Google wprowadzi do nawigacji sztuczną inteligencję. Wskaże dziury i wybierze drogę
Krzysztof Kaźmierczak

Popularna nawigacja od Google otrzymała szereg ulepszeń. Od teraz Waze będzie mieć jedną funkcję, którą pokochają kierowcy w Polsce.
- Waze zyskał nowe funkcje oparte na AI Gemini.
- Pojawił się specjalny tryb dla motocyklistów, który pokochają Polacy.
- Aplikacja będzie lepiej dopasowywać trasy do preferencji kierowcy.
Kiedy mowa o samochodowej nawigacji od amerykańskiego giganta Google, wiele osób automatycznie myśli o Google Maps. To bardzo dobre narzędzie, ale niekoniecznie najlepsze dla kierowców. Dlaczego? Bo w portfolio firmy z Mountain View znajduje się aplikacja stworzona właśnie wyłącznie z myślą o nich.
Waze
Mowa oczywiście o Waze. To społecznościowa aplikacja nawigacyjna założona w Izraelu w 2008 roku, którą Google przejął w 2013 roku. Choć Waze i Google Maps korzystają z odrębnych interfejsów, obie usługi wymieniają się danymi i technologiami. Przykładowo, Google Maps wykorzystuje zgłoszenia o sytuacji na drogach tworzone przez społeczność Waze.

Mimo że obie aplikacje funkcjonują w tym samym ekosystemie, wyraźnie się od siebie różnią. Waze od początku rozwijany jest przede wszystkim z myślą o kierowcach, dlatego regularnie otrzymuje funkcje, które mają ułatwić codzienną jazdę. Najnowsza aktualizacja nie jest wyjątkiem.
Spersonalizowana nawigacja
Google ogłosił pakiet nowych funkcji dla Waze, wśród których znalazły się rożne nowości. Pierwszą z nich jest spersonalizowana nawigacja. Co to oznacza? Chodzi o to, że aplikacja będzie analizowała wcześniejsze podróże użytkownika i na tej podstawie proponowała trasy zgodne z jego preferencjami.

Jeśli kierowca zazwyczaj wybiera autostrady zamiast ulic miejskich, właśnie takie trasy będą wyświetlane w pierwszej kolejności. Funkcję można jednak w każdej chwili wyłączyć lub skorzystać z alternatywnych propozycji.
Omijaj dziury
Największą nowością jest specjalny tryb dla motocyklistów. Waze uwzględnia specyfikę jazdy jednośladem, wyznaczając trasy lepiej dopasowane do motocykli i ostrzegając przed przeszkodami, które dla kierowcy samochodu często nie mają większego znaczenia.

Na mapie pojawią się informacje o dziurach w jezdni, progach zwalniających, wyniesionych przejściach dla pieszych, zwężeniach czy kończących się poboczach. Dane pochodzą zarówno od społeczności użytkowników, jak i specjalnej grupy edytorów map zajmujących się trasami dla motocyklistów. Początkowo funkcja trafi do użytkowników kilku krajów spoza Europy, ale Google zapowiada rozszerzenie jej dostępności na kolejne kraje.
Funkcja przydatna w naszym kraju
Co ciekawe, w Polsce tego typu rozwiązanie mogłoby okazać się przydatne nie tylko dla motocyklistów. Stan wielu dróg pozostawia wiele do życzenia, dlatego również kierowcy samochodów z pewnością doceniliby ostrzeżenia o większych nierównościach czy ubytkach nawierzchni.

Podobnie jest z progami zwalniającymi – ich różnorodność sprawia, że trudno przewidzieć, czy można pokonać je płynnie, czy lepiej niemal zatrzymać samochód. Aż prosi się o wprowadzenie skali „trudności” przeszkód od 1 do 10. Taki wskaźnik pozwoliłby kierowcom lepiej przygotować się na to, co czeka ich za zakrętem. To jednak pomysł, który pozostawmy inżynierom Waze do rozważenia przy kolejnych aktualizacjach.
Sztuczna inteligencja w nawigacji
Aktualizacja obejmuje również rozwój funkcji opartych na modelach językowych Gemini. Dzięki bardziej naturalnej obsłudze głosowej użytkownicy mogą zgłaszać zdarzenia drogowe prostym językiem, np. informując, że droga została zamknięta. Waze wtedy samodzielnie przygotuje odpowiednie zgłoszenie dla lokalnych edytorów map, którzy zweryfikują informacje i naniosą zmiany.

Gemini odpowiada także za nową funkcję wyszukiwania miejsc. Zamiast wpisywać konkretną nazwę, wystarczy powiedzieć: „Znajdź otwartą kawiarnię”, „Pokaż najtańszą stację paliw w pobliżu” albo „Znajdź parking blisko centrum handlowego”. Waze sam wyszuka odpowiednie miejsca i zaproponuje najlepsze opcje. Na razie funkcja trafia do uczestników programu beta.
AI za dużo mówi?
Nowością jest także tryb „Less Chatty”, który ogranicza liczbę komunikatów głosowych. Waze nadal będzie informował o najważniejszych manewrach, zmianach pasa ruchu czy zagrożeniach na drodze, ale zrezygnuje z mniej istotnych komunikatów.

To dobra wiadomość dla osób, które podczas jazdy wolą słuchać muzyki, podcastów lub chcą mieć po prostu święty spokój.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy