Na temat tego samochodu krążą bardzo różne opinie. Ale teraz włoski kierowca rajdowy – Piero Longhi – pochwalił się tym, że swoją Teslą Model S pokonał 380 000 km, i to bez żadnych napraw, ani konserwacji!

Choć na temat użytkowania aut na prąd pojawia się coraz więcej opinii, nadal są one swoistą zagadką. Najwięcej pytań i wątpliwości dotyczy trwałości akumulatora, będącego najdroższą częścią każdego elektryka (TUTAJ przeczytasz o trwałości baterii Tesli).

Ostatnio pisaliśmy o Tesli Model S, której właściciel pokonał dystans 1,9 mln km. Obecnie w jego aucie pracują już czternasty silnik oraz czwarta bateria. Znacznie mniej kilometrów przejechał włoski kierowca rajdowy Piero Longhi, choć 380 000 km Teslą Model S to już konkretny dystans.

Co istotne, według Włocha, jego 6-letnie auto nie wymagało żadnych napraw, ani też obsługi! O swoim osiągnięciu poinformował za pomocą wpisu na facebooku.

380 000 km Teslą Model S i nowe klocki hamulcowe

„Szczerze nie wiem, jaka będzie przyszłość. I nie chcę się wdawać w żadne debaty o autach elektrycznych… W każdym razie osiągnąłem teraz 380 000 km (w 6 lat ). (…) Jestem naprawdę zadowolony z mojej Tesli” – stwierdził Longhi.

I choć w swoim wpisie poinformował o tym, że jego auto pokonało taki dystans bez konieczności przeprowadzenia prac konserwacyjnych, wspomniał jednak o pewnym elemencie, wymagającym już ingerencji. To przednie klocki hamulcowe, które – jak twierdzi Włoch – niedawno zaczął wymieniać. I jeszcze jedno – Longhi nic nie napisał o oponach, które w samochodzie na prąd zużywają się znacznie szybciej niż w pojazdach spalinowych (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Post Longhiego wywołał bardzo dużo reakcji. Pojawiło się pod nim aż 1400 komentarzy – głównie w języku włoskim.

Inni mieli mniej szczęścia

Tesla zaleca przeprowadzanie prac serwisowych, ale ich nie wymaga. Poza tym konstrukcja auta na prąd względem spalinowego jest bardzo uproszczona, szczególnie w obrębie silnika. Nie potrzebuje on oleju do swojej pracy, ani nie ma w sobie drogich wtryskiwaczy czy innych skomplikowanych elementów (TUTAJ przeczytasz o płynach w autach na prąd).

Niezależnie od wszystkiego, Tesla Model S należąca do Longhiego stanowi swoisty ewenement. Przykładowo pewien właściciel takiego samochodu – Rich Benoit – który w ciągu 10 lat pokonał nim 170 000 km, wydał na jego utrzymanie 11 000 euro (ok. 48 000 zł).

Problematycznym elementem w Tesli Model S są jej silniki.

Auto, które powstało w 2012 roku, czyli w pierwszym roku produkcji Modelu S, miało sporo usterek. Wymieniono w nim m.in. 8 klamek drzwi (4 na gwarancji), kolumnę kierowniczą, a także silnik elektryczny. Ten ostatni – dwukrotnie.

Inne naprawy obejmowały amortyzatory zawieszenia, wahacze oraz silniczek wycieraczek. Problem z szyberdachem udało się z kolei usunąć w ramach gwarancji.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również