Poważny błąd na A6. Odcinkowy pomiar zawyżał prędkość. Co z mandatami?

Sebastian Sulowski

Odcinkowy pomiar prędkości na trasie Szczecin – Rzęśnica przez kilka dni działał nieprawidłowo. System miał wyliczać średnią prędkość wyższą niż wynikało to z czasu przejazdu i długości odcinka. CANARD wstrzymał postępowania wobec kierowców.
- Błąd w odcinkowym pomiarze prędkości dotyczył urządzenia na autostradzie A6.
- CANARD wstrzymał sprawy zarejestrowane od 29 kwietnia do 4 maja 2026 r.
- Kierowcy, do których wysłano wezwania, mają dostać informację o anulowaniu postępowania.
Odcinkowy pomiar prędkości uchodzi za jeden z najprostszych i najdokładniejszych systemów kontroli. Kamery zapisują godzinę wjazdu i wyjazdu z odcinka, a system przelicza czas przejazdu na średnią prędkość. Właśnie dlatego błąd na A6 budzi tak duże emocje. Nie chodziło o radar ani laser, lecz o nieprawidłowe dane użyte przy obliczeniach.
OPP na A6 źle liczył prędkość. Różnica działała na niekorzyść kierowców
Problem dotyczył odcinkowego pomiaru prędkości na autostradzie A6 „Szczecin – Rzęśnica”. Na nieprawidłowość zwrócił uwagę Alvin Gajadhur, były Główny Inspektor Transportu Drogowego. W sieci pokazał dokument, z którego wynikało, że system przypisał kierowcy wyższą średnią prędkość, niż wychodziła z prostego przeliczenia czasu i długości odcinka.
W jednym z opisywanych przypadków auto miało pokonać 3409 m w 137 sekund. Taki wynik daje około 89,6 km/h. System wskazał jednak 97 km/h. Różnica wyniosła ponad 7 km/h, czyli tyle, by w przypadku części kierowców przesądzić o wykroczeniu.

CANARD wstrzymał sprawy z kilku dni majówki
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym potwierdziło nieprawidłowości. Sprawy zarejestrowane na tym odcinku od 29 kwietnia 2026 r. od godziny 12:00 do 4 maja 2026 r. do godziny 9:27 zostały wstrzymane.
To oznacza, że kierowcy nie powinni automatycznie traktować każdego wezwania z tego okresu jak zwykłej sprawy mandatowej. CANARD zapowiedział, że osoby i podmioty, do których wysłano już pisma, dostaną informację o zakończeniu czynności.
Według CANARD żadna osoba, której dotyczył błędny pomiar, nie została ukarana mandatem karnym. Sprawa zatrzymała się więc na etapie wezwań, a nie prawomocnych kar. To istotne, bo przyjętą grzywnę nie zawsze można anulować.
Co dokładnie zawiodło na A6?
CANARD wskazuje na błędną konfigurację urządzenia przez dostawcę systemu. Według inspekcji zdarzenie miało charakter incydentalny i nie wynikało z działania, któremu urząd mógł wcześniej zapobiec.
W praktyce problem nie polegał na klasycznym „złym zdjęciu” ani pomyleniu pojazdu. Kłopot dotyczył sposobu, w jaki system przeliczał dane z przejazdu na średnią prędkość. To szczególnie istotne, bo OPP opiera się właśnie na matematyce – długości odcinka i czasie przejazdu.
Takie wyjaśnienie nie zamyka jednak wszystkich pytań. Kierowcy mogą zastanawiać się, dlaczego błąd w konfiguracji przeszedł do realnej pracy urządzenia i dlaczego wykryto go dopiero po wysłaniu wezwań.
Co zrobić, jeśli przyszło wezwanie z tego odcinka?
Najpierw trzeba sprawdzić lokalizację i datę wskazaną w piśmie. Kluczowy jest okres od 29 kwietnia 2026 r., godz. 12:00, do 4 maja 2026 r., godz. 9:27. Jeżeli wezwanie dotyczy właśnie OPP A6 „Szczecin – Rzęśnica” i mieści się w tym przedziale, sprawa powinna zostać objęta decyzją CANARD o wstrzymaniu czynności.
Nie warto jednak wyrzucać dokumentów. Lepiej zachować wezwanie, kopertę i ewentualną korespondencję. To przyda się, jeśli trzeba będzie wyjaśnić status sprawy albo potwierdzić, że pismo dotyczy błędnego okresu.
Kierowca, który dostał wezwanie, powinien poczekać na informację z CANARD o zakończeniu czynności. Jeśli pismo nadal budzi wątpliwości, najlepiej skontaktować się bezpośrednio z CANARD i podać numer sprawy z wezwania.

Czy OPP na A6 nadal działa?
Według informacji przekazanych przez GITD urządzenie działa obecnie poprawnie. Dane dotyczące długości odcinka mają być właściwe, a system pozostaje w trybie rejestracji wykroczeń.
To oznacza, że problem z końcówki kwietnia i początku maja nie daje kierowcom „wolnej ręki” na tym odcinku. Po usunięciu błędnej konfiguracji przejazd z przekroczoną średnią prędkością może zakończyć się normalnym postępowaniem mandatowym.
Sprawa z A6 pokazuje jednak coś ważnego. Nawet w przypadku odcinkowego pomiaru prędkości warto sprawdzać dane z wezwania, czyli długość odcinka, czas przejazdu i wyliczoną średnią. Jeśli liczby się nie zgadzają, kierowca ma podstawę, by domagać się wyjaśnień.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami

E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy

Tysiące kierowców czekają na odszkodowania. Rząd chce uniknąć powtórki z DallBogg
Ostatnie artykuły
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami