Używany Mercedes CLA II (C118/X118): mistrz pierwszego wrażenia. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?
Mercedes CLA II (C118/X118) wygląda trochę jak auto z wyższej ligi. Ten wóz na pewno przyciąga wzrok, zapewnia też dość dynamiczne własności jezdne, no i przede wszystkim – daje przedsmak świata premium. Ale uwaga: za efektowną formą kryje się w dużej mierze technika z dość pospolitej klasy A (W177). To nie jest zła, wiadomość, ale i… nie w pełni dobra. Już wyjaśniam, dlaczego.
- Używany Mercedes CLA II (2019-25) to przede wszystkim efektowne opakowanie. I niezłe prowadzenie, choć potencjał zawieszenia pozwalają wykorzystać tylko mocniejsze silniki.
- Pod efektowną skorupą kryje się kilka... efektownych niedoróbek. Gdzie ich szukać?
- Podaż aut jest wysoka, ale ceny – wobec debiutu następcy – powinny zacząć nieco spadać. Najtańsze sztuki ruszają na OTOMOTO od ok. 70 tys. zł.
Mercedes CLA drugiej generacji (typoszereg 118) zadebiutował w 2019 r. i dostał bojowe zadanie zastąpienia świetnie sprzedającego się CLA C117. No i pewnie was to nie zaskoczy, ale nowy wówczas model zbudowano na tej samej architekturze (płyta MFA-2), co pokazaną w 2018 r. klasę A (W177). To z kolei oznacza napęd na przednią oś lub 4x4 (4MATIC). No i przyjemnie szeroką paletę wersji mocy i wyposażenia. Czyli tak, jak w poprzedniku.
Zawieszenie? Tu pewna ciekawostka, bo o ile klasa A (W177) w wielu słabszych wersjach korzysta z belki skrętnej, o tyle CLA w każdej odmianie – poza hybrydą plug-in – dostało układ wielowahaczowy (multi-link). Wiadomo – za wyglądem powinny iść własności jezdne.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiNo i idą, bo CLA to przede wszystkim auto dla kierowcy. Oczywiście, bazowe wersje napędowe to w zasadzie tylko wygląd, ale już odmiany od ok. 190 KM wzwyż dają również sporo frajdy w zakrętach. Komfort jazdy zależy też od tego, jakie opony/felgi znalazły się w danym egzemplarzu. Bo jeśli będą to np. dziewiętnastki, to doznań rodem z klasy S raczej nie oczekuj.
Używany Mercedes CLA II: tylko nie mów do niego „sedan”. Ani „kombi”
Wersje nadwoziowe – bez zmian. W ofercie znalazł się więc zarówno sedan (dla niepoznaki zwany także czterodrzwiowym coupé; C118), jak i odmiana kombi (Shooting Brake, X118). Modernizacja z 2023 r. przyniosła raczej subtelne zmiany stylistyczne oraz aktualizację systemów multimedialnych. Ale w sumie nie ma się co dziwić, auto wyglądało na tyle efektownie, że było za bardzo co poprawiać. Również następca pokazany w 2025 r. kontynuuje linie znane z pierwszych dwóch generacji CLA. Znaczy, że i Mercedes, i klienci są zadowoleni.
A propos wyglądu: CLA to samochód, który przede wszystkim ma się podobać. Wiadomo, że gust każdy ma swój, ale spójrzcie na to obiektywnie – dynamiczna linia nadwozia, bezramkowe drzwi i wysmakowane detale sprawiają, że nawet po kilku latach od debiutu CLA II nadal wygląda świeżo. A że pewne detale kładą się cieniem na jego wizerunku? Cóż, bywa. Pokażcie mi zresztą auto używane, w którym nawet po latach nie ma się absolutnie do czego przyczepić... No właśnie.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): jaki silnik wybrać?
Paleta jednostek napędowych obejmuje turbodoładowane silniki benzynowe 1.3 (M282) i 2.0 (M260) oraz diesle 1.5 (OM608) i 2.0 (OM654q). Dopełnieniem oferty były hybrydy plug-in bazujące na silniku 1.3 (moc systemowa 218 KM) oraz topowe odmiany CLA 45 i CLA 45 S AMG (2.0/M139). Ogólnie samych jednostek więc wybitnie dużo nie było, ale już wybór w kwestii wersji mocy mamy raczej spory.
I tak, jeśli chodzi o relację osiągów do spalania, to najlepszy kompromis wśród wersji na benzynę stanowi silnik 2.0 (M260). Ważna uwaga – w egzemplarzach z początkowego okresu produkcji zdarzały się przypadki problemów z głowicą (wypalanie gniazd zaworowych!). Poza tym użytkownicy zgłaszają wycieki oleju (np. spod pokrywy zaworów) oraz komunikaty o niskim poziomie płynu chłodniczego – niekiedy to wyłącznie efekt usterki czujnika. A niekiedy – faktycznego wycieku.
Z kolei jednostka 1.3 (M282) – opracowana we współpracy z Renault-Nissan – też zbiera opinie chwilami nieco mieszane. Z jednej strony mamy tu bowiem niezłe osiągi i umiarkowane zużycie paliwa, z drugiej – zdarzają się przypadki zwiększonego zużycia oleju, problemów z wtryskiwaczami, nieszczelności w układzie chłodzenia. No i nie zawsze idealnie działa układ odłączania dwóch cylindrów. Ciekawostka: wersje silnika 1.3 stosowane przez grupę Renault tego rozwiązania nie dostały.
Używany Mercedes Używany Mercedes CLA II (C118/X118): nawet ponad 200 KM z litra!
Osobny temat to silnik 2.0 (M139) stosowany w wersjach 45 i 45 S AMG. Bo to jedna z najbardziej zaawansowanych i najbardziej wysilonych jednostek czterocylindrowych na rynku (nawet do 421 KM z dwóch litrów!), a więc i wymagająca bezwzględnej dyscypliny serwisowej. Wśród powtarzalnych problemów warto wspomnieć np. o.: awariach cewek zapłonowych, zwiększonym zużyciu oleju i o przypadkach pękniętych sprężyn zaworowych. Ogólnie to jednak silnik z wyczynową duszą, o który należy w pierwszej kolejności niezwykle pieczołowicie dbać. A jak się coś popsuje, to naprawiać. I... nie narzekać.
Diesle – jak wspomniałem – były tylko dwa. A de facto jeden (2.0), bo bazowa jednostka (1.5) szybko wyfrunęła z oferty. Ogólnie silnik 1.5 o kodzie OM608 (to zmodyfikowane i zaadaptowane z Renault 1.5 dCi K9K) niekiedy wciąż może borykać się z usterkami panewek, ale skala zjawiska jest na pewno niższa niż w starszych generacjach 1.5 dCi.
Diesel 2.0 Mercedesa (OM654q) uchodzi za lepszy wybór, choć uwaga np. na problemy z elementami układu oczyszczania spalin (w tym – sondy NOx). Jak to w nowoczesnym dieslu, niestety, bywa. Co ciekawe, większość poważnych awarii trapiących starsze silniki OM654 w CLA raczej się nie pojawia.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): skrzynie biegów i napęd
W Mercedesie CLA II stosowano przekładnie manualne 6b i dwusprzęgłowe – 7G-DCT oraz 8G-DCT (w AMG – jako Speedshift). I owszem, odmiany DCT gwarantują szybkie zmiany przełożeń i niezłą trwałość (mokre sprzęgła), ale uwaga np. na szarpanie, drobne wycieki oleju i sporadyczne usterki mechatroniki. Mechanicy mówią ponadto, że znane są im przypadki przedczesnego zużycia koła dwumasowego. Ogólnie na „nieharmonijną” pracę skrzyni często pomaga wgranie aktualizacji oprogramowania i/lub reset tzw. adaptacji. Poza tym kluczowe znaczenie ma regularna wymiana oleju, choć można się natkać na informację, że producent tego nie zaleca. Ale w tej w kwestii nie warto go słuchać.
W wersjach z napędem na obie osie mogą pojawić się dodatkowe odgłosy dochodzące z tylnego mechanizmu różnicowego. Nie zdarza się to może wybitnie często, ale z pewnością warto ten fakt zweryfikować podczas jazdy próbnej. Bo naprawa może być kosztowna.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): typowe usterki, problemy i eksploatacja
Lista problemów CLA typu 118 nie ogranicza się – co jasne – wyłącznie do układu napędowego. Ale nie jest też przesadnie długa, choć część kwestii bywa nieco irytująca. I tak, wśród częściej zgłaszanych usterek znajdują się m.in. problemy z nieprawidłowym działaniem podnośników szyb oraz usterki szklanego dachu (w tym – problemy wynikające z niedrożnych odpływów). Zdarzają się również drobne awarie elementów nadwozia – np. zacinająca się klapka wlewu paliwa. To samo zresztą dzieje się i w bratniej klasie A.
Elektronika? Wiadomo, jak to w nowoczesnym aucie. Skala problemów nie wykracza znacząco ponad to, co znamy i z innych marek, niemniej jednak na pewne irytujące kwestie musisz być przygotowany. I tak, nie zawsze poprawnie działają multimedia, wyłączają się ekrany, gasną zegary, auto lubi zgłaszać nieprawdziwe usterki (np. ubytek chłodziwa). To groźne o tyle, że gdy już ubytek się pojawi, to kierowca może temat zignorować. Bo przecież tyle razy komunikat się pojawiał, a nic za nim nie szło. Dobra wiadomość: większość problemów znika sama z siebie. Gorsza: na część z nich pomaga dopiero aktualizacja oprogramowania.
Problemów z elektroniką może też przysporzyć tzw. akumulator pomocniczy, znajdujący się pod konsolą środkową. O ewentualnym problemie zostaniecie powiadomieni poprzez odpowiedni komunikat.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): wnętrze – ładne, ale lubi skrzypieć
Kabina CLA robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Ciekawie wyglądające nawiewy, rozbudowany system ambientowego oświetlenia oraz szeroki panel ekranów – tak, Mercedes na pewno umie budować klimat. A czy umie budować... solidne kokpity? Nie zawsze jest to takie oczywiste. Ergonomia, owszem, jest przemyślana, a pozycja za kierownicą – niska i „sportowa”. Na pewno jest dużo lepiej niż w starszym CLA, w którym na widok niektórych elementów miało się ochotę uciekać w te pędy.
Problem w tym, że bliższy kontakt z kabiną Mercedesa CLA II ujawnia pewne (drobne) kompromisy. Owszem, górne partie deski rozdzielczej wykonano z materiałów dobrej jakości, ale już elementy znajdujące się niżej bywają nawet nie tyle tanie i proste, co miejscami zwyczajnie nieadekwatne do ceny. Podczas jazdy zdarza się, że tu coś trzaśnie, tam coś skrzypnie. Sposób montażu panelu klimatyzacji też nie budzi wybitnie wysokiego zaufania. Plus natomiast za niezłe wyciszenie, i to mimo bezbramkowych drzwi.
Ale przecież nikt nie rusza panelem klimy w czasie jazdy – zauważycie czujnie. I faktycznie, będziecie mieć rację, pewnie nikt tego nie robi. Tyle że akurat w aucie marki premium warto jednak takie kwestie podnosić. Owszem, to wciąż tylko segment C, ale jednak Mercedes. Niegdyś – synonim klasy i trwałości.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): multimedia
Za to infotaintment (system MBUX) należy do najbardziej zaawansowanych w segmencie. Gdy działa, jest świetny – płynny, czytelny, intuicyjny. Uwaga: w CLA po lifcie (takie auto mamy na zdjęciach) usunięto np. tzw. gładzik z konsoli środkowej. W jego miejsce pojawiły się za to mniejsze pola dotykowe/gładziki i średnio wygodne haptyczne przyciski na kierownicy. Aż chciałoby się zapytać „Hej Mercedes, gdzie jest mój gładzik?!” I co było źle ze starymi przyciskami?
Z przodu miejsca nie zabraknie nawet wysokim kierowcom, z tyłu natomiast pełne zaskoczenie – bo choć CLA może wyglądać na auto ciasne, to wcale aż tak źle nie jest. Kierowca o wzroście niemal 180 cm usiądzie za sobą i nie powinien narzekać na brak przestrzeni ani nad głową, ani na kolana.
Używany Mercedes CLA II (C118/X118): ceny i sytuacja rynkowa
Najtańsze egzemplarze można znaleźć już od około 70 tys. zł, natomiast topowe odmiany AMG osiągają wartości przekraczające 300 tys. zł. Większość „cywilnych” wersji sprzed liftingu mieści się w przedziale 80-130 tys. zł, natomiast modele po modernizacji zaczynają się od ok. 130 tys. zł. Co jasne, mówimy tu o tych z bazowymi silnikami.
Podaż aut z polskich salonów salonów jest niezła, choć nie brak i egzemplarzy z importu. W tym – z USA i Kanady. Jak zawsze: nie skreślamy takich egzemplarzy, ale też nie odpuszczamy zakupu odpowiedniego raportu. Koszty eksploatacji? Ze względu na mechanikę w dużej mierze przejętą z klasy A nie są porażająco wysokie (dostęp do zamienników), ale to jednak wciąż Mercedes. Na ceny rodem z Octavii też nie ma co liczyć. Na rynku działa wiele doświadczonych i fachowych serwisów specjalizujących się w naprawach Mercedesów.









