To BMW z chińskiego parkingu zaskakuje. Mogłoby przyprawić Audi i Mercedesa o ból głowy
Mikołaj Adamczuk

W Chinach spotkałem BMW 1 sedan. Takiego auta nie było nigdy w europejskich salonach, ale gdyby się pojawiło, mogłoby naprawdę spodobać się klientom.
- Na rynku chińskim oferowano BMW 1 sedan
- Widziałem ten samochód i uważam, że mógłby przyjąć się i w Polsce
- Produkowano go w latach 2017-2023
Wizyta w Chinach to dla miłośnika motoryzacji przedziwne przeżycie. Drogi są pełne aut, które widzi się pierwszy raz w życiu. Przedziwne kształty, egzotyczne marki, nietypowe nadwozia: rzut oka za okno na parking czy ulicę dostarcza niezwykłych wrażeń. Można spojrzeć na świat oczami… kogoś, kto niespecjalnie zna się na samochodach. Już wyjaśniam, o co chodzi.
Gdy patrzę na ulicę w Polsce czy w ogóle w Europie, głos w mojej głowie podpowiada mi, na jakie auta patrzę. „BMW 3”, „Audi A4”, „Subaru Legacy” – po prostu wiem, co mnie mija. Tymczasem w Chinach wiele modeli jest dla mnie tajemnicza. Zapewne podobnie patrzą na świat ci, którzy nie interesują się motoryzacją. Kojarzą jeden na kilka kształtów, ale poza tym – niespecjalnie.
Najciekawsze są modele, które przypominają te znane z naszych dróg
Przypominają, ale nie są takie same. Nie mówię o chińskich autach inspirowanych europejskimi, ale o wariantach samochodów z Europy dostosowanych do gustów klientów z Chin. Przykładowo, wiele sedanów występuje tam w wersjach przedłużanych – nawet jeśli mówimy o BMW 3 czy Audi A4. To dlatego, że klienci z Państwa Środka lubią zatrudniać szoferów – i nie jest to tam zarezerwowane dla grupy topowych prezesów. Audi oferuje tam także A7L – model, który wygląda jak coś pomiędzy A7 a A6. Zgrabne? Niekoniecznie. Interesujące? Jak najbardziej.

Widziałem też BMW 1 sedan
Ten samochód od razu zwrócił moją uwagę. Kompaktowe sedany nie są u nas hitem sprzedaży, co nie zmienia faktu, że na rynku wciąż kilka ich zostało. Corolla z takim nadwoziem to częsty widok. Mazda 3: nieco rzadszy. Swoje trójbryłowe propozycje mają lub mieli także producenci z segmentu premium: można wciąż kupić Audi A3 Limousine, zaś Mercedes A sedan niedawno zniknął z rynku. Częściowo zastępuje go CLA, choć wcześniej obydwa te modele funkcjonowały równolegle.
Podobną filozofię stosuje BMW. Serii 1 sedan u nas nie było, a chętni na „Jedynkę”, która nie jest hatchbackiem, mogą wybrać model 2 Gran Coupe. Jednocześnie, to kontrowersyjnie stylizowany samochód. Nie każdemu się podoba.

Tymczasem BMW 1 sedan to klasycznie stylizowana, kompaktowa limuzyna
To bardzo interesujący model, ponieważ był w pewnym sensie zapowiedzią przednionapędowej przyszłości serii 1. Auto z kodem F52 pokazano po raz pierwszy podczas Guangzhou Auto Show 2016, a do sprzedaży trafiło w Chinach w 2017 roku jako model opracowany wyłącznie z myślą o tamtejszym rynku – choć później oferowano go także w Meksyku.
Samochód produkowano w zakładach BMW Brilliance w Shenyangu, a konstrukcyjnie bazował na platformie UKL2 z napędem na przednie koła, wykorzystywanej także w BMW X1 czy Serii 2 Active Tourer. Było to odejście od tradycyjnego układu BMW z napędem na tył, ale marka argumentowała tę decyzję oczekiwaniami chińskich klientów, którzy preferowali bardziej przestronne sedany segmentu premium. Model mierzył 4456 mm długości i miał rozstaw osi wynoszący 2670 mm.

Oferowano silniki 1.5 turbo oraz 2.0 turbo, a sprzedaż w Chinach szybko przekroczyła 34 tys. egzemplarzy rocznie. Rekord przypadł na 2019 rok, gdy BMW sprzedało tam 43 705 sztuk tego modelu. F52 nigdy nie trafiło oficjalnie do Europy, ponieważ rolę kompaktowego sedana dla globalnych rynków przejęło później BMW Serii 2 Gran Coupé. Co ciekawe, gdy przednionapędowa „Jedynka” zadebiutowała w Chinach, w Europie wciąż oferowano tylnonapędowy model. Seria 1 FWD zadebiutowała u nas dopiero w 2019 r.
Na żywo to bardzo proporcjonalny, niewielki sedan
Przypomina serię 3… i to komplement. Proporcje są naprawdę dobre, co wcale nie jest oczywiste w sedanach tej wielkości. Zwykle całość wygląda korzystnie dopiero od klasy średniej w górę. Tutaj kompaktowa limuzyna nie ma się czego wstydzić. Za to duże, tylne lampy mogą się nieco kojarzyć z serią 3 GT.

Czy BMW 1 sedan mogłoby być hitem w Polsce? Na pewno zagroziłoby Audi A3 i Mercedesowi A w podobnych wersjach. Nie brakuje klientów, którzy lubią tego typu nadwozia. Jednocześnie, późniejsze BMW 2 Gran Coupe nie do każdego trafia. „Jedynka” rodem z Chin byłaby zapewne dość częstym widokiem na polskich drogach. Całkiem możliwe, że mamy czego żałować.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ

Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie

Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
Ostatnie artykuły
- Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat
- Pierwsze takie Audi w dziejach. Nowy SUV już jeździ
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?