Coraz większymi krokami zbliża się koniec benzynowych Alf Romeo Giulia i Stelvio. Jeśli ktoś chce zamówić te modele, pozostało mu na to niewiele czasu. Za to odmiany wysokoprężne, które u nas są obciążone wysoką akcyzą, pożyją na rynku nieco dłużej.

  • Alfa Romeo zbliża się do zakończenia produkcji aktualnych generacji Giulii i Stelvio.
  • Pierwsza z oferty wypadnie Giulia Quadrifoglio, co nastąpi z końcem marca.
  • Przez jakiś czas na rynku pozostaną wysokoprężne warianty obu modeli.

Aktualne generacje Alf Romeo Giulia i Stelvio nie odniosły oczekiwanego sukcesu rynkowego. Dały się jednak poznać jako samochody, które nie sprawiają swoim właścicielom większych problemów niż modele niemieckich marek segmentu premium. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Alfa Romeo Stelvio zadebiutowała w 2016 roku. Wciąż wygląda bardzo atrakcyjnie.

Żywot obu włoskich aut powoli dobiega jednak końca. Stelvio w nowym wydaniu zadebiutuje jeszcze w tym roku – prawdopodobnie we wrześniu. Z kolei Giulia ma się pojawić w pierwszej połowie 2026 roku. Choć wcześniej mówiło się o tym, że staną się one wyłącznie elektryczne, teraz wiemy, że otrzymają również spalinowe warianty napędowe.

TUTAJ poznasz 8 ciekawostek, jak przygotowaliśmy na 8. urodziny Giulii.

Benzynowe Giulia i Stelvio: koniec jest bliski

Jak informuje włoski magazyn Quattroruote, Stellantis potwierdził, że benzynowe Alfy Romeo Giulia i Stelvio wkrótce wypadną z produkcji. Wiąże się to z wycofywaniem przez ten koncern silników wytwarzających najwięcej dwutlenku węgla.

Co istotne, wysokoprężne jednostki 2.2 o mocy 160 lub 210 KM pozostaną w gamie obu modeli aż do „końca” ich aktualnych wcieleń. W naszym kraju słabsza Giulia 2.2 Turbo Diesel AT8 kosztuje od 234 400 zł, a mocniejsza – od 248 400 zł. W przypadku Stelvio ceny wynoszą, odpowiednio, 264 400 i 278 400 zł.

2024 Alfa Romeo Giulia Q
Giulia Quadrifoglio wypadnie z produkcji z końcem marca tego roku.

Pierwsza z oferty ma wypaść 520-konna Giulia Quadrifoglio. Włosi podają datę zakończenia sprzedaży już na 31 marca. Stelvio Quadrifoglio z cenników zniknie miesiąc później. 31 maja to z kolei ostatni dzień, w którym będzie można zamówić 2-litrowe, 280-konne warianty Sprint, Veloce oraz Intensa.

„Alfa Romeo chce odegrać znaczącą rolę w zielonej transformacji międzynarodowych metropolii. Po ponad 10 latach sukcesów tych modeli, nadszedł czas, aby przygotować drugą erę Alfy Romeo, wprowadzając w tym roku nowe Stelvio i nową Giulię w przyszłym roku” – informuje producent w notatce przesłanej magazynowi Quattroroute.

TUTAJ poznasz wszystkie dane techniczne Alfy Romeo Stelvio.

Nowe Stelvio pojawi się jeszcze w tym roku

Nowa generacja Alf Romeo Giulia i Stelvio powstanie w oparciu o multienergetyczną platformę STLA Large. Dzięki niej oba modele będą oferowane zarówno w odmianach elektrycznych, hybrydowych oraz czysto spalinowych.

Oba nowe modele Alfy Romeo mają otrzymać wnętrze z bardzo nowoczesnymi systemami multimedialnymi, możliwością zarządzania za pomocą sztucznej inteligencji i zaawansowane układy wsparcia kierowcy. O ile Stelvio nadal będzie SUV-em klasy średniej, o tyle Giulia stanie się liftbackiem z nieco powiększonym prześwitem.

STLA Large
Platforma STLA Large daje możliwość zastosowania zarówno napędu elektrycznego, jak i spalinowego.

Przyszłe Giulia i Stelvio zostaną zaprojektowane w nowym stylu Alfy Romeo. Będą mieć mniej obłych linii i otrzymają najnowszą ewolucję Scudetto. Kolejna zmiana to przesunięcie tablicy rejestracyjnej z boku przedniego zderzaka na jego centralną część. Wiąże się to z nowymi Przepisami Bezpieczeństwa Ogólnego Unii Europejskiej. Mają one na celu lepszą ochronę pieszych w przypadku potrącenia przez samochód.

Co ważne, następcy Giulii i Stelvio mają zachować wysoką dynamiką jazdy i zapewnić znacznie lepsze osiągi niż do tej pory. „Ich poziom, dzięki STLA Large będzie bardzo, bardzo imponujący” – twierdził jakiś czas temu Jean-Philippe Imparato, były już szef Alfy Romeo.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również