utworzyły joint venture, w którym Stellantis ma większość udziałów, miejsca w zarządzie oraz wyłączne prawa do eksportu, sprzedaży i produkcji aut marki poza granicami Chin.
Stellantis i Leapmotor
W momencie zawierania tej umowy Leapmotor, jak na chińskie standardy, nie był gigantem. Marka istnieje od 2017 roku. W 2022 roku, czyli ostatnim przed nawiązaniem współpracy ze Stellantisem, jej sprzedaż wyniosła 111 tys. sztuk, co oznaczało wzrost o 177,5% z 40 tys. w roku poprzednim.

Od rozpoczęcia współpracy wiele się zmieniło. We wrześniu 2025 roku Leapmotor ogłosił wyprodukowanie milionowego egzemplarza. Pojazd numer 500 000 zjechał z linii zaledwie 343 dni wcześniej.
Wejście państwowego inwestora
Szybki rozwój marki przyciągnął uwagę chińskiego rządu. Państwowy producent FAW Group zainwestuje 3,74 miliarda juanów (530 milionów dolarów) w Leapmotora. FAW Equity Investment nabędzie 5% udziałów, kupując prawie 75 tys. akcji po cenie 50,03 juana za sztukę. Dzięki temu stanie się udziałowcem strategicznym.
Obie firmy podpisały umowę o inwestycjach i współpracy w Chinach, a strony dziś (29 grudnia) potwierdziły jej finalizację.
Kierunki współpracy i nowe modele
Około 50% kapitału inwestycyjnego FAW trafi na badania i rozwój. Kolejne 25% zostanie wykorzystane na uzupełnienie kapitału obrotowego i ogólne cele korporacyjne. Pozostałe 25% trafi na rozbudowę sieci sprzedaży i usług.

Partnerzy rozpoczną współpracę w zakresie rozwoju nowych pojazdów oraz tworzenia wspólnego łańcucha dostaw części. Wśród ustaleń znalazło się również to, że obie firmy będą promować wspólny rozwój hybrydowych pojazdów typu plug-in (PHEV) i pojazdów elektrycznych o przedłużonym zasięgu (EREV lub REEV). Leapmotor i FAW zaprezentują wspólnie opracowany samochód w przyszłym roku.
Co to oznacza?
Z perspektywy Leapmotora sytuacja wygląda świetnie. Startup otrzymał gigantyczne wsparcie. Marka zyskała nie tylko ogromny zastrzyk finansowy, ale również dostęp do potężnego aparatu motoryzacyjnego kontrolowanego przez chińskie władze.
Sytuacja wygląda gorzej z perspektywy Stellantisa. Francusko-włosko-amerykański koncern dostał jasny sygnał, że sukces marki z Państwa Środka nie wydarzy się bez kontroli i udziału rządu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy