Włoski producent twierdzi, że jego samochody nie psują się jak niegdyś. Dążenie do poprawy jakości, tak często podkreślane przez szefa Alfy Romeo – Jeana-Phillipe’a Imparato – sprawiło, że koszty napraw gwarancyjnych w ciągu ostatnich 3 lat obniżono o połowę.

Za Alfą Romeo, która robi bardzo wiele dla zmiany swojego wizerunku, nadal ciągnie się słaba opinia. Pokutuje bowiem przeświadczenie, że auta tego wytwórcy psują się nagminnie i rdzewieję. Czy słusznie?

Obecnie na produkty Włochów obowiązuje w Polsce 5-letnia gwarancję z limitem do 200 000 km. Poza tym tego lata Alfa była najwyżej ocenianą marką premium we wstępnym badaniu jakości JD Power. Ogólnie zajęła trzecie miejsce, ustępując dwóm innym markom koncernu Stellantis – RAM-owi i Dodge'owi.

Opóźnienie Tonale

Teraz dyrektor generalny Alfy Romeo – Jean-Philippe Imparato – w wywiadzie dla serwisu Automotive News, przyznał, że jego starania dotyczące jakości przyniosły sukces. Najlepiej świadczy o tym właśnie obniżenie kosztów napraw gwarancyjnych.

Jedną z pierwszych decyzji Imparato po objęciu fotela dyrektora generalnego Alfy Romeo było opóźnieniu o pół roku premiery Tonale w celu dopracowania tego auta. Przypomnijmy, że zanim jeszcze koncern FCA połączył się z PSA, prace nad najnowszym modelem Alfy Romeo były już mocno zaawansowane.

Alfa Romeo Tonale
Premiera Alfy Romeo Tonale miała miejsce w lutym 2022 roku

Co ciekawe, włoski crossover to ostatni model, który powstał wyłącznie z wykorzystaniem technologii byłego już koncernu FCA. Z kolei pierwszym, w jakim znajdą się rozwiązania Stellantisa, będzie Milano (TUTAJ pisaliśmy o tym więcej). Jego premiera ma się odbyć w kwietniu 2024 roku.

Alfa Romeo na plusie?

Obecnie Alfa Romeo Tonale stanowi około 3/5 całkowitej sprzedaży Włochów. Pozostałe 40% przypada na Giulię, która już skończyła 8 lat oraz na Stelvio. Pomimo sukcesu swoich modeli uterenowionych, Alfa Romeo nie chce być jednak marką oferującą wyłącznie takie auta.

Elektryczny następca Giulii, o którym mówiło się do tej pory, że ma być crossoverem ze ściętym tyłem, pozostanie sedanem. Przyznał to ostatnio Imparato podczas innego wywiadu.

2023 Alfa Romeo Giulia
Nawet po 8 latach produkcji Giulia nadal wygląda atrakcyjnie.

„Ten typ sylwetki powróci. Nie chcemy stać się marką wyłącznie SUV-ów, nawet jeśli świat przestawi się na SUV-y”. Ponadto zaznaczył, że mają być dwa kolejne modele w gamie – GTV i Duetto – ale szczegółów nie zdradził.

2023 rok powinien zamknąć się dla Alfy Romeo z 30-procentowym wzrostem sprzedaży – do 70 000-80 000 samochodów. Poza tym Imparato twierdzi, że zarządzana przez niego marka wypracuje setki milionów zysków, podczas gdy w momencie połączenia się FCA z PSA przynosiła straty.

Udało się to m.in., dzięki zmniejszeniu złożoności produkcji. Gdy Imparato obejmował stery w Alfie Romeo, dostępnych było około 4000 różnych opcji (w tym np. 47 wzorów kół). Obecnie jest ich zaledwie 1500.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również