Polacy mogą tylko pozazdrościć. Geely we Włoszech daje dożywotnią gwarancję na swoje auta
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Geely, które niedawno debiutowało nad Wisłą, właśnie weszło na włoski rynek. I to z zaskakującą promocją dla pierwszych 1000 osób, które skuszą się na jego modele. Będą one mogły bowiem skorzystać z… dożywotniej gwarancji, choć z pewnym wyłączeniem. Szkoda tylko, że polscy klienci także nie zostali „dopieszczeni” w ten sam sposób.
- Geely w polskiej i włoskiej ofercie ma dwa modele. To EX5 i Starray EM-i.
- Standardowa gwarancja Geely to 6 lat lub 150 000 km.
- Ale pierwsze 1000 osób, które kupi tego wytwórcy we Włoszech może cieszyć się z dożywotniej gwarancji.
Geely to marka należąca do koncernu Zhejiang Geely Holding Group (ZGH). W swoim portfolio ma ona m.in. Volvo, Lotusa, Zeekra czy Polestara. Za jej sprzedaż nad Wisłą odpowiada spółka Jameel Motors Poland, która zapowiedziała otwarcie 15 autoryzowanych salonów do połowy 2026 roku.
W polskiej ofercie Geely na razie znajdują się dwa modele. To elektryczne, kompaktowe EX5, wprawiane w ruch przez 218-konny silnik (0-100 km/h w 6,9-7,1 s) i zasilane przez akumulator trakcyjny o pojemności 60,22 kWh (425-430 km zasięgu). Cena? Od 169 900 zł.

Drugi model to Starray EM-i, czyli średniej wielkości SUV z napędem hybrydowym plug-in o mocy systemowej 263 KM. To auto do 100 km/h rozpędza się w 8,1 s, zapewnia 83 km zasięgu elektrycznego oraz niemal 1000 km łącznego. Cena? Znakomite 149 900 zł.
Zaskakująca gwarancja Geely we Włoszech
Dokładnie takie same modele są oferowane we Włoszech, gdzie za sprzedaż Geely odpowiada Jameel Motors Italy. Że rynek rynkowi nierówny, przygotowała ona specjalną ofertę dla pierwszych 1000 klientów.
Otóż zakupione przez nich modele Geely są objęte dożywotnią gwarancja. I to bez limitu kilometrów. Brzmi zaskakująco, prawda? Owszem, ale z istotnym wyjątkiem – na akumulator trakcyjny obowiązuje standardowa ochrona 8 lat z limitem przebiegu 150 000 km.

Ale to nie wszystko. Dożywotnia gwarancja kończy się wraz ze zmianą właściciela samochodu. Wtedy zaczyna obejmować standardowa, wynosząca 6 lat lub 150 000 km.
Mimo wszystko, to i tak znakomita oferta. Ruch Geely pokazuje, że ta chińska marka nie zamierza bawić się w żadne półśrodki. Celem jest zdobycie zaufania kierowców we Włoszech i przełamanie bariery wobec chińskich aut w Europie.
Długa gwarancja Chińczyków
Producenci z Państwa Środka w Europie stosują tę samą taktykę, która okazała się tak skuteczna w przypadku Kii. To właśnie ta koreańska marka jako pierwsza dała klientom więcej niż 3 lata gwarancji. Miało to miejsce wraz z wprowadzeniem na rynek Ceeda I.
Obecnie Chińczycy na swoje auta sprzedawane w Polsce zapewniają od 4 (Leapmotor) do nawet 8 lat (GAC). W przypadku MG to 7 lat (lub 150 000 km). Identyczne warunki na swoje samochody oferują również Omoda i Jaecoo.

Oferta Geely z pewnością ucieszy włoskich klientów. Szkoda tylko, że nie obowiązuje w Polsce, co pokazuje, że są równi i równiejsi. Ale tak już jest zbudowany ten świat...

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych

Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
Ostatnie artykuły
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić