Kierowcy z przyczepami przestaną płacić e-TOLL. Znamy dokładną datę
Sebastian Sulowski

Kierowcy ciągnący przyczepy poznali ostateczny termin zmiany zasad e-TOLL. Nowelizacja ustawy została już opublikowana, więc wiadomo, jak długo trzeba jeszcze korzystać z systemu i do kiedy za brak wymaganej opłaty grozi 500 zł kary.
- e-TOLL za przyczepę zniknie 21 września 2026 r.
- Do 20 września nadal trzeba sumować DMC samochodu i przyczepy.
- Zwolnienie nie obejmie pojazdów o DMC powyżej 3,5 t.
Obecnie e-TOLL obejmuje około 5870 km dróg krajowych. Kierowca musi nie tylko płacić za przejazd, lecz także przekazywać dane geolokalizacyjne i pilnować rozliczeń. e-TOLL za przyczepę od 21 września przestanie jednak dotyczyć samochodów o DMC do 3,5 t.
e-TOLL za przyczepę zniknie dokładnie 21 września
Nowelizacja ustawy o drogach publicznych została ogłoszona 22 lipca 2026 r. Przepisy dotyczące opłat zaczną obowiązywać po upływie 60 dni od dnia publikacji. Ostatnim dniem stosowania dotychczasowych zasad będzie więc 20 września.
Od poniedziałku 21 września 2026 r. kierowca samochodu osobowego lub lekkiego auta dostawczego nie będzie musiał korzystać z e-TOLL tylko dlatego, że ciągnie przyczepę. Nie trzeba będzie też sprawdzać, czy suma DMC obu pojazdów przekracza 3,5 t.
To właśnie ta zasada powoduje dziś, że większy SUV z przyczepą kempingową może zostać potraktowany na płatnej drodze tak samo jak samochód ciężarowy.

Od 21 września liczyć się będzie tylko DMC samochodu
Po zmianie o obowiązku korzystania z e-TOLL przesądzi dopuszczalna masa całkowita samego pojazdu ciągnącego. Jeżeli samochód ma DMC nieprzekraczające 3,5 t, zestaw nie zostanie objęty elektroniczną opłatą.
Masa przyczepy ani DMC całego zestawu nie będą już miały znaczenia. Zwolnienie obejmie między innymi:
- przyczepy kempingowe
- lawety
- przyczepy towarowe
- przyczepy podłodziowe
- przyczepy do przewozu koni
Nie będzie również istotne, czy samochód służy do prywatnego wyjazdu, czy do działalności gospodarczej. Decydujące pozostanie DMC holownika. To można sprawdzić w dowodzie rejestracyjnym. Wartość tę wskazuje pozycja F.2, czyli dopuszczalna masa całkowita pojazdu w kilogramach. Po zmianie przepisów właśnie ten parametr przesądzi, czy samochód nadal podlega e-TOLL.
Do 20 września nadal obowiązują stare zasady
Kierowcy nie mogą jeszcze usuwać aplikacji ani rezygnować z urządzeń przekazujących dane geolokalizacyjne. Do końca 20 września trzeba stosować obecne przepisy. Jeżeli suma DMC samochodu i przyczepy przekracza 3,5 t, przejazd po drodze objętej elektronicznym poborem opłat wymaga rejestracji w e-TOLL. Kierowca musi również prawidłowo wskazać normę emisji spalin.
Oznacza to, że zmiana ominie większość tegorocznego sezonu wakacyjnego. Za brak wymaganej opłaty kierowcy zestawu złożonego z auta osobowego i przyczepy grozi obecnie 500 zł. Natomiast 250 zł kary można otrzymać za podanie nieprawidłowych danych, jeżeli spowoduje to naliczenie zbyt niskiej opłaty.

Nie każdy pojazd na kategorię B uniknie e-TOLL
Nowe przepisy nie zwolnią z opłat wszystkich pojazdów, którymi można kierować z prawem jazdy kategorii B. Znaczenie będzie miało DMC samego samochodu. Jeżeli przekracza ono 3,5 t, pojazd nadal pozostanie w systemie e-TOLL. Dotyczy to między innymi cięższych kamperów i większych samochodów dostawczych.
Szczególną uwagę powinni zachować kierowcy niektórych aut elektrycznych. Kategoria B pozwala prowadzić wybrane pojazdy o DMC powyżej 3,5 t, ale wyższy limit dotyczy wyłącznie uprawnień do kierowania. Nie oznacza zwolnienia z opłat drogowych.
Za brak wymaganej opłaty będzie grozić 1500 zł zamiast dotychczasowych 500 zł. Kara za wniesienie jej w zbyt niskiej wysokości wzrośnie natomiast z 250 do 750 zł.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy