Tor Poznań jeszcze nie jest stracony. GIOŚ wskazuje drogę do ponownego otwarcia
Mikołaj Adamczuk

Zamknięcie Toru Poznań nie musi być jego końcem. Choć decyzja GIOŚ wstrzymała działalność obiektu, pojawił się ważny warunek: jeśli uda się ograniczyć hałas i potwierdzić to pomiarami, legendarny tor może wrócić do życia.
- GIOŚ podtrzymał decyzję o zamknięciu Toru Poznań, ale nie wyklucza jego ponownego uruchomienia.
- Warunkiem jest skuteczne ograniczenie hałasu i potwierdzenie tego nowymi pomiarami.
- Automobilklub Wielkopolski zapowiada dalszą walkę prawną i wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji.
Decyzja o zamknięciu Toru Poznań wywołała w środowisku motorsportowym – i nie tylko – szok, bo chodzi o najważniejszy tor wyścigowy w kraju i jedyny obiekt w Polsce z homologacją FIA. Przez pierwsze godziny dominowało wrażenie, że to definitywny koniec miejsca, które od 1977 roku było centrum polskich wyścigów, treningów i wydarzeń motoryzacyjnych. Teraz jednak wiemy, że zamknięcie nie musi oznaczać ostatecznego końca, bo Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wprost przyznaje, że po usunięciu naruszeń tor może wrócić do działania.
Zamknięcie Toru Poznań: to nie jest to wyrok bez odwołania
GIOŚ utrzymał w mocy wcześniejszą decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 2023 roku. Podstawą były wieloletnie skargi mieszkańców na ponadnormatywny hałas oraz brak trwałego wykazania, że obiekt mieści się w obowiązujących limitach. Inspektorat podkreśla, że nie ustalał tych norm samodzielnie, lecz sprawdzał, czy są one dotrzymywane. Według urzędu nie były.
Oznacza to, że działalność toru została wstrzymana, a planowane tam wydarzenia – nie tylko motorsportowe, ale i np. szkolenia policjantów z jazdy na jednośladach – trzeba było odwołać. Jednocześnie zarządca zapowiada skargę kasacyjną oraz wniosek o wstrzymanie wykonalności decyzji.
Nowa informacja jest kluczowa: otwarcie nadal jest możliwe

Najważniejszy nowy element w tej sprawie to stanowisko samego GIOŚ. Inspektorat zaznacza, że decyzja nie ma charakteru uznaniowego i wynika wprost z przepisów oraz ustalonego stanu faktycznego, ale jednocześnie wskazuje ścieżkę wyjścia. Jeśli zarządca ograniczy hałas przy pomocy dodatkowej infrastruktury, a kolejne pomiary potwierdzą usunięcie naruszeń, tor będzie mógł zostać ponownie otwarty.
To istotne, bo w pierwszych reakcjach dominowało przekonanie, że Tor Poznań właśnie przeszedł do historii. Tak źle może i nie jest, ale nie da się ukryć, że obiekt znalazł się w bardzo trudnym zawieszeniu między decyzją środowiskową a próbą dostosowania się do wymogów prawa.
Spór nie zaczął się wczoraj
GIOŚ podkreśla, że postępowanie było odpowiedzią na liczne skargi mieszkańców, którzy od lat zgłaszali uciążliwości związane z hałasem. Według urzędu problem nie pojawił się nagle, a zarządca toru miał czas na działania naprawcze. Inspektorat zaznacza też, że mimo budowy i modernizacji ekranów akustycznych nie udało się wykazać trwałego dotrzymania norm.
Teoretycznie recepta wskazana przez GIOŚ jest jasna: ograniczyć hałas, udowodnić to pomiarami i wrócić do działania. To jednak nie takie proste. Zarządzający torem od dawna wskazują, że spełnienie obowiązujących limitów podczas pełnowymiarowych wydarzeń motorsportowych jest ekstremalnie trudne.
To oznacza, że nawet jeśli formalnie istnieje szansa na otwarcie, kluczowe pytanie brzmi inaczej: czy da się stworzyć taki model funkcjonowania toru, który jednocześnie zachowa jego sens sportowy i spełni wymagania środowiskowe?
Zamknięcie Toru Poznań: co dalej?
Na dziś sytuacja jest skomplikowana. Z jednej strony Tor Poznań pozostaje zamknięty decyzją GIOŚ. Z drugiej strony sam urząd nie zamknął definitywnie drogi do jego powrotu.
Warunek jest jeden: trwałe usunięcie naruszeń i potwierdzenie tego kolejnymi badaniami. Automobilklub Wielkopolski chce walczyć prawnie, ale równolegle będzie musiał sprawdzić, czy technicznie i organizacyjnie da się dostosować tor do nowych realiów. Historia Toru Poznań jeszcze się nie skończyła, ale mówimy o naprawdę trudnym zakręcie.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?

Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie

Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni

Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
Ostatnie artykuły
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód