Tym razem to nie AI. Policyjny Ford Mustang o mocy 450 KM rozbity na służbie
Krzysztof Kaźmierczak

Tym razem to nie jest dzieło sztucznej inteligencji. Głośny przypadek skonfiskowanego Forda Mustanga GT, który po policyjnej metamorfozie miał służyć jako radiowóz, zakończył się spektakularnym wypadkiem.
- Policyjny Mustang GT został rozbity podczas wykonywania interwencji z użyciem sygnałów uprzywilejowania.
- Czy wykorzystanie 450-konnego samochodu sportowego w codziennej służbie ma uzasadnienie?
- To pierwszy poważny incydent z udziałem sportowego radiowozu.
Jak informowaliśmy wcześniej, Ford Mustang GT o mocy 450 KM został przejęty od pijanego kierowcy w ramach nowych przepisów. Po niezbędnych modyfikacjach trafił do policyjnej floty.

Sportowe coupe z silnikiem V8, które miało być szybkim narzędziem do patrolowania dróg i przyciągać uwagę kierowców, wzbudziło zaintersowanie całego kraju. I kiedy wydawało się, że maszyna zadomowiła się na dobre wśród radiowozów, to auto uległo poważnemu uszkodzeniu podczas służby.
Przebieg kolizji
Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca 2026 r., około godziny 12:30 na ulicy Radomskiej w Milejowicach na Mazowszu. Jak przekazała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, Justyna Jaśkiewicz, w kolizji brały udział dwa pojazdy: policyjny Ford Mustang oraz samochód marki Volkswagen. Oba auta jechały od strony Radomia w kierunku miejscowości Zakrzew.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że radiowóz poruszał się z włączonymi sygnałami uprzywilejowania i wykonywał manewr wyprzedzania innych pojazdów. W tym samym czasie kierująca Volkswagenem rozpoczęła skręt w lewo, co doprowadziło do zderzenia obu aut. Siła uderzenia była na tyle duża, że funkcjonarusz za kierownicą Mustanga stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Z kolei Volkswagen znalazł się w przydrożnym rowie.
Brak ofiar i trwające czynności
Na szczęście, mimo groźnego przebiegu zdarzenia, nikt z uczestników kolizji nie odniósł obrażeń. Na miejscu natychmiast pojawiły się policyjne patrole, które pod nadzorem prokuratury wyjaśniają dokładny przebieg i przyczyny wypadku.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i zapisy z kamer monitoringu, które mogą pomóc wyjaśnić całe zajście.
Kontrowersje wokół służby Mustanga
Przypomnijmy, że ten konkretny Ford Mustang GT trafił do policji w ramach przepisów o konfiskacie pojazdów od pijanych kierowców. Auto zostało odebrane 19 kwietnia 2025 roku w Ślubowie, a jego prowadzący miał w organizmie 2,28 promila alkoholu. Sąd w Ciechanowie orzekł przepadek pojazdu o wartości ok. 150 tys. złotych na rzecz Skarbu Państwa, a następnie Prokurator Rejonowy w Ciechanowie wystąpił o przekazanie go Komendzie Głównej Policji.
Po przejęciu samochód przeszedł metamorfozę – otrzymał policyjne oznakowanie, sygnały świetlne i dźwiękowe. Żadne zmiany nie ukryją jednak faktów. Mustang GT to 450-konny samochód sportowy z silnikiem V8 i napędem na tylną oś. Taki Ford przyspiesza od 0 do 100 km/h w mniej niż 5 s.

Jego pojawienie się we flocie wzbudziło wiele kontrowersji ze względu na ogromny apetyt na paliwo, czy drogie serwisowanie, które w całości pokrywa Skarb Państwa. Największe obawy budził jednak fakt, że ten tylnonapędowy wóz jest bardzo wymagający wobec kierowców i wymaga dużych umiejętności.
Podsumowanie
Wypadek w Milejowicach to pierwszy poważny incydent z udziałem tego nietypowego radiowozu i miejmy nadzieję, że ostatni. Z relacji policji wynika, że nikt nie ucierpiał.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę