Toyota ma plan na spalinówki. Chce zarabiać na nich miliardy
Mikołaj Adamczuk

W czasie gdy wielu producentów ogranicza inwestycje w silniki spalinowe, Toyota opracowała zupełnie nową rodzinę jednostek benzynowych. Japończycy nie chcą zachować ich tylko dla siebie – planują sprzedawać silniki i całe układy hybrydowe także innym producentom.
- Pierwsze nowe silniki i układy hybrydowe mogą trafić do zewnętrznych klientów już w 2027 roku.
- Toyota rozwija nowe jednostki 1.5 bez turbo, 1.5 turbo oraz 2.0 turbo.
- Nowa generacja hybrydy z silnikiem 1.5 ma zużywać ponad 15 proc. mniej paliwa.
Większość producentów samochodów nie inwestuje już dziś w zupełnie nowe rodziny silników spalinowych. Znacznie częściej modernizuje istniejące konstrukcje tak, aby spełniały kolejne normy emisji, a największe środki przeznacza na samochody elektryczne.
Toyota obrała inną drogę. Zamiast tylko przedłużać życie obecnych jednostek, opracowała od podstaw nową generację silników benzynowych.
Nie oznacza to jednak powrotu do czasów, gdy silnik spalinowy był jedynym źródłem napędu. Wręcz przeciwnie – nowe jednostki projektowane są przede wszystkim jako część zelektryfikowanego układu. Mają być mniejsze i łatwiejsze do zabudowy, dzięki czemu samochód może mieć niższą maskę, lepszą aerodynamikę i więcej miejsca na pozostałe elementy napędu.
Nowe 1.5 ma zastąpić kilka obecnych silników
Podstawą nowej rodziny będzie czterocylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra.

Toyota przygotowuje go w dwóch wariantach. Pierwszy będzie wolnossący i ma z czasem przejąć rolę obecnych jednostek 1.5 oraz 1.8 stosowanych w mniejszych samochodach i hybrydach.
Nowy silnik ma być wyraźnie bardziej kompaktowy. Toyota podaje, że jego objętość będzie około 10 proc. mniejsza niż obecnej jednostki 1.5, a sam motor będzie również niższy.
To ważne nie tylko ze względu na oszczędność miejsca pod maską. Niższy silnik pozwala projektantom obniżyć przednią część samochodu, a tym samym poprawić przepływ powietrza wokół nadwozia.
1.5 turbo ma zastępować znacznie większe 2.5
Nadchodzi także wersja turbodoładowana. Toyota zakłada, że pod względem osiągów może ona zastąpić wolnossący silnik 2.5. Mniejsza jednostka ma więc zapewniać podobną moc, ale zajmować znacznie mniej miejsca i zużywać mniej paliwa.
Według producenta 1.5 turbo będzie o około 20 proc. mniejsze objętościowo i o około 15 proc. niższe od obecnego silnika 2.5.
Toyota szykuje też mocne 2.0 turbo
Trzecią jednostką jest nowe czterocylindrowe 2.0 turbo. Ten silnik powstaje z myślą o większych i mocniejszych samochodach. Toyota zakłada, że będzie zapewniał lepsze osiągi niż obecne 2.4 turbo, a jednocześnie będzie od niego mniejszy.

Nowa jednostka może trafić nie tylko do zwykłych hybryd. Toyota testuje ją również w samochodach sportowych i nie wyklucza zastosowania w modelach, w których silnik benzynowy będzie odgrywał znacznie większą rolę.
Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby mogła działać zarówno jako część układu hybrydowego, jak i bardziej klasyczny silnik spalinowy.
Nowa hybryda ma palić wyraźnie mniej
Toyota wraz z nowymi silnikami przygotowuje również następną generację swojego napędu hybrydowego.
W przypadku układu z jednostką 1.5 producent zapowiada ponad 15-procentowe ograniczenie zużycia paliwa względem obecnych rozwiązań. Zmieni się nie tylko sam silnik benzynowy, ale również silniki elektryczne, falownik i układ sterowania.
Całość ma być bardziej kompaktowa, co ułatwi stosowanie napędu w samochodach różnych rozmiarów. Nie podano jeszcze pełnych danych dotyczących mocy nowych układów ani listy modeli, które otrzymają je jako pierwsze.
Silniki mają być gotowe na inne paliwa
Toyota chce też, aby nowe konstrukcje nie były uzależnione wyłącznie od tradycyjnej benzyny.
Producent od kilku lat prowadzi prace nad wykorzystaniem paliw syntetycznych, biopaliw oraz wodoru w silnikach spalinowych. Nowa rodzina jednostek ma być przygotowana do rozwoju również w tych kierunkach.
To część strategii, którą Toyota realizuje wspólnie z Mazdą i Subaru. Wszystkie trzy firmy deklarują, że nie chcą całkowicie rezygnować z silników spalinowych, lecz dostosować je do coraz bardziej zelektryfikowanych samochodów i nowych rodzajów paliw.

Toyota chce sprzedać te silniki również innym markom
Toyota nie zamierza zachować nowych jednostek wyłącznie dla swoich modeli. Koncern chce oferować silniki i elementy układów hybrydowych także innym producentom samochodów. Pierwsze dostawy mogą rozpocząć się już w 2027 roku.
Nie wiadomo jeszcze, kto dokładnie będzie klientem. Toyota współpracuje jednak blisko m.in. z Subaru, Mazdą, Suzuki i Daihatsu, a część z tych firm już korzysta z jej technologii hybrydowej.
Nie oznacza to, że wszystkie nagle porzucą własne silniki. Mazda nadal rozwija nową jednostkę Skyactiv-Z, a Subaru pracuje nad kolejnymi silnikami typu bokser. Możliwe jest jednak dzielenie się wybranymi elementami napędu albo stosowanie gotowych rozwiązań Toyoty w konkretnych modelach.
Spalinówki jeszcze długo nie znikną
Toyota konsekwentnie zakłada, że przejście na napęd elektryczny nie nastąpi wszędzie w tym samym tempie. W jednych krajach szybko będą rosły samochody elektryczne, w innych przez wiele lat dominować mogą hybrydy albo klasyczne silniki spalinowe.
Dlatego nowe jednostki 1.5 i 2.0 nie są projektowane jako ostatnia generacja silników tworzona wyłącznie po to, aby dotrwać do końca dekady. Mają być podstawą wielu różnych napędów na kolejne lata.

Kiedy duża część branży zastanawia się, jak jak najszybciej odejść od silnika spalinowego, Toyota próbuje zrobić go mniejszym, oszczędniejszym i bardziej uniwersalnym – a potem przekonać do niego również innych producentów.
Jest w tym oczywiście także bardzo konkretny interes. Jeśli nowe jednostki i układy hybrydowe trafią do samochodów innych marek, Toyota rozłoży koszty ich opracowania na znacznie większą skalę produkcji i stworzy sobie dodatkowe źródło przychodów. Według planów do 2032 roku sprzedaż napędów zewnętrznym producentom ma przynosić około 1,5 mld euro rocznie, czyli mniej więcej 6,6 mld zł. Innymi słowy, Japończycy nie tylko wierzą, że silnik spalinowy jeszcze długo pozostanie potrzebny – chcą też zrobić na tej wierze całkiem duży biznes.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać

Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski

Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku

Austria kończy z naklejanymi winietami. Znamy datę i nowe ceny

Jutro rusza akcja Znicz 2026. Policja sprawdzi nie tylko prędkość

Tesla dostała kolejne zgody w Europie. Polska nadal czeka
Ostatnie artykuły
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
- Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku
- Austria kończy z naklejanymi winietami. Znamy datę i nowe ceny
- Jutro rusza akcja Znicz 2026. Policja sprawdzi nie tylko prędkość
- Tesla dostała kolejne zgody w Europie. Polska nadal czeka
- Toyota ma plan na spalinówki. Chce zarabiać na nich miliardy
- Za drift i jazdę na jednym kole tracą prawa jazdy. Znamy statystyki
- Leapmotor B05 w Poznaniu. Byliśmy, graliśmy i jeździliśmy
- Skoda Octavia Hybrid ma polskie ceny. Czy jest droższa od Toyoty Corolli?