Uważaj na fałszywe mandaty! Jak nie dać się oszukać?

Sebastian Sulowski

Oszuści podszywają się pod ITD i próbują wyłudzać pieniądze za mandaty na podstawie zdjęć z fotoradarów. Co trzeba wiedzieć, aby nie wpaść w sidła przestępców?
Fałszywe mandaty, wysyłane do kierowców to nic nowego. Zmienia się jedynie instytucja, która rzekomo domaga się zapłacenia grzywny. Tym razem jest to Inspekcja Transportu Drogowego (ITD), a dokładnie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
Fałszywe mandaty za prędkość
Sposób działania oszustów jest dość prosty. Wysyłają oni e-mail z informacją o zarejestrowaniu przekroczenia prędkości. CANARD rzekomo prosi o zapłacenie grzywny w ciągu 72 godzin, a w wiadomości jest wskazany link do tzw. szybkich płatności. Można się również odwołać od decyzji, korzystając z poczty „ProtonMail". W tym przypadku, przestępcy raczej nie liczą na drobny przelew. Prawdopodobnie chcą uzyskać dostępu do konta łatwowiernego kierowcy, aby go okraść.

To nie pierwsza próba oszustwa. Były już rozsyłane wiadomości dotyczące rzekomego braku zapłaty za korzystanie z płatnych, państwowych autostrad wysyłane przez Krajową Administrację Skarbową. Kierowcy mogli również znaleźć „mandaty” za nieprawidłowe parkowanie od straży miejskiej czy też za brak biletu parkingowego. Oczywiście numer rachunku należał do przestępców.
Nie daj się nabrać – przed mandatem musi być wezwanie
Czy i ile osób dało się oszukać, trudno stwierdzić. Należy się spodziewać, że w przyszłości takie przypadki będą się pojawiać. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach, aby nie dać się złapać.
Obecnie żadna służba nie wysyła mandatów poprzez pocztę e-mail. W przypadku CANARD, które używa korespondencji elektronicznej, ale odbywa się to poprzez elektroniczne biuro na stronie inspekcji. Korzystanie z niego wymaga jednak wcześniejszego zarejestrowania się i wyrażenia zgody na taką formę komunikacji.
Przepisy wymagają, aby wszelka korespondencja, która dotyczy kar była zawsze prowadzona z wykorzystaniem Poczty Polskiej i przesyłek poleconych.
Co warto jeszcze podkreślić? Otóż zanim otrzymamy mandat, ten musi być poprzedzony postępowaniem. To polega między innymi na ustaleniu faktycznego sprawcy. Właściciel auta nie może automatycznie odpowiadać za przewinienia innej osoby! W sytuacji, kiedy dostajemy mandat np. za złamanie limitu prędkości, mimo że nikt nas nie wzywał do złożenia wyjaśnień – należy zachować czujność, ponieważ jest to próba wyłudzenia gotówki.
Uwaga! W przypadku braku opłaty za postój czy korzystanie z drogi kara jest niemal automatycznie nakładana na właściciela pojazdu. Jest to jednak formalnie opłata dodatkowa, a nie mandat karny.
CZYTAJ TEŻ: Jak zapłacić mandat z fotoradaru? Poradnik krok po kroku.
Fałszywe mandaty – sprawdź rachunek
Trzeba również pamiętać, że na zapłacenie mandatu mamy 7 dni, jeśli widzimy termin np. 72 godzin, to oczywiste, że nie może to być prawdziwy blankiet do zapłacenia kary. Co do samej formy zapłaty, należy mieć na uwadze, że żadna z instytucji nie wysyła linków do szybkich płatności. Będzie to zawsze przelew bankowy lub przekaz pocztowy. Zanim jednak wpłacimy przyznany mandat, należy zwrócić uwagę na rachunek bankowy.
W przypadku kar nakładanych przez policję, mandat karny, pobiera Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu, na rachunek: NBP O/O Bydgoszcz 47 1010 0055 0201 6090 0999 0000.

Inspekcja Transportu Drogowego stosuje indywidualny numer rachunku bankowego przypisany do danego mandatu. Ten zawsze jest obsługiwany przez: NBP Centrala B2B Collect Warszawa.
W przypadku straży miejskich i gminnych oraz kontrolerów sprawdzających opłacenie postoju na publicznym parkingu, sprawa jest bardziej skomplikowana. Zarówno mandaty, jak i opłaty dodatkowe wpływają na rachunek danej gminy.
Generalnie, jeśli mamy wątpliwości co do autentyczności wezwania do zapłaty, należy skontaktować się z daną służbą i tam sprawdzić, czy kara jest przez nich wystawiona. Oczywiście nie należy korzystać z numerów telefonów lub e-maili znalezionych na blankiecie, one mogą być również fałszywe.
Osoby, które korzystają z aplikacji mObywatel lub też e-Urząd Skarbowy, mogą zdalnie i wygodnie sprawdzić, nie tylko czy rzeczywiście dostali mandat, ale również status jego płatności.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami

E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy
Ostatnie artykuły
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące