Co dalej z amerykańskimi cłami na europejskie samochody? Jest światełko w tunelu
Krzysztof Kaźmierczak

Spór w sprawie ceł między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską ponownie uderza w branżę motoryzacyjną. Producenci samochodów obserwują sytuację z rosnącym niepokojem, ale nowe informacje napawają optymizmem.
- USA straszy ponownym podniesieniem ceł na europejskie samochody. W sprawie pojawiły się nowe fakty.
- Skutki ograniczenia eksportu mogą pośrednio odczuć także polskie firmy motoryzacyjne.
- W sprawę zaangażowała się Ursula von der Leyen.
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że napięcia handlowe między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską zostały opanowane. Porozumienie zawarte w 2025 roku miało ustabilizować sytuację i ograniczyć cła na europejskie samochody eksportowane do USA.
Według wcześniejszych ustaleń stawki na auta z Europy miały spaść z 27,5% do 15%. W zamian Unia Europejska zobowiązała się do zniesienia ceł na część amerykańskich towarów przemysłowych. Problem w tym, że proces wdrażania porozumienia wyraźnie się przeciąga.
Europejskie marki znów pod presją
Na początku maja pojawiły się zapowiedzi ponownego podniesienia ceł na samochody z Unii Europejskiej do poziomu 25%. Branża motoryzacyjna zareagowała nerwowo, ponieważ rynek amerykański pozostaje jednym z kluczowych kierunków eksportowych dla europejskich producentów.
Najbardziej zagrożone pozostają marki premium eksportujące samochody bezpośrednio z Europy. Analitycy wskazują przede wszystkim na Audi i Porsche, które nie posiadają własnych fabryk aut w Stanach Zjednoczonych. W efekcie wyższe cła mogłyby mocno obniżyć ich konkurencyjność cenową.

Eksperci z firmy Bernstein cytowani przez Automotive News Europe szacują, że dodatkowe koszty dla producentów mogłyby wynieść około 14,96 mld zł już w 2026 roku. Rok później straty mogłyby wzrosnąć nawet do 24,35 mld zł.
Polska także może odczuć skutki
Polski przemysł motoryzacyjny jest ważnym elementem europejskiego łańcucha dostaw. Nad Wisłą powstają silniki, baterie, skrzynie biegów i komponenty trafiające później do aut produkowanych w Niemczech czy Francji.

To oznacza, że ograniczenie eksportu europejskich samochodów do USA mogłoby pośrednio uderzyć także w polskie firmy dostarczające części i podzespoły. Im słabsza sprzedaż aut na rynku amerykańskim, tym mniejsze zamówienia w całym motoryzacyjnym łańcuchu dostaw.
Odroczenie podwyżki ceł
Na razie jednak branża dostała chwilę oddechu. Administracja USA zdecydowała się przesunąć termin wdrożenia nowych zasad do 4 lipca 2026 roku. Stało się tak po rozmowie prezydenta Stanów Zjednoczonych z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. W tym czasie mają trwać dalsze negocjacje handlowe między Brukselą i Waszyngtonem.

W międzyczasie PAP podał do wiadomości o orzeczeniu sądu ds. Handlu Międzynarodowego. Ten zdecydował, że inne 10-proc. globalne cła wprowadzone przez głowę USA w miejsce ceł wcześniej zniesionych przez Sąd Najwyższy są nielegalne i postanowił o wstrzymaniu ich poboru. Choć mowa w tym przypadku o innym cle, to jednak widać wyraźnie jak chwiejne mogą być decyzje prezydenta Stanów Zjednoczonych, także w jego rodzimym kraju.
Rynek obawia się wzrostu cen
Producenci samochodów podkreślają, że największym problemem w kwestii ceł pozostaje dziś niepewność. Koncerny planujące inwestycje na kilka lat do przodu muszą reagować na dynamicznie zmieniające się decyzje handlowe i polityczne. Analitycy zwracają uwagę, że producenci prawdopodobnie przerzuciliby część kosztów nowych ceł na klientów. To mogłoby oznaczać wyższe ceny samochodów w USA, szczególnie w segmencie premium.

Część producentów już wcześniej zwiększała inwestycje w amerykańskich zakładach. Dzięki temu firmy próbują ograniczyć ryzyko związane z dodatkowymi opłatami importowymi oraz utrzymać konkurencyjność po drugiej stronie Atlantyku. Sytuacja pozostaje dynamiczna. Branża motoryzacyjna liczy jednak, że dalsze rozmowy pozwolą uniknąć kolejnej eskalacji konfliktu handlowego.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


