Światła awaryjne są obowiązkowym elementem oświetlenia każdego samochodu. Przypominamy, kiedy należy ich używać. Wskazujemy także sytuacje, w których ich włączenie nie powinno mieć miejsca. Jak również konsekwencje nieuzasadnionego użycia.

Do czego służą i gdzie są światła awaryjne?

Światła awaryjne służą do zasygnalizowania innym uczestnikom ruchu określonych sytuacji. Mowa w szczególności o momentach zagrożenia lub awarii pojazdu. Przycisk świateł awaryjnych jest najczęściej umieszczany w łatwo dostępnym miejscu. Może to być środkowa część kokpitu bądź plastikowa obudowa znajdująca się za kierownicą. Wszystko zależy od marki i modelu samochodu.

Kiedy włącza się światła awaryjne?

Świateł awaryjnych powinniśmy użyć w sytuacji, w której doszło do awarii naszego pojazdu. Kolejnym przykładem może być wypadek czy inne zdarzenie drogowe tego typu. Często światłami awaryjnymi sygnalizujemy również nagłe hamowanie (np. na autostradzie), tak aby jadący za nami z dużą prędkością kierowca zdążył w porę wyhamować.

Użytkownicy pojazdów służących do przewozu osób niepełnosprawnych i autobusów szkolnych powinni włączyć ten rodzaj oświetlenia w momencie, kiedy wysadzają pasażerów (na podstawie art. 57 i 58 Prawo o ruchu drogowym).

Podobnie w momencie zatrzymania pojazdu w miejscu o ograniczonej widoczności.

Kiedy nie należy włączać świateł awaryjnych?

Zaparkowanie w niedozwolonym miejscu

Bardzo wielu kierowców wykorzystuje światła awaryjne, zatrzymując się w miejscach niedozwolonych. Nie jest to prawidłowe zachowanie, a nieuzasadnione użycie tego oświetlenia. Dopuszcza się bowiem włączenie świateł awaryjnych w takich miejscach, ale tylko wtedy kiedy pojazd uległ awarii.

Światła awaryjne
Używajmy świateł awaryjnych tylko tam, gdzie jest to niezbędne.

Holowanie

Holowany pojazd powinien być wyposażony w trójkąt ostrzegawczy umieszczony w jego tylnej części (np. za szybą lub na odpowiednio przymocowany do tylnej klapy, lub zderzaka). Co więcej, jeśli warunki drogowe są trudne, powinniśmy włączyć światła pozycyjne. To w zupełności wystarczy. Zabronione jest, aby holowane auto miało włączone światła awaryjne.

Czy można „dziękować” lub „przepraszać” światłami awaryjnymi?

Taka sytuacja nie jest jasno opisana w kodeksie ruchu drogowego. Zwyczajowo przyjęło się jednak, że w ten sposób można „dziękować” lub „przepraszać” w stosunku do innych kierowców (np. za przepuszczenie nas w korku). Jest to praktyka umownie dopuszczalna i często stosowana. Na dodatek świadczy o kulturze osobistej kierującego.

Nieuzasadnione użycie świateł awaryjnych – jakie mogą być konsekwencje?

Istnieje kilka przypadków, kiedy w takich sytuacjach poniesiemy konsekwencje finansowe. W każdej z nich dodatkowo otrzymamy 1 punkt karny. Co do kwot, to mandaty wynoszą odpowiednio:

  • 150 zł za brak sygnalizowania lub niewłaściwe sygnalizowanie postoju pojazdu z powodu uszkodzenia, lub wypadku
  • 200 zł za niezasygnalizowanie postoju, w trakcie którego kierowca autobusu lub busa szkolnego wysadza dzieci
  • 300 zł za niesygnalizowanie lub niewłaściwe sygnalizowanie postoju pojazdu silnikowego z powodu uszkodzenia, lub wypadku na autostradzie, lub drodze ekspresowej

Podsumowanie

Choć wiele osób o tym zapomina, światła awaryjne powinniśmy włączać jedynie, wtedy kiedy jest to niezbędne. W przeciwnym razie możemy narazić się na otrzymanie mandatu karnego. „Dziękując” lub „przepraszając” za pomocą tego oświetlenia, nie zapomnijmy po kilku sekundach go wyłączyć. W przeciwnym razie możemy niepotrzebnie zdezorientować innych uczestników ruchu.

Marcin Rokicki

Samochodami zajmuje się nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim z pasji. Dziennikarz i bloger portali internetowych, dziennikarz prasowy, prezenter telewizyjny, współtwórca i prowadzący autorskich programów motoryzacyjnych, wykładowca akademicki – to najważniejsze zajęcia w których zdobywałem cenne doświadczenie, w mojej wieloletniej pracy w mediach i które chcę wykorzystać współtworząc serwis Motopedia.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również