DS łączy się z Citroenem? Ustaliliśmy, co tak naprawdę się zmienia
Mikołaj Adamczuk

W mediach pojawiły się informacje, że po 12 latach DS Automobiles ponownie łączy się z Citroenem. Sama zmiana jest prawdziwa, ale słowo „połączenie” może być mylące. Z naszych ustaleń wynika, że DS pozostaje osobną marką, z własnymi samochodami i pozycjonowaniem. Zmienia się przede wszystkim sposób zarządzania nią wewnątrz Stellantisa.
- Xavier Chardon od 1 września kieruje jednocześnie Citroenem i DS Automobiles
- DS nie znika i nie zostaje włączone do gamy Citroena – marki mają zachować własną tożsamość
- Podobny model Stellantis wprowadza we Włoszech: Lancia będzie zarządzana bliżej Fiata
„DS wraca do Citroena”, „koniec niezależności DS” – takie nagłówki pojawiły się w ostatnich dniach m.in. we włoskich mediach. Jest w nich sporo prawdy, ale łatwo na ich podstawie dojść o krok za daleko i uznać, że Stellantis zamierza ponownie zrobić z DS „tylko” luksusową linię Citroena.
Tak się nie dzieje
Jak wynika z naszych ustaleń i rozmowy z PR Manager Citroena, Klaudią Dawidko, obie marki pozostają oddzielne. Nie chodzi o stworzenie jednej gamy samochodów, wspólnego logo czy stopniową likwidację DS. Zmiana zachodzi przede wszystkim na poziomie organizacyjnym: DS trafia pod wspólne zarządzanie z Citroenem, a obie marki mają szukać oszczędności i synergii tam, gdzie klient wcale nie musi tego zauważać.
Jeden prezes dla Citroena i DS
Od 1 września 2026 r. Xavier Chardon, który od czerwca 2025 r. kieruje Citroenem, został również dyrektorem generalnym DS Automobiles. Zastąpił Xaviera Peugeota, stojącego na czele DS od lutego 2025 r. Peugeot nie odchodzi ze Stellantisa – objął nowo utworzone stanowisko odpowiedzialnego za Jeepa w Europie i zachował nadzór nad Stellantis Heritage. Chardon odpowiada natomiast za Citroena i DS przed Emanuelem Cappellano, szefem Stellantisa w regionie Enlarged Europe.

Sam prezes wprost tłumaczy, o co chodzi. – Połączenie zarządzania markami DS i Citroen w ramach jednej struktury stwarza wyjątkową szansę na maksymalne wykorzystanie synergii wszędzie tam, gdzie ma to sens, przy jednoczesnym dalszym umacnianiu tożsamości i odrębności każdej z naszych marek – powiedział Chardon.
Kluczowe są ostatnie słowa. Wspólne zarządzanie nie oznacza wspólnej marki.
DS nie stanie się znowu Citroenem DS
To rozróżnienie ma znaczenie ze względu na historię marki. DS zaczynało w 2009 r. właśnie jako bardziej prestiżowa linia Citroena. Pierwszym samochodem była Citroen DS3, a później pojawiły się kolejne modele noszące podwójne oznaczenie.

W 2012 r. globalna sprzedaż aut z rodziny DS doszła do około 130 tys. egzemplarzy. Dwa lata później, już za czasów Carlosa Tavaresa stojącego na czele PSA, DS zostało wydzielone jako samodzielna marka premium.
Szczególnie duże ambicje wiązano wówczas z Chinami. PSA stworzyło z Changanem spółkę CAPSA i uruchomiło osobną fabrykę w Shenzhen. DS miało docelowo sprzedawać w Chinach ponad 200 tys. samochodów rocznie. Plan się jednak nie powiódł – w 2018 r. sprzedaż spadła tam do około 4 tys. aut, a rok później PSA zdecydowało się sprzedać swój 50-procentowy udział w joint venture.
Teraz koło częściowo się zamyka, ale nie do końca. DS wraca pod organizacyjne skrzydła Citroena, lecz nie wraca do statusu linii modelowej Citroena.
To część znacznie większego planu Stellantisa
Zmiana nie pojawiła się nagle we wrześniu. Stellantis zapowiedział ją już 21 maja przy okazji prezentacji strategii FaSTLAne 2030.
Koncern pod kierownictwem Antonio Filosy podzielił swoje marki według znaczenia i zasięgu. Jeep, Ram, Peugeot i Fiat zostały wskazane jako cztery marki globalne, które mają największą skalę i potencjał rentowności. Do nich oraz do działalności samochodów użytkowych Pro One ma trafić około 70% inwestycji w marki i produkty do 2030 r.

Citroen, Opel, Alfa Romeo, Chrysler i Dodge zostały określone jako marki regionalne. DS i Lancia dostały jeszcze inną rolę: Stellantis nazywa je „markami specjalistycznymi”. DS ma być rozwijane pod zarządem Citroena, a Lancia pod zarządem Fiata.
Można więc powiedzieć, że Citroen i Fiat stają się dla nich swego rodzaju „markami matkami”, ale przede wszystkim w strukturze korporacyjnej.
Gdzie mogą pojawić się oszczędności?
„Synergie” są jednym z ulubionych słów dużych koncernów, ale w tym przypadku mogą obejmować konkretne obszary.
Wspólny prezes oznacza mniej rozbudowaną strukturę zarządczą. Można łączyć część administracji, marketingu, logistyki, zakupów, finansów czy zaplecza operacyjnego. Stellantis już dziś szeroko współdzieli platformy, silniki, baterie, elektronikę i oprogramowanie między swoimi markami, więc dalsze ograniczanie dublujących się struktur jest naturalnym kolejnym krokiem.
Możliwe jest również szukanie większej współpracy w sieci sprzedaży. Teoretycznie DS mogłoby częściej pojawiać się przy salonach Citroena, co pozwalałoby ograniczyć koszty utrzymywania osobnych punktów. Z naszych ustaleń wynika jednak, że na tym etapie nie ma potwierdzonego planu, według którego każdy salon Citroena miałby automatycznie sprzedawać również DS. Takie rozwiązania mogą być analizowane, ale nie są przesądzone.

Dlatego mówienie o tym, że „DS wraca do Citroena” jest prawdziwe, dopóki mówimy o schemacie organizacyjnym. Jeśli natomiast rozumiemy je jako likwidację niezależnej marki i ponowne stworzenie „Citroena DS”, to na dziś nic na to nie wskazuje.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Grupa Volkswagen może zamknąć 4 fabryki w Niemczech. Dziś kluczowe spotkanie

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?

Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku

MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę

Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
Ostatnie artykuły
- DS łączy się z Citroenem? Ustaliliśmy, co tak naprawdę się zmienia
- Grupa Volkswagen może zamknąć 4 fabryki w Niemczech. Dziś kluczowe spotkanie
- 26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem
- Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
- Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku
- MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę
- Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik