Jeep Avenger. Pierwszy samochód elektryczny z Polski.

Juliusz Szalek

Made in Poland do tego auta pasuje jak ulał. Jeep Avenger nie dość, że produkowany jest w Polsce, to także u nas powstaje wielu jego części. Do salonów auto trafi już w kwietniu. W pierwszej kolejności w wersji elektrycznej, ale będzie także dużo tańsza odmiana spalinowa.
Najbardziej z Jeepa Avengera cieszy się pewnie załoga Tyskiej fabryki, jedynej, w której auto powstaje. Produkcja nowego modelu to przecież gwarancja zatrudnienia i nowe miejsca pracy. Tym bardziej że oprócz produkcji samego auta i jego montażu, z polski pochodzi wiele komponentów Jeepa. To u nas nadwozie jest ostatecznie spawane i malowane, to w naszej fabryce powstają wytłoczki i panele niektórych elementów nadwozia, a także m.in. zderzaki, tapicerki i fotele.
Czy z Jeepa Avengera cieszyć się będą także klienci? Z pewnością, bo Avenger to pierwszy w historii marki miejski Jeep. 12 tysięcy osób w całej Europie a w tym ponad 100 w Polsce w ciemno złożyło już zamówienie. To najmniejszy crossover marki, rywalizujący z autami w segmencie B. Zbliżony jest wielkością do Renegada, ale ma zdecydowanie bardziej miejski charakter. Właśnie dlatego jest niżej zawieszony, w standardzie ma 16-calowe felgi (w najbogatszej wersji 18-calowe) i przedni napęd, choć w wersji elektrycznej w niedalekiej przyszłości ma się pojawić także wersja 4×4.

Auto ma nieco ponad 4 metry długości, a rozstaw osi to 256,2 cm. Powstało na francuskiej platformie e-CMP grupy Stellantis, na której powstają także m.in. Peugeot e-208 i DS3 Crossback. Miejsca za kierownicą i na miejscu pasażera jest wystarczająco. Jak na miejskie auto przystało, nieco ciaśniej jest na tylnych fotelach. Avenger służy bowiem do krótkich dojazdów, a nie wielokilometrowych wypraw w nieznane. Bagażnik także ma niewielką pojemność, choć na miejskie potrzeby 355 litrów w zupełności wystarczy.
Wnętrze sprawia dobre wrażenie. Materiały są przyjemne w dotyku, a całość ożywia element deski rozdzielczej w kolorze nadwozia. W tunelu środkowym jest olbrzymi schowek zamykany czymś w rodzaju przykrywki na magnes w całości zdejmowanej. Pod deską umieszczono także kolejny schowek i to na całej jej długości. Nad całością dominuje oczywiście ekran dotykowy. Na szczęście poniżej zlokalizowano przyciski nawigacji.
Napęd
Na początku Avenger miał być oferowany w Polsce wyłącznie w wersji elektrycznej BEV. Finalnie pojawi się także odmiana spalinowa do tej pory zarezerwowana dla rynku hiszpańskiego i włoskiego.
Elektryk ma silnik o mocy 156 KM i 260 Nm oraz baterię trakcyjną o pojemności 51 kWh netto. Można ją ładować prądem stałym o mocy 11 kW lub zmiennym 11 kW. Producent deklaruje zasięg na napędzie elektrycznym do 400 km w cyklu mieszanym (WLTP) i ponad 550 km w trybie jazdy miejskiej. Średnie zużycie energii ma wynosić 15,8 kWh/100 km. W przyszłości wersja 4×4 otrzyma dodatkowy silnik na tylnej osi.
Spalinowa odmiana Jeepa Avengera wyposażona będzie z kolei w silnik turbo 1.2 l. Puretech, ten sam który pracuje w innych modelach grupy. Trzycylindrówka będzie miała moc 100 KM, a moment będzie trafiał na przednie koła za pośrednictwem 6 biegowej skrzyni manualnej.
Ile Jeepa w Jeepie?
Jeep Avenger atrakcyjnie wygląda. Jest dość kanciasty, jak na Jeepa przystało i ma pudełkowate nadwozie. Typowy jest także grill i plastikowe osłony błotników. Wszystko ma sprawić wrażenie, że auto nie boi się żadnych przeszkód. Zresztą jak zapewnia producent zderzaki i osłony wykonane zostały z materiału, który ma wytrzymać nawet solidne uderzenia.

A jeśli ktoś naprawdę zechce Avengerem wybrać się w teren, warto by pamiętał, że co prawda 20-stopniowym kąt natarcia i 32-stopniowy kąt zejścia to wartości najlepsze w segmencie, jednak to cały czas crossover, a nie terenówka.
Wersje i opcje
Avenger niezależnie od napędu, oferowany będzie w czterech wersjach wyposażenia Avenger, Longitude, Altitude, Summit. Do wyboru będzie także 5 pakietów, 7 kolorów nadwozia (dwubarwne z czarnym dachem tylko w wyższych wersjach) oraz 4 wzory felg (od 16„ do 18„).

W podstawowej wersji auto będzie miało m.in.: w pełni LED-owe reflektory, klimatyzację automatyczną, 10,25-calowy ekran dotykowy oraz w pełni cyfrowy zestaw wskaźników 7„, tempomat i asystent pasa ruchu (Lane Keeping Assist) oraz gamę usług online.
Cena
Jeep Avenger z silnikiem spalinowym kosztować będzie 99 900 zł. Wersja elektryczna to już wydatek przynajmniej 170 tys. zł.
Jeep Avenger - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś

Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo

Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat

Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu

Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców

W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.
Ostatnie artykuły
- Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś
- Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
- Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat
- Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu
- Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.
- Apka InPost na ekranie samochodu. Tak odbierzesz paczkę przez Paczkomat po drodze
- Oto Mercedes klasy C po wielkim liftingu. Nowe silniki, więcej mocy i więcej gwiazd
- Dwaj odwieczni rywale będą dzielić technologię. Fani terenówek w szoku
- Kierowcy nienawidzą tego systemu. Mógł zapobiec wypadkowi autokaru na Węgrzech




