BMW M wchodzi w elektryczną erę bez półśrodków. Pierwszym bezemisyjnym modelem tej dywizji będzie nowe M3 EV, które dostanie 4 silniki, syntetyczne zmiany biegów i dźwięk rodem z klasycznych „emek”. Cel jest jeden: stworzyć elektryczny wzorzec kierowcy, a nie tylko szybki samochód na prąd.

  • Nowe BMW M3 EV otrzyma po silniku przy kole.
  • Przyszła sportowa „trójka” ma zachować emocje znane z klasycznych modeli M GmbH.
  • Akumulator trakcyjny będzie miał pojemność przynajmniej 100 kWh.

Niemcy potwierdzili, że pierwszym elektrycznym modelem dywizji M GmbH będzie M3 oparte na nowej architekturze Neue Klasse. Ma być to sportowy sedan z „dziedzictwem do utrzymania”, jak ujął to Dominik Suckart, szef ds. akumulatorów wysokonapięciowych w BMW.

Jednocześnie przedstawiciele tej marki przyznają, że stworzenie elektrycznego modelu M jest wyjątkowo trudnym zadaniem. W końcu jej samochody znane są jako jedne z najbardziej angażujących w prowadzenie na rynku.

BMW M3 Touring
Obecne BMW M3 występuje również w odmianie kombi.

„Chcemy, żeby nasze nowe auto było dynamicznym wzorcem dla kierowcy. Jednocześnie ma dawać wrażenia z jazdy jak w typowym BMW M. Dlatego wprowadzamy syntetyczne zmiany biegów i dźwięki, żeby zapewnić emocjonalną, „emkową” jazdę. Jesteśmy tym podekscytowani” – mówi Suckart.

Z wirtualnymi biegami

Jeśli auto ma dawać wrażenia znane z typowych „emek”, to BMW chce je odtworzyć także tam, gdzie klasycznego silnika spalinowego już nie ma. Syntetyczne zmiany biegów i generowane dźwięki mają podbić emocje w sposób podobny do rozwiązań stosowanych w Hyundaiach Ioniq 5 N i Ioniq 6 N.

To ważne odniesienie, bo właśnie Ioniq 6 N może być najbliższym rywalem elektrycznego M3. W tym miejscu warto dodać, że dział N Hyundaia był początkowo prowadzony przez Alberta Biermanna, byłego szefa BMW M.

Nowe BMW M3 EV 2027
Nowe BMW M3 EV otrzyma sztuczne biegi i wirtualne dźwięki.

W praktyce to „emocje na żądanie”. Dla jednych zapewne będą one stanowić pomost między epokami spalinową i elektryczną, a dla innych staną się niczym… cyfrowa proteza.

Po silniku przy kole

Zamiast dwóch silników – jak w Hyundaiach dywizji N – M3 EV ma dostać cztery silniki. Każde koło będzie mieć więc własny zestaw: pojedynczą jednostkę sterującą, falownik i przekładnię redukcyjną.

Do tego dojdzie wektorowanie momentu obrotowego, czyli precyzyjne rozdzielanie siły napędowej między koła w zależności od potrzeb (na wejściu w zakręt, w trakcie pokonywania go, na wyjściu – i w różnych warunkach przyczepności).

Nowe BMW M3 EV 2027
Przy każdym kole znajdzie się pojedynczy silnik elektryczny.

BMW mówi wprost – akumulator będzie miał co najmniej 100 kWh pojemności. Przy okazji podkreśla też zdolność do zapewniania „wysokiej mocy ciągłej i szczytowej” oraz to, że samochód będzie mógł odzyskiwać energię nawet przy ostrej jeździe.

Z napędem 4x4 lub na tył

Sercem nowego BMW M3 EV ma być dedykowany pakiet oprogramowania M Dynamic Performance Control. Według Suckarta będzie on zapewniał „niewidziany wcześniej” poziom prowadzenia i kontroli.

Ponadto przyszłe BMW M3 EV zaoferuje możliwość przełączenia z napędu 4x4 na tył. Ten ostatni będzie przeznaczony do jazdy torowej lub driftu, Ma być też tryb tylnonapędowy nastawiony na zwiększanie zasięgu.

Nowe BMW M3 EV 2027
BMW obiecuje niezrównane wrażenia z jazdy.

Elektryczne M3 skorzysta z nowej jednostki sterującej o wysokiej wydajności, nazwanej Heart of Joy, znanej z konceptu BMW Vision Driving Experience. Ma ona zintegrować wszystkie elementy sterujące „doświadczeniem jazdy”, tak aby reakcje auta były szybsze i bardziej intuicyjne.

PRZECZYTAJ: BMW M135 xDrive: czasem ciężko uwierzyć, że ma 300 KM. I wcale nie jest to wadą! | TEST

Klienci będą mieć wybór

Wysoka masa własna to temat, od którego nie da się uciec. BMW przyznaje, że jesteśmy już przyzwyczajeni do tego, że auta dywizji M GmbH potrafią dużo ważyć. Tak się stało np. z obecnym M5, które startuje z pułapu… 2,5 tony!

Nowe BMW M3 EV 2027
Masa ma być utrzymana w ryzach m.in., dzięki nowym materiałom.

Dlatego w elektrycznym M3 inżynierowie chcą szukać oszczędności kilogramów wszędzie tam, gdzie się da. Zamiast włókna węglowego pojawią się włókna naturalne, stosowane już w wyścigowym BMW M4 GT4. Mają one mieć o 40% niższy ekwiwalent emisji CO₂ niż włókno węglowe.

BMW sugeruje, że obok nowego M3 na prąd pojawi się także bardziej tradycyjna wersja spalinowa, wykorzystująca zaktualizowany silnik R6 o oznaczeniu B58. A to oznacza, że przyszli klienci będą mieli wybór pomiędzy elektrykiem i modelem benzynowym.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również