Zakazane gadżety elektroniczne w samochodzie za granicą
Sebastian Sulowski

W Polsce możemy używać kamery pokładowej czy ostrzegacza o fotoradarach praktycznie bez żadnych ograniczeń. Jednak w wielu krajach korzystanie z nich może skończyć się mandatem, a nawet więzieniem.
Co kraj, to obyczaj, przynajmniej w kwestii przepisów drogowych. To, że w Polsce możesz być informowany o obecności fotoradaru, a nawet patrolu z miernikiem laserowym, nie oznacza, że na wszystkich drogach Europy legalne jest korzystanie z takiego pomocnika kierowcy. Co więcej, są państwa, w których na przedniej szybie pojazdu nie można nic przyczepić.
Zakazane gadżety elektroniczne za granicą – kamera
Rejestratory jazdy to jedno z popularniejszych akcesoriów do samochodu. Co więcej, w wielu samochodach można je spotkać nawet jako wyposażenie fabryczne. Nie zmienia to faktu, że są państwa w UE, gdzie ich używanie może oznaczać dla kierowcy spore kłopoty. Szczególnie przekraczając granicę Austrii, należy usunąć kamerę z szyby pojazdu. W tym kraju rejestrator samochodowy jest traktowany na równi z monitoringiem, na którego używanie potrzebna jest zgoda. Za posługiwanie się kamerą grozi nawet 100 000 zł grzywny!
Podobne zasady obowiązują w Luksemburgu. W tym kraju za publikację nagrań w sieci można trafić nawet do więzienia. Warto pamiętać, że tłumaczenie, iż w rodzimym kraju nie jest to problemem lub wskazywanie, że po prostu zapomnieliśmy o demontażu lub wyłączeniu jej, raczej tu nie pomoże.
Pewne ograniczenia występują również w Niemczech, gdzie nagranie nie może stanowić dowodu w sprawie. Z kolei Szwajcarzy dopuszczają filmowanie, ale tylko zdarzeń drogowych. „Film z drogi" w tym kraju nie jest legalny. Włosi i Węgrzy pozwalają na nagrywanie, ale jedynie w celach dowodowych. Filmy muszą być regularnie usuwane, jeśli nie zostaną przekazane policji lub sądowi.

Zakazane gadżety elektroniczne za granicą – ostrzegacz, jak antyradar
W większości państw, tak jak w Polsce, korzystanie z antyradarów jest zabronione. My jednak możemy używać ostrzegaczy. Choć te działają na innej zasadzie, umożliwiają informowanie o stałych punktach kontroli (zapisanych w bazie danych), ale również o tych mobilnych, które zgłaszają w czasie rzeczywistym użytkownicy danego ostrzegacza czy nawigacji.
Warto jednak pamiętać, że nawigacja z funkcją ostrzegania o fotoradarach, a tym bardziej, gdzie ostrzeżenie pochodzi od innych kierowców, jest traktowana w Austrii, Niemczech czy Szwajcarii jako antyradar, za co można zapłacić spory mandat. To nie są jednak jedyne kraje, w których nawigacja z ostrzeżeniami może być na cenzurowanym. Poza Polską, jedynie w Bułgarii, Irlandii, Rumunii, Norwegii, Wielkiej Brytanii i Włoszech możesz posługiwać się takim „antyradarem w aplikacji".

Bez elektroniki na szybie
Tu znowu, praktycznie nikt się nie czepia nawigacji czy telefonu na szybie. Jednak wyjeżdżając do Francji, Chorwacji, Szwajcarii, ale i na Słowację, warto pamiętać o pewnych zasadach. Tam policjanci zwracają uwagę, czy elektronika nie przesłania widoku. Gadżety elektroniczne mogą się znaleźć na dolnej lub górnej krawędzi przedniej szyby. Najbardziej restrykcyjnie podchodzą do tego Szwajcarzy, gdzie w praktyce na szybie samochodu nie powiesimy nic.
CZYTAJ TEŻ: W Polsce ostrzeżenie przed fotoradarem prawie zawsze, za granicą wyjątkowo
Uwaga! Również policjanci w Hiszpanii potrafią karać mandatami nie tylko za elektronikę na szybie, ale również zawieszki, które znajdą się na szybie czy środkowym lusterku.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy