26 marca 2026

Ford właśnie pokazał model stworzony specjalnie do użytku w miastach. W nazwie ma przydomek City

Ford Transit City

Ford Transit City wjeżdża do Europy z Chin. Elektryczny dostawczak ma bardzo konkretne zadanie: podbić gęste ulice Starego Kontynentu z zasięgiem idealnym do miasta.

  • Nowy Ford Transit City to elektryczny samochód dostawczy stworzony we współpracy z chińskim JMC, przeznaczony do intensywnej eksploatacji w warunkach miejskich.
  • W ofercie znajdą się trzy warianty nadwoziowe: niski i krótki, wyższy i dłuższy „blaszak” oraz wersja z podwoziem do zabudowy.
  • Napęd zapewnia akumulator LFP o pojemności 56 kWh, który według producenta gwarantuje do 254 km zasięgu – zdaniem inżynierów wystarczającego dla 90% tzw. tras ostatniej mili.
Sprawdź finansowanie OTOMOTO Lease

Historia Forda Transita to opowieść o budowaniu europejskiego sukcesu na kołach. Rozpoczęła się w 1965 roku, kiedy to brytyjskie i niemieckie oddziały koncernu połączyły siły, by stworzyć następcę wysłużonych modeli Taunus i Thames.

Pierwsza generacja zyskała status legendy dzięki swojej niezwykłej jak na tamte czasy pakowności i szerokiemu rozstawowi kół, co sprawiało, że auto prowadziło się pewniej niż konkurencja.

Przez kolejne dekady Transit ewoluował, stając się nie tylko narzędziem pracy dla rzemieślników i kurierów, ale także bazą dla karetek, wozów strażackich czy samochodów kempingowych. Przełomowe okazały się lata 80. i 90. Wtedy sylwetka pojazdu nabrała charakterystycznych kształtów, a pod maskę trafiły nowoczesne silniki Diesla. To scementowało pozycję Transita jako stałego bywalca na drogach całego kontynentu.

Rodzina Transitów dzisiaj

Współczesna oferta użytkowych samochodów Forda to rodzina pojazdów wychodząca daleko poza ramy jednego modelu. Firma chwali się, że jest w tym segmencie liderem w Europie od 11 lat. Fundamentem jej gamy pozostaje największy Transit. To model dostępny w dziesiątkach konfiguracji długości i wysokości. Obecnie oferowany także w pełni elektrycznej wersji E-Transit.

Tuż obok stoi Transit Custom – ulubieniec europejskich przedsiębiorców. Model w swojej najnowszej odsłonie oferuje komfort jazdy bliski temu z aut osobowych oraz różne napędy, w tym elektryczne oraz hybrydowe. Do dziś linię uzupełniały mniejsze modele Connect oraz Courier, ale rodzina Transitów właśnie się powiększa.

Ford Transit City – nowy gracz w segmencie

To nowa propozycja dla europejskiego klienta. Samochód zaprojektowano specjalnie z myślą o zatłoczonych miastach na Starym Kontynencie.

Auto powstanie w trzech wersjach nadwoziowych: jako niski i krótki oraz jako wyższy i dłuższy „blaszak”. Obok nich pojawi się wariant z podwoziem do zabudowy. Wraz z nim będą gotowe instrukcje zabudowywania dla ponad 200 europejskich partnerów Forda.

Współpraca z JMC

Nowy Transit City to samochód zbudowany wraz z chińskim partnerem JMC. Jiangling Motors Corporation Limited to przedsiębiorstwo motoryzacyjne z siedzibą w Nanchangu. Firma specjalizuje się głównie w produkcji pojazdów użytkowych i produkuje już czwartą generację Transita.

Tym razem to chiński produkt spod ręki inżynierów JMC został przystosowany do potrzeb europejskiego rynku. Ford zapewnia, że pojazd – w tym wnętrze – został zaprojektowany przez europejski zespół projektantów i ma odpowiadać na zapotrzebowanie klientów.

Napęd i zasięg w miejskiej codzienności

Ford Transit City to samochód elektryczny. Powstanie jedna wersja z akumulatorem LFP od CATL o pojemności 56 kWh. Podczas prezentacji modelu City przedstawiciele marki zapewniali, że to wystarczy na 254 km zasięgu. Nie brzmi to imponująco, ale inżynierowie przytoczyli wyniki pewnych badań. Według nich 90% transportu ostatniej mili odbywa się na dystansie nie większym niż 110 km dziennie. Ich zdaniem taki rozmiar baterii stanowi idealne rozwiązanie.

Samochód będzie można ładować prądem stałym z prędkością do 67 kW, a łatwość codziennego użytkowania ma zapewnić choćby specjalnie zaprojektowana funkcja one pedal.

Transit z Chin

Transit City będzie produkowany w Chinach, przez co zostanie objęty europejskimi cłami na chińskie produkty. Mimo to Ford zapewnia, że pojazd został doskonale wyceniony, dzięki czemu pozostanie konkurencyjny.

Pomóc w tym ma fakt, że auto będzie powstawać w jednej wersji wyposażenia, bez pompy ciepła. Jej brak ma wynagrodzić możliwość programowalnego podgrzewania kabiny oraz akumulatorów.

Prosta oferta z konkretnym przeznaczeniem

Ford wprowadza nowy model i oferuje zaskakująco małe możliwości personalizacji. Jeden napęd, jedna wersja wyposażenia i raptem trzy wersje nadwoziowe. Zdaniem firmy taki model sprzedaży będzie doskonałą alternatywą dla modelu Custom. City dzieli z nim segment wielkościowy oraz ładunkowy (ponad 1 tona ładowności).

Czy dołączenie do gamy Transitów samochodu o chińskich korzeniach i produkowanego w Chinach, to dobre rozwiązanie? Ford przyznaje, że to nie jest pojazd do każdego zastosowania – i nie bez powodu wybrał nazwę City. To model będący odpowiedzią m.in. na ekologiczne wyzwania europejskich miast. Perłą oferty ma być podwozie do zabudowy, które da niezliczone możliwości dostosowywania Transita City do postawionych przed nim zadań.

Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City
Ford Transit City