Koniec z trudną teorią? Egzamin na prawo jazdy ma przejść dużą zmianę
Sebastian Sulowski

Po zapowiedziach odejścia od egzaminu na placu manewrowym dla kat. B pojawia się kolejny element reformy. Ministerstwo Infrastruktury chce zmienić także część teoretyczną. W założeniu z bazy mają zniknąć pytania uznawane za podchwytliwe, a sam egzamin ma mocniej sprawdzać praktyczne rozumienie przepisów i sytuacji na drodze.
- Resort chce mocniej powiązać egzamin z realną jazdą.
- Egzamin na prawo jazdy 2026 może oznaczać dużą zmianę w teorii i praktyce.
- Nowa baza pytań ma lepiej sprawdzać rozumienie przepisów.
Obecny model egzaminowania od lat budzi zastrzeżenia kursantów, instruktorów i części ekspertów. Problem nie dotyczy wyłącznie poziomu trudności, ale też tego, czy testy rzeczywiście sprawdzają umiejętności potrzebne później za kierownicą. Planowane zmiany mają przesunąć akcent z uczenia się pytań na pamięć na rozumienie zasad ruchu i przewidywanie zagrożeń.
Koniec placu manewrowego?
Jedną z najgłośniejszych zapowiedzi jest odejście od egzaminu praktycznego na placu manewrowym dla kategorii B. Z projektu wynika, że kandydat nadal miałby ćwiczyć podstawowe manewry na etapie szkolenia. Natomiast właściwa ocena jego umiejętności miałaby odbywać się już w realnym ruchu drogowym. To właśnie tam egzaminator miałby oceniać, czy przyszły kierowca potrafi bezpiecznie poruszać się po drodze, a nie tylko poprawnie wykonać zadanie między pachołkami.

Teoria mniej pamięciowa, bardziej praktyczna
Ministerstwo chce też zmienić sam egzamin teoretyczny. Zamiast systemu, który często premiuje wykucie bazy pytań (obecnie jest ich około 3500), większy nacisk ma zostać położony na rozumienie przepisów. W tym ocenę sytuacji i przewidywanie zagrożeń. W praktyce oznaczałoby to usunięcie części pytań. Głównie tych odbieranych dziś jako zbyt niejasne, zbyt formalne albo słabo związane z codzienną jazdą.
Testy mają w większym stopniu sprawdzać to, co naprawdę przydaje się później za kierownicą. Kluczowa ma być umiejętność oceny pierwszeństwa, reagowania na znaki, przewidywania zachowań innych uczestników ruchu i podejmowania właściwych decyzji pod presją czasu. Celem ma być system bardziej przejrzysty i mniej oparty na pułapkach językowych.
Centrum Egzaminowania zamiast obecnej komisji
Zmiany mają objąć również organizację całego systemu. Projekt przewiduje powołanie Centrum Egzaminowania, które miałoby przejąć zadania obecnej komisji weryfikującej pytania. To nowa instytucja miałaby odpowiadać za cele kształcenia i spójność egzaminu teoretycznego oraz praktycznego. W założeniu reforma ma sprawić, że przyszły kierowca będzie oceniany przede wszystkim za bezpieczeństwo. Również za przewidywanie i pewność za kierownicą, a nie za umiejętność rozwiązywania sztucznie skomplikowanych testów.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy