Drastyczny wzrost grzywien w sądach. Kierowcy zapłacą nawet 10 razy więcej
Sebastian Sulowski

Minimalna grzywna za przestępstwo wzrośnie ze 100 do 1000 zł. Maksymalna może sięgnąć 10,8 mln zł. Resort sprawiedliwości chce zmienić kwoty stawek dziennych.
- Grzywna za przestępstwo drogowe jest liczona w stawkach dziennych, a nie według zwykłego taryfikatora.
- Minimalna kara finansowa za przestępstwo ma wzrosnąć ze 100 do 1000 zł.
- Zmiana najmocniej uderzy w symboliczne grzywny, ale nie każda kara wzrośnie automatycznie 10 razy.
Większość typowych naruszeń na drodze to wykroczenia. Przekroczenie prędkości, przejazd na czerwonym świetle czy rozmowa przez telefon podczas jazdy zwykle kończą się mandatem z taryfikatora. Gdy sprawa o wykroczenie trafia do sądu, kara nadal ma zwykłą formę grzywny – od 20 do 30 000 zł. Inaczej działa Kodeks karny. Przy przestępstwach sąd może wymierzyć grzywnę w stawkach dziennych, czyli według bardziej złożonego mechanizmu.
Mandat to nie to samo co stawki dzienne
Stawki dzienne nie dotyczą zwykłych mandatów drogowych. Policjant nie wylicza ich podczas kontroli, a kierowca nie zobaczy ich przy typowym wykroczeniu z taryfikatora. Ten mechanizm działa w sprawach karnych. Chodzi o sytuacje, w których czyn nie jest już wykroczeniem, lecz przestępstwem. W ruchu drogowym może to dotyczyć m.in. jazdy w stanie nietrzeźwości, ucieczki przed policyjnym pościgiem, spowodowania wypadku albo prowadzenia mimo sądowego zakazu.
Różnica jest więc zasadnicza. Przy wykroczeniu kierowca najczęściej płaci mandat albo grzywnę w określonych kwotach. Przy przestępstwie sąd może wymierzyć grzywnę w stawkach dziennych. Wtedy nie pada od razu jedna kwota. Najpierw ustala się liczbę stawek, a dopiero później jej wartość.

Jak sąd wylicza grzywnę za przestępstwo?
Grzywna w stawkach dziennych powstaje w dwóch krokach. Najpierw sąd określa liczbę stawek. Co do zasady może ich być od 10 do 540. Ten element zależy przede wszystkim od wagi czynu, stopnia winy i społecznej szkodliwości przestępstwa.
Dopiero potem sąd ustala wysokość jednej stawki dziennej. Tu znaczenie ma sytuacja sprawcy. Pod uwagę wchodzą dochody, warunki osobiste i rodzinne, majątek oraz możliwości zarobkowe. Dlatego dwie osoby skazane za podobny czyn mogą usłyszeć podobną liczbę stawek, ale zapłacić inną kwotę. Osoba z wysokimi dochodami dostanie wyższą stawkę dzienną. Kierowca w trudniejszej sytuacji finansowej może zapłacić mniej za jedną stawkę.
Dziś minimum to 100 zł. Po zmianach będzie 1000 zł
Obecnie jedna stawka dzienna wynosi od 10 do 2000 zł. Ponieważ minimalna liczba stawek to 10, najniższa grzywna za przestępstwo może dziś wynieść 100 zł. Maksymalna przy podstawowym limicie 540 stawek sięga 1 080 000 zł.
Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości zakłada dziesięciokrotne podniesienie granic jednej stawki. Po zmianach stawka dzienna ma wynosić od 100 do 20 000 zł. To oznacza, że minimalna grzywna wzrośnie do 1000 zł, a maksymalna przy 540 stawkach wyniesie 10 800 000 zł.
Resort tłumaczy zmianę utratą wartości pieniądza. Obecne widełki obowiązują od początku Kodeksu karnego, czyli od prawie 30 lat. W tym czasie minimalne wynagrodzenie wzrosło wielokrotnie, a najniższa stawka dzienna nadal wynosi 10 zł. Ministerstwo wskazuje, że grzywna za przestępstwo na poziomie 100 zł nie przystaje do obecnych realiów.

Czy kierowcy zawsze zapłacą więcej?
Nie oznacza to jednak, że każda grzywna dla kierowcy automatycznie wzrośnie dziesięciokrotnie. W praktyce sądy często wymierzają kary na poziomie kilku tysięcy złotych. Po zmianach podobny wynik nadal będzie możliwy, ale przez inne ustawienie liczby stawek i wartości jednej stawki.
Przykład? Dziś sąd może orzec 100 stawek po 30 zł, czyli 3000 zł. Po zmianach nie będzie już mógł ustalić stawki na 30 zł, bo minimum wyniesie 100 zł. Może jednak orzec 30 stawek po 100 zł. Końcowy rachunek nadal wyniesie 3000 zł. Zmiana najmocniej uderzy więc w najniższe grzywny. Dla kierowców skazanych za przestępstwa drogowe oznacza to koniec symbolicznych kar finansowych. Projekt ma trafić pod obrady rządu w IV kwartale 2026 r.
Warto pamiętać, że nawet najniższej grzywny z wyroku nie warto ignorować. To kara orzeczona przez sąd, a nie zwykły rachunek do zapłaty. Jeśli skazany jej nie ureguluje, sąd może uruchomić egzekucję. Gdy ta nie przyniesie efektu, możliwa jest zamiana kary na pracę społecznie użyteczną, a w ostateczności – zastępcza kara pozbawienia wolności.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy