Po zapowiedziach odejścia od egzaminu na placu manewrowym dla kat. B pojawia się kolejny element reformy. Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić także część teoretyczną. W założeniu z bazy mają zniknąć pytania uznawane za podchwytliwe, a sam egzamin ma mocniej sprawdzać praktyczne rozumienie przepisów i sytuacji na drodze.

  • Resort chce mocniej powiązać egzamin z realną jazdą.
  • Egzamin na prawo jazdy 2026 może oznaczać dużą zmianę w teorii i praktyce.
  • Nowa baza pytań ma lepiej sprawdzać rozumienie przepisów.

Obecny model egzaminowania od lat budzi zastrzeżenia kursantów, instruktorów i części ekspertów. Problem nie dotyczy wyłącznie poziomu trudności, ale też tego, czy testy rzeczywiście sprawdzają umiejętności potrzebne później za kierownicą. Planowane zmiany mają przesunąć akcent z uczenia się pytań na pamięć na rozumienie zasad ruchu i przewidywanie zagrożeń.

Koniec placu manewrowego?

Jedną z najgłośniejszych zapowiedzi jest odejście od egzaminu praktycznego na placu manewrowym dla kategorii B. Z projektu wynika, że kandydat nadal miałby ćwiczyć podstawowe manewry na etapie szkolenia. Natomiast właściwa ocena jego umiejętności miałaby odbywać się już w realnym ruchu drogowym. To właśnie tam egzaminator miałby oceniać, czy przyszły kierowca potrafi bezpiecznie poruszać się po drodze, a nie tylko poprawnie wykonać zadanie między pachołkami.

zapowiedź zmian w szkoleniu kierowców
Ministerstwo chce zmienić egzamin tak, by lepiej sprawdzał realne umiejętności przyszłego kierowcy. | Zdjęcie: gov.pl

Teoria mniej pamięciowa, bardziej praktyczna

Ministerstwo chce też zmienić sam egzamin teoretyczny. Zamiast systemu, który często premiuje wykucie bazy pytań (obecnie jest ich około 3500), większy nacisk ma zostać położony na rozumienie przepisów. W tym ocenę sytuacji i przewidywanie zagrożeń. W praktyce oznaczałoby to usunięcie części pytań. Głównie tych odbieranych dziś jako zbyt niejasne, zbyt formalne albo słabo związane z codzienną jazdą.

Testy mają w większym stopniu sprawdzać to, co naprawdę przydaje się później za kierownicą. Kluczowa ma być umiejętność oceny pierwszeństwa, reagowania na znaki, przewidywania zachowań innych uczestników ruchu i podejmowania właściwych decyzji pod presją czasu. Celem ma być system bardziej przejrzysty i mniej oparty na pułapkach językowych.

Centrum Egzaminowania zamiast obecnej komisji

Zmiany mają objąć również organizację całego systemu. Projekt przewiduje powołanie Centrum Egzaminowania, które miałoby przejąć zadania obecnej komisji weryfikującej pytania. To nowa instytucja miałaby odpowiadać za cele kształcenia i spójność egzaminu teoretycznego oraz praktycznego. W założeniu reforma ma sprawić, że przyszły kierowca będzie oceniany przede wszystkim za bezpieczeństwo. Również za przewidywanie i pewność za kierownicą, a nie za umiejętność rozwiązywania sztucznie skomplikowanych testów.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również