Chińscy producenci samochodów walczą z kryzysem. Po raz pierwszy zainwestowali więcej za granicą niż u siebie

Piotr Wróbel

Jak donosi Reuters, chińscy producenci samochodów elektrycznych w 2024 roku po raz pierwszy zainwestowali więcej za granicą niż u siebie w kraju. Powód? Chodzi między innymi o to, że ostra konkurencja cenowa – szczególnie na rynku wewnętrznym – utrudnia wypracowanie sensownego zysku. I to mimo stosunkowo wysokich wyników sprzedaży.
- Ostra konkurencja na rodzimym rynku wymusza na chińskich producentach zdecydowane działania.
- Jednym ze sposobów na wyjście z kryzysu jest zwiększenie inwestycji zagranicznych.
- BYD niebawem otwiera fabrykę na Węgrzech, w 2026 roku gotowy ma być zakład w Turcji.
Początki były dobre. Chińscy producenci samochodów przez lata korzystali bowiem z różnego rodzaju dopłat i rządowych programów. Chodziło o to, aby Państwo Środka w jak najszybszym tempie stało się globalną potęgą motoryzacyjną. No i… stało się. Ale przy okazji wydarzyło się też i coś innego.

Reuters podaje bowiem, że ostra konkurencja (głównie na rynku wewnętrznym) i wynikające z niej agresywne obniżki cen, wpędzają tamtejszą branżę motoryzacyjną w coraz większy kryzys. No i coś trzeba z tym zrobić.
Chińscy producenci aut coraz mocniej inwestują za granicą
W liczbach wygląda to następująco. Chińskie inwestycje zagraniczne w sektor związany z produkcją pojazdów elektrycznych wzrosły z 8,5 mld dolarów w latach 2018-21 do 30,4 mld dolarów w latach 2022-24.
Tak przynajmniej wynika z danych, które za Rhodium Group publikuje Reuters. Tymczasem wartość inwestycji krajowych w sektor pojazdów elektrycznych spadła z rekordowych 94 mld dolarów w 2022 roku do zaledwie 15 mld dolarów w ubiegłym roku. Czyli mniej więcej sześciokrotnie. Sporo.

Poza tym – według danych LSEG obejmujących 33 producentów z siedzibą w Chinach – mediana marży zysku netto w branży zmalała z 2,7% w 2019 roku do zaledwie 0,83% w 2024 roku.
No i w związku z tym chińscy giganci motoryzacyjni konsekwentnie zwiększają swoje inwestycje za granicą. I tak, np. BYD właśnie kończy budowę fabryki pojazdów elektrycznych na Węgrzech. Zakład ma być gotowy jeszcze w tym roku, zaś na 2026 rok planowane jest otwarcie fabryki w Turcji.
Geely planuje budowę nowej fabryki w Wietnamie, natomiast Chery i Great Wall Motors rozwijają działalność w Rosji oraz w całej Ameryce Łacińskiej. Inni chińscy producenci rozważają poważne inwestycje również w południowo-wschodniej Azji oraz w Indiach.
Ekspansja na inne rynki? Tak, ale są nowe trudności
Ostra wojna cenowa i nadprodukcja mogą doprowadzić też do tego, że z chińskiego rynku w szybkim tempie zaczną znikać mniejsi gracze. Według szacunków, taki los może spotkać nawet i... 100 producentów.

W obliczu ceł na chińskie pojazdy elektryczne nałożone m.in. przez Unię Europejską, USA, Kanadę, Turcję i Brazylię, producenci z Państwa Środka coraz chętniej rozważają też inwestycje w Azji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
Sęk w tym, że i tutaj nie wszędzie idzie gładko. Pojawiły się bowiem doniesienia o tym, że negocjacje np. z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej utknęły w martwym punkcie. Tamtejsze władze wyraziły obawę, że tanie chińskie samochody mogą zdestabilizować rynek.

Rocznik 1983, w branży motoryzacyjnej od 2008 r. Przez większość czasu związany z tygodnikiem „Auto Świat”, specjalizuje się w tematyce aut używanych, czasem pisze też o technice. I sprawdza, dlaczego tyle rzeczy aż tak mocno się psuje. Miłośnik starych BMW i Saabów, ale nie pogardzi też jakimś fajnym hot-hatchem. Najlepiej takim z Francji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot

To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre

Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?

Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat

Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
Ostatnie artykuły
- Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot
- To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre
- Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?
- Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu