Warszawski super fotoradar już nie działa – ktoś go zniszczył

Sebastian Sulowski

Najbardziej dochodowy fotoradar w stolicy działał zaledwie trzy miesiące. Główny Inspektorat Transportu Drogowego szuka sprawcy jego uszkodzenia i szacuje straty.
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) 14 listopada 2024 r. ogłosiło z dumą, że w al. Jerozolimskich 239 pojawił się nowy fotoradar. Zaledwie po trzech miesiącach już go tam nie ma. Ktoś go uszkodził, dlatego maszyna zniknęła z ulicy. Inspektorzy próbują ustalić, kto odpowiada za wandalizm. Jedno jest pewne – zniszczony fotoradar w najbliższym czasie nie wykona już żadnej fotografii.
Zniszczony fotoradar – rekordowe wyniki
TraffiStar SR 390 osiągnął imponujące wyniki. Od uruchomienia 14 listopada do końca 2024 roku zarejestrował ponad 9 tysięcy wykroczeń. To sprawiło, że stał się najbardziej skutecznym urządzeniem rejestrującym przewinienia kierowców.
Jego sukces wynikał z kilku czynników: kompaktowej obudowy, która nie rzucała się w oczy, efektu nowości oraz faktu, że na tym odcinku drogi wprowadzono niższe ograniczenie prędkości – 50 km/h zamiast wcześniejszych 70 km/h. Możliwe, że jeden z ukaranych wcześniej kierowców postanowił się „zemścić” na fotoradarze.

Zniszczony fotoradar wróci
Po urządzeniu pozostał jedynie słup i przewody. CANARD usunął go już z mapy działających fotoradarów. Wiadomo, że sprzęt wróci, ale termin jego ponownej instalacji pozostaje nieznany.
Najpierw inspektorzy muszą zidentyfikować sprawcę, a następnie uruchomić polisę ubezpieczeniową. Dopiero po tym sprzęt trafi do naprawy. Proces ten może potrwać nawet kilka miesięcy.
Sprzęt odporny na wandali
To nie pierwszy przypadek, gdy ktoś celowo zniszczył fotoradar. CANARD od lat wymaga, aby producenci instalowali urządzenia odporne na dewastacje, celowe uszkodzenia i akty wandalizmu. Każdy nowy fotoradar ma wzmocnione zamki, drzwi i szyby, a dostęp do niego pozostaje zabezpieczony przed osobami nieuprawnionymi. Dodatkowo dostawcy wyposażają maszty w czujniki uderzeniowe i bezwładnościowe, które natychmiast wykrywają próby uszkodzenia sprzętu. Muszą również umożliwić instalację minikamer monitorujących otoczenie w promieniu co najmniej 10 m, co może pomóc w identyfikacji sprawców ewentualnych ataków.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
Ostatnie artykuły
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
- 30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?
- Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel